Birdlip, 14 luty, 1942
Wstęp
Wszyscy stwierdzacie, że macie mało siły, aby myśleć o kosmologicznych ideach tego Dzieła. Człowiek żyje w swoim własnym, bardzo małym kosmosie, który jest jego światem, a tym bardzo małym światem rządzą głównie interesy własne. Ludzie jeszcze nie żyją nawet w tym świecie — tej małej planecie zwanej Ziemią. Wynika to z braku rozwoju świadomości, podobnie jak wiele problemów na tej Ziemi. Świadomość u większości ludzi jest ograniczona do bardzo małego świata ich samych i ich własnych interesów. Mamy ledwie jakąkolwiek właściwą świadomość siebie nawzajem. Możemy przyjmować tylko to, czym jesteśmy zainteresowani, a jeśli człowiek interesuje się tylko sobą i tymi, którzy należą do jego własnych interesów, wszystko, co powiedziano o Kosmosie, ma niewielkie lub żadne znaczenie, ponieważ wymaga formy myślenia poza sobą. Człowiek jest przyklejony do swojego życia — zatem ma, z reguły, bardzo mało wolnej siły, aby myśleć poza swoimi bezpośrednimi interesami życiowymi. W takim przypadku działają tylko najbardziej zewnętrzne strony jego centrów i pochłaniają jego energię. To jest zmysłowy człowiek (Nowego Testamentu), człowiek żywy tylko w tych częściach jego zwróconych ku zewnętrznym zmysłom, ku życiu. Ale w każdym, kto ma magnetyczne centrum, pozostaje coś z tyłu, coś wewnętrznego, co pragnie zrozumieć więcej — bo w rzeczywistości człowiek ma o wiele więcej zmysłów wewnętrznych niż zewnętrznych. Ale te wewnętrzne zmysły wymagają rozwoju, a zaczyna się to od samoobserwacji, która jest jednym z wewnętrznych zmysłów, których zwykle się nie używa. Prawdziwa lub istotna część człowieka (do której skierowana jest ta Praca) leży za zewnętrzną, kontrolowaną zmysłami stroną. Docierają do niej tylko wewnętrzne zmysły. Kiedy człowiek zaczyna cenić tę Pracę, jest to znak, że za fałszywą osobowością człowieka, którą życie zmysłów w nim stworzyło, jest coś prawdziwego, nieskażonego przez życie: a jest to Esencja. Myśli z osobowości mogą wydawać się o wiele mądrzejsze niż myśli z Esencji, które są myślami z najprostszej i najbardziej autentycznej strony nas. Ale jakość myśli z Esencji jest o wiele wyższego rzędu niż z osobowości. Dlatego próbując myśleć o stworzonym i uporządkowanym Wszechświecie, to najprostsze myśli mogą zacząć nawiązywać kontakt z jego znaczeniem.
Weźmy bardzo prostą myśl: Czy przyszło ci do głowy w jakiś realny, żywy, prywatny sposób, że przebywasz na Ziemi przez krótki czas? Ponownie, czy miałeś całkiem prostą myśl, że Ziemia jest częścią Układu Słonecznego — częścią Słońca? To takie proste, żywe, dziwne myśli, które zaczynają łączyć nas z Promieniem Stworzenia.
Kosmologiczne idee Pracy muszą najpierw spaść na najbardziej zewnętrzne części Centrum Intelektualnego i zostać przez nie zarejestrowane. To znaczy, musisz nauczyć się diagramów poprzez zwracanie uwagi. To musi być zrobione przez każdego. To jest zadanie, które wyznacza Praca. Ale diagramy mogą być zrozumiane tylko wtedy, gdy dotrą do wyższych lub emocjonalnych części Centrum Intelektualnego, aby zacząć, a następnie przejdą do samego Centrum Emocjonalnego. Kiedy człowiek przyjmuje coś, co zarejestrowała jego strona formująca i zastanawia się nad tym, ponieważ emocjonalnie chce to zrobić, wtedy diagramy zaczynają w nim działać i sprawiają, że sam myśli o stronie kosmologicznej. To jest pierwszy cel Pracy: połączyć człowieka z wyższymi częściami zwykłych centrów, a na końcu z samymi Wyższymi Centrami. I ten stopniowy proces nazywa się przebudzeniem. Jeśli człowiek zaprzecza wszelkiemu znaczeniu we Wszechświecie, jego wyższe części centrów są blokowane przez jego nastawienie. Wszechświat jest wtedy tym, czym myśli, że jest — to znaczy dokładnie takim, jakim jest jego nastawienie do niego — a wtedy sam człowiek jest tym, czym myśli. Ale ta Praca ma sprawić, że człowiek zacznie myśleć w nowy sposób. Bo dopóki człowiek nie zacznie myśleć w nowy sposób, nie może się zmienić. To jest wystarczająco oczywiste, jeśli spojrzysz na ludzi. Ale aby myśleć w nowy sposób, człowiek musi mieć nowe idee, nowe koncepcje, i przyjąć je, i myśleć z nich.
Prawo Siedmiu
Część I
—Proces tworzenia za pomocą Trzech Sił pochodzących z Absolutu został prześledzony aż do Świata 96. Wyjaśniono, że w miarę jak tworzenie postępuje poprzez działanie mnożenia Trzech Sił na każdym planie lub poziomie tworzenia, gęstość lub prawa wzrastają. Oznacza to, że im dalej proces tworzenia postępuje od Absolutu, tym więcej ograniczeń się pojawia, aż w Świecie 96, który w naszym konkretnym Promieniu Tworzenia jest naszym Księżycem i jest punktem końcowym Promienia, liczba praw lub ograniczeń osiągnie swoje maksimum.
Musimy teraz rozważyć kolejne prawo, które ogranicza kreację: Prawo Siedmiu. Kreacja postępuje poprzez rosnące ograniczenia. Prawo Trójki koniecznie powoduje rosnące ograniczenia, ale Prawo Siedmiu dodaje dalsze ograniczenia. Już widzieliśmy, że Ziemia schodzi bardzo nisko w Promieniu Kreacji i podlega 48 rzędom praw, a tylko jeden stopień lub poziom kreacji istnieje poniżej niej, reprezentowany przez Księżyc. Oznacza to, że pozycja Ziemi w procesie twórczym jest bardzo zła i istnieje tylko jedna gorsza pozycja, w której jest dwukrotnie więcej ograniczeń. Ale patrząc z punktu widzenia drugiego podstawowego prawa stojącego za wszystkimi rzeczami, a mianowicie Prawa Siedmiu, pozycja Ziemi jest jeszcze mniej godna pozazdroszczenia. Spróbujmy zrozumieć, co to oznacza. Prawo Siedmiu odnosi się do porządku manifestacji kreacji i to w tym porządku słów znajdziemy jego Najwyższe znaczenie. Należy jasno zrozumieć, że istnieje prawo porządku poza prawem kreacji. Kreacja jest uporządkowana i uporządkowana w określony sposób. W pewnych punktach tego porządku pojawiają się trudności, a Ziemia znajduje się w jednym z punktów, w których nieuchronnie pojawiają się trudności w uporządkowaniu etapów kreacji. Już wcześniej zauważono, że pierwotne Trzy Siły kreacji pochodzą z Absolutu jako ich Źródła i z kolei tworzą dalsze siły. Możemy sobie wyobrazić, że siły te podążają w dół bez kontroli. Ale tak nie jest. Są one kontrolowane w dwóch punktach z powodu Prawa Siedmiu.
Spróbujmy zrozumieć te punkty kontrolne za pomocą reprezentacji wizualnej. Wyobraźmy sobie rurkę zbudowaną z pewnej sprężystej substancji z dwoma zwężeniami i załóżmy, że do tej rurki wlewa się wodę na górze. Możemy przedstawić rurkę w następujący sposób:

Zobaczysz, że przepływ wody, który możemy uznać za reprezentujący siłę, jest utrzymywany w dwóch miejscach podczas jego opadania w rurze.
Teraz zastosujmy ten obraz do Promienia Stworzenia, jak podano do tej pory w następujący sposób, jednocześnie dodając Notatki: Do, Si, La, itd.

Świat 6 i tak dalej, aż do osiągnięcia Re, na poziomie Księżyca. Teraz, jeśli weźmiemy skalę durową, powstają w niej dwa punkty, w których interwały między nutami nie są pełnymi tonami, ale półtonami. Punkty te odpowiadają Do—Si i Fa—Mi. W rzeczywistości skala durowa została skonstruowana w celu zilustrowania Promienia Stworzenia przez nieznanych ludzi należących do nieznanej szkoły. Została skonstruowana w celu zilustrowania Prawa Siedmiu lub Prawa Oktawy. W kategoriach skali muzycznej możemy mówić o interwale między Do i Si jako miejscu brakującego półtonu i w ten sam sposób o interwale między Fa i Mi. Cały Promień można nazwać oktawą, w której Absolut- brzmi pierwsze Do, ale nie wiemy o istnieniu niższego Do. Księżyc zawsze zwraca się dokładnie w tę samą stronę do nas, chociaż się obraca i nie wiemy, co się za nim kryje. Pierwsze „przewężenie” lub miejsce brakującego półtonu pojawia się wtedy między Absolutem a Światem 3 — to znaczy między Do i Si — a drugie „przewężenie” pojawia się między Światem 24 a Światem 48 — to znaczy między Fa i Mi. Oznacza to, że przepływ siły jest zatrzymany w tych dwóch miejscach ze względu na naturę Prawa Siedmiu i tutaj konieczny jest wstrząs. Między Si i Fa siła przechodzi swobodnie i ponownie między Mi i Re, ale między Do i Si następuje kontrola, a między Fa i Mia następuje druga kontrola. Jest to w naturze rzeczy — to znaczy, że wynika z jednego z dwóch podstawowych praw stojących za wszystkimi rzeczami. Nie jest to pytanie dlaczego: tak jest. Ponieważ prawo podstawowe oznacza prawo, którego nie można dalej sprowadzić, a zatem nie można go dalej wyjaśnić, w kategoriach wszystkiego innego. To tak, jakby powiedzieć, że istnieją dodatnie i ujemne ładunki elektryczności. Nie jest to pytanie dlaczego. Tak jest i nic więcej nie można powiedzieć, poza tym, że Prawo Trójki i Prawo Siedmiu są takie. Musisz zrozumieć, że gdyby ostatecznie nic nie było takie, nic by nie istniało. Coś musi być fundamentalnie takie, aby rzeczy w ogóle istniały. Możesz wyjaśnić krzesło, na którym siedzisz, w kategoriach drewna, a drewno w kategoriach komórek, a komórki w kategoriach cząsteczek, a cząsteczki w kategoriach atomów, a atomy, w końcu, w kategoriach dodatnich i ujemnych ładunków elektrycznych. Ale nie możesz pójść dalej, ponieważ tutaj sięgasz do dwóch sił należących do Prawa Trzech Sił, a to Prawo jest fundamentalne. Tak jest i nie ma nic poza tym, z wyjątkiem Absolutu, który jest poza ludzkim zrozumieniem. Sprowadzenie Wszechświata do jednego prawa, co jest marzeniem nauki, byłoby zrozumieniem umysłu Absolutu. Dzieło sprowadza Wszechświat do dwóch praw, jednocześnie wskazując na istnienie jednego prawa.
Prawo Siedmiu nieuchronnie wprowadza porządek rzeczy stworzonych i jednocześnie wytwarza dwa punkty zwężenia lub kontroli w tej kolejności dla sił przechodzących w dół Promienia. W jaki sposób te miejsca kontroli są przezwyciężane? Pierwsza kontrola, między Absolutem a Światem 3, jest przezwyciężana przez wstrząs Woli Absolutu. Z tego powodu powiedziano, że kreacja jest Wolą Absolutu poprzez pierwotne Trzy Siły. Ale w przypadku drugiego miejsca kontroli w Promieniu sprawa wygląda inaczej. Wola Absolutu nie osiąga tego punktu, a zatem coś musi zostać stworzone w tym punkcie, aby działać jako wstrząs. To tutaj pojawia się Człowiek.
Powiedziano już, że Człowiek nie pojawia się w Promieniu Stworzenia, jak dotychczas podano w gigantycznej skali. Pojawia się tylko Ziemia. Ale aby umożliwić siłom płynącym w dół Promienia łatwe przejście do Ziemi i Księżyca, należy stworzyć aparat pomiędzy Nutami Fa i Mi — to znaczy pomiędzy Planetami wziętymi jako całość, a Ziemią wziętą jako część. W tym celu tworzy się małą oktawę z tego poziomu stworzenia zewnętrznie reprezentowanego przez Słońce. Na poziomie Słońca oktawa ta brzmi Nuta Do, a raczej Słońce brzmi Nuta Do. Na poziomie Planet brzmi Nuta Si. Pomiędzy Planetami a Ziemią brzmi trzy Nuty: La, Sol, Fa. Następnie przechodzi do Ziemi jako Nuta Mi i dociera do Księżyca jako Nuta Re. Trzy Nuty La, Sol, Fa, które brzmią pomiędzy Planetami a Ziemią, tworzą Życie Organiczne. Życie Organiczne to wrażliwy żywy film, który leży na powierzchni Ziemi i działa jako przekaźnik sił przechodzących między górną i dolną częścią Promienia. Człowiek jest częścią Życia Organicznego i to w tym specjalnie stworzonym aparacie do transmisji pojawia się w samym Promieniu. Przez Życie Organiczne rozumie się każdą formę życia na Ziemi — rasę ludzką, wszystkie zwierzęta, ptaki, gady, owady, ryby, wszystkie drzewa, rośliny, każdą formę roślinności aż do najdrobniejszych żywych komórek. Ten wrażliwy film, który zbiera wpływy z górnej części Promienia i przekazuje je na Ziemię i Księżyc, jest tworzony z poziomu Słońca, a jego pojawienie się w wielkim Promieniu Stworzenia jest spowodowane punktem kontrolnym, w którym potrzebny jest wstrząs między Nutami Fa i Mi, wynikającym z natury Prawa Siedmiu.
***
Część II
—Kiedy ten system jest przedstawiony w sposób czysto formalny, Promień Stworzenia jest podany w kategoriach zewnętrznego Wszechświata. Ale Promień jest zasadą, która, kiedy jest stosowana do zewnętrznego Wszechświata, daje różne poziomy mas gwiezdnych, słońca, planet i księżyców, w ich kolejności malejącej. Można to zrozumieć w ten sposób. Kiedy na przykład mówi się, że Słońce tworzy małą oktawę, która tworzy Życie Organiczne na Ziemi, można to rozumieć dosłownie. Ale Promień reprezentuje poziomy Bytu i jest zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny. To znaczy, że Słońce reprezentuje w zewnętrznym znaczeniu Promienia rzeczywiste Słońce. W wewnętrznym znaczeniu reprezentuje Istoty na tym poziomie w pionowej skali bytu. Ale możesz to zrozumieć, jak chcesz, aby zacząć — to znaczy, dosłownie lub psychologicznie — ponieważ oba odpowiadają — to znaczy, różne poziomy w zewnętrznym Wszechświecie są reprezentacjami różnych poziomów inteligencji, które są wewnętrzne lub psychologiczne. Jeśli mówimy o Inteligencji Słońca, możemy zrozumieć, że jest ona wyższa od Inteligencji Ziemi po prostu z zewnętrznej reprezentacji, ponieważ Słońce ma nieskończenie więcej energii i blasku niż Ziemia. Ale Promień powinien być w rzeczywistości rozumiany w obu znaczeniach, ponieważ zewnętrzne i wewnętrzne odpowiadają sobie, a wszystko wewnętrzne ma coś odpowiadającego zewnętrznie. Możemy to zauważyć w naszym użyciu języka. Mówimy o rzeczach wewnętrznych lub psychologicznych w kategoriach rzeczy zewnętrznych lub widocznych. Nazywamy przebiegłego człowieka lisem, a odważnego lwem itd. Ponieważ zewnętrzne i wewnętrzne mają podobne źródło, mogą zatem reprezentować się nawzajem, ponieważ, jak powiedziano, podstawowe prawa, Prawo Trzech i Prawo Siedmiu, znajdują się w Naturze i w Człowieku. Z tego powodu złożone idee psychologiczne mogą być przedstawione w obrazach wizualnych, zaczerpniętych z obiektów zewnętrznych, jak w przypadku przypowieści. I z tego samego powodu oddzielanie Człowieka od Wszechświata, w którym się urodził, jest błędem. Wszechświat jest makrokosmosem, a Człowiek mikrokosmosem. Człowiek jest we Wszechświecie, a Wszechświat jest w Człowieku. Twierdzenie zatem, że Wszechświat umiera, a Człowiek ewoluuje, jest absurdem z punktu widzenia tego Dzieła.
***
Część III
—Promień Stworzenia reprezentuje zstępującą oktawę. Zstępuje w coraz większą niejasność, złożoność i ograniczenia, im dalej od Absolutu. Pomysł wstępującej oktawy od Absolutu jest niemożliwy, ponieważ Absolut jest w całości dobrem i doskonałością, a wstępująca oktawa oznaczałaby wzrastającą doskonałość. Porozmawiajmy teraz krótko o Prawie Siedmiu lub Prawie Oktawy z psychologicznego punktu widzenia. Oktawy można obserwować w sobie — lub raczej można obserwować początki oktaw. Wszystko, co zamierzasz zrobić, można nazwać początkiem oktawy. Kiedy decydujesz się coś zrobić, brzmisz Do. Jeśli to Do jest słabo wypowiedziane, nic się nie stanie. Ale jeśli jest wypowiedziane mocniej, możesz osiągnąć Nutę Re, a nawet Nutę Mi. Ale tutaj docierasz do „miejsca brakującego półtonu” i tutaj konieczny jest wstrząs, aby umożliwić ci osiągnięcie Nuty Fa. To zdarza się rzadko. Może się zdarzyć przypadkowo. Ale z reguły tak się nie dzieje. Dlatego w tym Dziele powiedziano, że życie jest pełne złamanych oktaw. Ludzie coś zaczynają i to porzucają. Ale musicie pamiętać, że Człowiek jest stworzony jako samo-rozwijający się organizm, a to oznacza, że rozwija się tylko poprzez wysiłki, ponieważ cała ewolucja Człowieka jest świadoma — to znaczy, poprzez świadomy wysiłek. Nie ma mechanicznej ewolucji. I nie powinniśmy być zaskoczeni, że znajdziemy wiele trudności. Prawo Siedmiu sprawia, że rzeczy są trudne z samej swojej natury. Ale o tym porozmawiamy więcej następnym razem.
Zostaw odpowiedź