KROK 03 · DLA NOWYCH
Trzy centra —
myśl, uczucie, ciało.
Bez tej mapy pozostałe pojęcia Pracy — identyfikacja, bufor, fałszywa osobowość — wiszą w próżni. Człowiek nie jest jednością. Jest trzema niezależnymi maszynami, które rzadko wiedzą o swoim istnieniu — a jeszcze rzadziej ze sobą rozmawiają.
Trzy centra nie są warstwami, lecz niezależnymi maszynami. Czwarty punkt pośrodku — świadomy „świadek” — nie jest dany; bierze się go przez pamiętanie siebie.
Trzy maszyny, nie jedna
Gurdjiew powtarzał słuchaczom, że człowiek wierzy w swoją jedność błędnie. Wewnątrz nas nie pracuje jeden ośrodek decydujący, lecz trzy — każdy z własną prędkością, własnym językiem, własną pamięcią. Większości naszych konfliktów wewnętrznych nie powodują „przeciwności charakteru”, tylko fakt, że jedno centrum próbuje wykonać pracę drugiego.
Kiedy próbujesz „przemyśleć” emocję — używasz centrum intelektualnego do zadania, które należy do emocjonalnego. Kiedy próbujesz „poczuć” decyzję organizacyjną — odwrotnie. Kiedy nawykiem ciała chcesz załatwić problem wymagający myśli (na przykład w kółko sprawdzasz telefon zamiast usiąść do trudnego listu) — używasz centrum ruchowego jako uniku.
Każde z osobna
I · CENTRUM INTELEKTUALNE · MYŚL
Najwolniejsze. Pracuje w słowach.
Porównuje, klasyfikuje, pamięta. Dobre w analizie, słabe w działaniu na żywo. Jego prędkość jest tak mała, że gdy próbuje prowadzić rozmowę „na czuja” — przegrywa z każdym z pozostałych centrów o całe sekundy.
II · CENTRUM EMOCJONALNE · UCZUCIE
Najszybsze. Pracuje w tonach.
Rozpoznaje atmosferę pokoju w ułamku sekundy, zanim myśl zdąży się sformować. Dobre w kontakcie, w sztuce, w smaku. Słabe, gdy jest identyfikowane — wtedy każda fala staje się tobą i nie da się jej obserwować.
III · CENTRUM RUCHOWE · CIAŁO
Najsprawniejsze. Pracuje w nawyku.
Prowadzi samochód, pisze na klawiaturze, wiąże sznurówki, podaje sól, zanim ktokolwiek poprosi. Niezawodne, ale głuche na nowość — wszystko, czego się nauczy, powtarza dokładnie tak, jak zapamiętało.
Człowiek jest trzykrotnie — myślą, uczuciem i ruchem. Praca polega nie na tym, by jedno z tych centrów zwyciężyło, lecz by przestały sobie nawzajem przeszkadzać. — Maurice Nicoll, Tom 1, str. 187
Rozpoznawanie centrum na żywo
Praktyka pierwsza, najprostsza: w ciągu dnia, gdy coś czujesz lub robisz, postaw cicho pytanie — którym centrum właśnie pracuję? Nie szukaj odpowiedzi w słowach. Wystarczy zauważyć: czy to słowa w głowie, czy ton w klatce piersiowej, czy gest dłoni.
Nie chodzi o to, by „przejść” do innego centrum. Chodzi o to, by przez sekundę być świadkiem tego, które pracuje. Ta sekunda jest pierwszym, najcichszym przejawem czwartego punktu — tego w środku diagramu.
Po tygodniu zauważysz, że niektóre sytuacje zawsze wciągają cię w to samo centrum. To początek mapy własnej maszyny.