Komenatarz Psychologiczny (III)

– O Byciu (kontynuacja)

Birdlip, 4 czerwiec, 1942

Część I

—Każdy, kto poważnie zajął się tą Pracą i zastanowił się nad jej znaczeniem, za pomocą tej zdolności, którą wszyscy posiadamy, ale rzadko używamy — mianowicie myślenia za siebie — powinien ostatecznie być zdolny do świadomego wejścia i zrozumienia pozycji innych. Jest to rozwój bycia niezbędnym dla nas w Pracy. Nikt nie może rozwijać się sam. Teraz relacja jest możliwa tylko poprzez kontakt ze światami wewnętrznymi. Spotykamy się poprzez nasze światy wewnętrzne. Aby zrozumieć drugiego, musisz wejść do swojego wewnętrznego świata, ale nie jest to możliwe, jeśli nie wszedłeś do swojego własnego świata wewnętrznego. Pierwszy krok w kierunku świadomego wejścia i zrozumienia pozycji drugiego jest zatem osiągnięty poprzez wejście i zrozumienie pozycji siebie i dopóki ten krok nie zostanie wykonany, w tak pełnym stopniu, jak to możliwe, istnieje niewielka lub żadna możliwość wejścia i zrozumienia pozycji innej osoby. Wejście w siebie zaczyna się od samoobserwacji, a zrozumienie siebie przychodzi poprzez długie samo-studium w świetle i wiedzy tej nauki, której ostatecznym celem jest stopniowa, ale zdecydowana transformacja samego siebie. Z tego powodu samo myślenie, że jest się w stanie wejść w położenie drugiego człowieka, zrozumieć je, a nawet udzielić pomocy — jak się często, choć złudnie, sądzi — oznacza całkowite niezrozumienie natury ludzkiego kontaktu oraz powszechnych trudności, które towarzyszą tej potrzebie. Potrzebie, która tak często kończy się katastrofą albo jakimś kompromisem, będącym niejednokrotnie źródłem goryczy, wzajemnych oskarżeń, wrogości, a nawet jeszcze gorszych stanów emocjonalnych i ciągów myślowych. Nikt taki, jakim jest mechanicznie — to znaczy, jak uformowało go życie i jego wpływy — nie może wejść i zrozumieć innej osoby, i z tego powodu udzielić pomocy, chyba że wie już z własnej samoobserwacji, samo-studium, wglądu i pracy nad sobą, co jest w drugiej osobie. Tylko poprzez samowiedzę wiedza o innych jest możliwa w praktyce. Tylko widząc, wiedząc i rozumiejąc to, co jest w tobie, możesz zobaczyć, wiedzieć i zrozumieć, co jest w innej osobie. Jednym z największych złych aspektów ludzkich relacji jest to, że ludzie nie próbują wkroczyć w czyjeś położenie, lecz po prostu krytykują się nawzajem bez żadnych ograniczeń i nie posiadają żadnej wewnętrznej kontroli nad tą mechaniczną krytyką z powodu braku jakiegokolwiek wglądu w siebie i własne rażące chamstwo, wady i niedociągnięcia. W rezultacie nie tylko sobie nie pomagają, ale normalna równowaga rzeczy zostaje zaburzona, a przez to Ja rozumiem, że w ludzkich relacjach, a w zasadzie w życiu każdego, codziennie tworzy się akumulacja złego lub złowrogiego materiału psychicznego, który nigdy nie powinien istnieć, gdyby ludzie widzieli siebie i innych jednocześnie, i w ten sposób mogliby neutralizować skutki swojego postępowania dzień po dniu. Ten brak odpowiedzialności psychologicznej, zarówno wobec siebie, jak i wobec innych, jest być może szczególnie charakterystyczny dla czasów współczesnych i stanowi źródło jednej z części szeroko rozpowszechnionego współczesnego nieszczęścia, które charakteryzuje obecną epokę, w której między innymi następuje spadek nawet zwykłej ludzkiej życzliwości, co powoduje zatwardziałość, będącą jednym z najniebezpieczniejszych czynników w odniesieniu do przyszłości i skutecznie blokującą wszelkie możliwości prawidłowego rozwoju życia emocjonalnego.

Ludzie w tej Pracy, którzy mają szansę na rozwój emocjonalny, powinni szczególnie obserwować cichą lub wyrażoną krytykę innych jako ciągły zły czynnik w nich samych, który nieustannie tworzy w nich zły materiał psychiczny i szczerze zastanawiać się nad tym, co robią. W wielu przypadkach głupota, tępota i ignorancja są przyczynami leżącymi u podstaw, ale istnieje wiele przyczyn, takich jak niezwykły stopień próżności i samozadowolenia, poczucie, że jest się w porządku, lub samozadowolenie, uczucia cnoty i wyższości i inne czynniki tego rodzaju, które oczywiście blokują drogę do jakiejkolwiek wewnętrznej zmiany siebie. Wspominam tutaj szczególnie w związku z mechanicznym poczuciem zasługi i samodoskonalenia tych, którzy oczekują, że inni się zmienią i nie zaczynają od siebie, i którzy nawet oceniają Pracę na podstawie jej skutków dla innych, najwyraźniej nie zdając sobie sprawy, że mają bardzo dużo pracy do wykonania nad sobą, zanim będą mogli osądzać innych, a także, że inni ludzie oceniają ich dokładnie w ten sam sposób, w jaki oceniają innych — fakt, który zawsze ich zaskakuje. Mechaniczna krytyka innych powoduje wiele trudności psychologicznych u osoby krytykującej — to znaczy, błędne „ja”, które utrudnia jej własny wewnętrzny rozwój i wolność. Być może nie jest to jasne. Chodzi o to, że jeśli pozwolisz krytycznym i negatywnym „ja” rozwijać się swobodnie w sobie, zwrócą się przeciwko tobie w Pracy i utrudnią twoje własne zrozumienie i rozwój. To, co robisz innym, robisz sobie. Wszystko jest w ten sposób ułożone. Wszystko złe stopniowo reaguje na ciebie w Pracy. Po pewnym czasie nauczysz się, że nie możesz sobie pozwolić na zbyt dużo snu, na mechaniczne mówienie i działanie oraz na oddanie swojego życia w ręce złych „Ja”. Zaczniesz sam dostrzegać, że naprawdę musisz żyć bardziej świadomie w odniesieniu do swojego wewnętrznego świata, w którym wszystkie przeszłe rachunki muszą zostać ostatecznie anulowane. A życie bardziej świadomie w swoim wewnętrznym świecie nie oznacza, że ​​musisz iść za złym „ja”, na początek. Pamiętaj, że jeśli jesteś w Pracy, poddajesz się większej liczbie praw niż inni — mianowicie prawom Pracy. Stawiasz się w sytuacji, w której musisz być posłuszny naukom Pracy.

***

Część II

—Oczyszczenie życia emocjonalnego w tej Pracy może być sztucznie podzielone na dwie strony dla celów praktycznej samoobserwacji. Najpierw zajmiemy się emocjami wynikającymi z Fałszywej Osobowości lub Wyimaginowanego „ja”, tej wyimaginowanej siebie, na którą ta Praca nieustannie zwraca twoją uwagę i która powinna być przedmiotem codziennej samoanalizy i pracy, biorąc pod uwagę fakt, że jest ona źródłem tak wielu codziennych nieporozumień, nieszczęść i uraz. Ta rzecz, uformowana przez nas samych i przez środowiskowe wpływy naszego wychowania, i spoczywająca, jakby jak kolorowa bańka na powierzchni naszego życia psychicznego, myli i zniekształca cały nasz wewnętrzny świat. Stanowi część naszego nabytego bytu. Podstawowymi przyczynami niemal wszystkich nieporozumień powstających w wewnętrznym świecie Człowieka, jak również w sferze wspólnego życia ludzi i wszelkich możliwych ludzkich relacji między nimi, jest ten psychiczny czynnik zwany Fałszywą Osobowością, który kształtuje się w okresie przygotowawczym życia. Pobudzenie tego czynnika psychicznego u człowieka, zarówno przed, jak i w trakcie okresu odpowiedzialnego życia, wywołuje emocje próżności i samozadowolenia. Emocje te, powstające w wyniku pobudzenia Fałszywej Osobowości, stoją na drodze normalnego rozwoju Centrum Emocjonalnego. Można też powiedzieć, że stoją na drodze jakiegokolwiek rozwoju świadomości. Przeszkadzają one Trzeciemu Stanowi Świadomości — Stanowi Samoświadomości. Ten stopień szczęścia i samoświadomości, który powinien istnieć u prawdziwej osoby, prawdziwego mężczyzny, jak również w spokojnej, powszechnej egzystencji ludzkiej, zależy niemal całkowicie od braku u kogoś próżności i samozadowolenia. Ale emocje te mogą przybierać bardzo subtelne formy i wymagać długiej i szczerej wewnętrznej obserwacji oraz dużej dozy wglądu i stopniowej samorealizacji. Ale często ludzie nawet wyobrażają sobie, że ich nie mają, i chociaż stale obrażają się i denerwują tym, co mówią inni lub sposobem, w jaki są traktowani, nie widzą, że ma to jakikolwiek związek z ich próżnością lub samozadowoleniem. Po pewnym czasie, gdy zaczyna budzić się ukryte sumienie, emocje te można wyczuć wewnętrznym smakiem. Są to emocje nieczyste. To właśnie jest to, co w pismach religijnych oznacza się głównie przez nieczystość, a co w Ewangeliach jest tak bardzo atakowane, jak w przypadku faryzeuszy, którzy robią wszystko, aby „być widzianym przez ludzi” — to znaczy z próżności i samouwielbienia. Wiesz, że gdy czynisz dobro innym i czujesz zasługę, to czynisz dobro swojej miłości do siebie. To jest nieczystość emocji. Ale jeśli robisz coś z miłości do tego, jest to czyste. Niestety, zdarza się to z reguły tylko w związku z zaspokajaniem naszych apetytów. Drugim czynnikiem, jeśli chodzi o oczyszczenie życia emocjonalnego, jest, jak wszyscy wiecie, czynnik negatywnych emocji. Nie będę o nich teraz mówić, poza przypomnieniem, że przybierają wiele subtelnych form. Po pewnym czasie można je rozpoznać poprzez wewnętrzny smak. Wszystkie źle pachną. Pamiętaj również, że przy narodzinach nie ma Fałszywej Osobowości. Ale dziecko, urodzone wśród śpiących ludzi, którzy cieszą się swoimi negatywnymi emocjami, nabywa je, jak przez infekcję. Przyjemność, jaką ludzie czerpią z bycia negatywnymi, jest naśladowana przez dziecko, a jednocześnie kształtowanie Fałszywej Osobowości u dziecka wspomaga ten proces, ponieważ poprzez emocje próżności i samouwielbienia środki łatwego obrażania się są kształtowane w całej ich nieskończonej różnorodności

Teraz nasz poziom bytu charakteryzuje się nieczystym stanem życia emocjonalnego opisanego powyżej. Praca nad bytem, ​​w odniesieniu do Centrum Emocjonalnego, wymaga zatem między innymi wysiłków, aby obserwować i uświadomić sobie istnienie tych emocji w sobie, zauważając ich pochodzenie, przebieg, jaki przyjmują, i skutki, jakie wywołują. Kiedy jesteśmy właściwie świadomi czegoś w sobie, jesteśmy na drodze do zmiany tego. Sama świadomość tego, jeśli jest wystarczająco pełna, zacznie to zmieniać. Kiedy zobaczysz coś w sobie, w swoim bycie, wyraźnie, doprowadzi to do tego, że zobaczysz coś innego. Zrozum, że bycie musi się zmienić i zmienić się zdecydowanie w każdym bez wyjątku i musi się zmienić teraz i tutaj. Ludzie religijni często zakładają, że zostaną zmienieni w jakimś życiu pozagrobowym: lub wyobrażają sobie, że tacy, jacy są, z poziomem bytu, jaki mają, i wszystkimi swoimi negatywnymi emocjami, próżnością, samouwielbieniem, złośliwymi rozmowami, zazdrością, nieprzyjemnymi ciekawostkami itd., mogą osiągnąć Boga. I jest wiele innych podobnych złudzeń, wszystkie z nich są spowodowane niezauważaniem swojego poziomu bytu, który w rzeczywistości określa, gdzie jesteśmy usytuowani na skali lub drabinie wszelkiego rodzaju bytu, sięgając do Boskiej Istoty. Każdy jest w jakimś miejscu na tej drabinie. Teraz w tej Pracy, po stronie psychologicznej, otrzymujesz wiedzę o tym, jak zmienić byt, a ta wiedza musi być zastosowana do twojego własnego bytu poprzez obserwowanie siebie zgodnie z tym, co ta wiedza mówi ci, abyś obserwował. Z tego otrzymujesz wiedzę o swoim bycie i możesz zacząć pracować nad swoim bytem. Jeśli zaczniesz posiadać jakąś prawdziwą wiedzę o swoim bycie i będziesz nad nim pracował, wtedy będziesz w stanie wejść i zrozumieć pozycję innej osoby i w ten sposób jej pomóc — ale tylko w takim zakresie, w jakim sięga twoja własna wiedza o sobie i twoich własnych trudnościach. I między innymi będziesz w stanie wiedzieć, kiedy mówisz z próżności lub poczucia wyższości, lub z negatywnego uczucia, z chęci zranienia, lub po prostu krytyki, i tak dalej. Krótko mówiąc, będziesz w stanie lepiej odróżnić w sobie to, co czyste, od tego, co nieczyste, i dzięki temu będziesz mógł mówić do siebie bardziej czysto. Jeśli podczas mówienia widzisz w sobie to, co widzisz w drugiej osobie, będziesz się wchłaniał bardziej lub bardziej czysto, a to, co jest czyste w tym sensie, nie może skrzywdzić drugiej osoby ani jej obrazić, ale jej pomoże. A jeśli nie wiesz, kiedy mówisz do drugiej osoby, czy mówiłeś właściwie, a mimo to mówiłeś z podwójną świadomością siebie i drugiej osoby, która mówi w Stanie Samo-pamiętania, a mianowicie, patrząc jednocześnie do środka i na zewnątrz, to później będziesz wiedział po posmaku. To znaczy, Praca ci pokaże, ponieważ wszystko, co zostało zrobione szczerze, z poczucia Pracy, zostanie dla ciebie zachowane i pokazane we właściwym świetle, jeśli będziesz słuchał i nie zaśniesz.

***

Część III

—W artykule, który czytaliśmy ostatnio, powiedziano, że w pismach religijnych wiele mówi się o byciu. Ludzie są podzieleni według ich stanu bycia — na świętych i grzeszników, złych i dobrych ludzi itd. Wiele rzeczy jest powiedziane w Ewangeliach, które odnoszą się do bycia. W Przypowieści o Siewcy siejącym Nasiono Słowa Bożego w ludzkości, różne kategorie ludzi wymienione są podzielone według ich bycia w relacji do Nasiona Słowa, do ich przyjęcia go. W innym miejscu ludzie o złym byciu są nazywani „cierniami” lub „ostami”, w fragmencie, w którym Chrystus mówi: „Czy zbierają winogrona z cierni albo figi z ostu?” Następnie ludzie są porównywani przez Chrystusa, pod względem ich poziomu bycia, do drzew i powiedziano: „Każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce”. Wszystko to oznacza, że ​​poziom bycia człowieka ma największe znaczenie. Jak wiesz, konieczne jest zastanowienie się nad poziomem bytu danej osoby, zanim wciągniesz ją do tej Pracy. Chodzi tu o coś bardzo poważnego i teraz zaczniesz rozumieć, co to jest. Dzisiejsza tendencja do robienia z przestępców bohaterów jest całkowicie błędna. Istnieją dwa znaki bytu w odniesieniu do osób, które możesz chcieć wciągnąć do Pracy. Muszą być to osoby odpowiedzialne i muszą mieć jakiś magnetyczny ośrodek. W przeszłości powiedziano inne rzeczy na ten temat i spróbuję teraz przypomnieć niektóre z nich. Oprócz idei Dobrego Gospodarza Domu i magnetycznego ośrodka, osoba wkraczająca do Pracy powinna mieć naturalne poczucie wstydu. Wiesz, że wielu tak zwanych „moralnie wadliwych” nie ma poczucia wstydu, a to bardzo zły znak. I zauważ tutaj, że będąc twardym i nigdy nie odczuwając wstydu, zatrzymujesz rozwój swojego własnego bytu. Ponownie, ludzie wkraczający do Pracy powinni mieć jakieś poczucie religii, jakiś ślad w swoim życiu religijnego impulsu — to jest oczywiście związane z magnetycznym ośrodkiem i z przeszłymi wpływami i edukacją. Wtedy powinni poczuć coś ze śmiertelności, mieć jakąś świadomość własnej śmiertelności. Wszystkie te czynniki i wiele innych stanowią punkty wyjścia, z których mogą rozwijać się idee i nauki Pracy.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej