Birdlip, 15 luty, 1943
O wysiłku w Pracy
Ta Praca bywa czasem porównywane do mapy i kompasu. Człowiek otrzymuje mapę i kompas, z których początkowo nie rozumie żadnego.
Po pewnym czasie zaczyna zdawać sobie sprawę z jednej lub dwóch rzeczy, na przykład, że Osobowość musi stać się mniej aktywna. Wiesz, że wszystko, co jest czynione poprzez Osobowość, jest czynione siłą zewnętrznych okoliczności. Myślisz, że jesteś aktywny, ale to jest Osobowość. Jeśli samo życie zmusza cię do działania, nie jesteś wolny. Zewnętrzne okoliczności czynią wielkich i małych ludzi. Zewnętrzne okoliczności popychają ludzi, niczym różnego rodzaju maszyny, w tym lub tamtym kierunku. Lecz kierunki wyznaczane przez mapę i kompas Pracy nie pochodzą z zewnętrznych okoliczności, ponieważ Praca jest inną siłą pochodzącą nie z życia, lecz z życia zewnętrznego; idee Pracy nie są nowymi kierunkami życia, lecz nowymi kierunkami życia w życiu.
Weźmy ideę pracy, że człowiek musi dążyć do stania się człowiekiem nr 4 — czyli Człowiekiem Zrównoważonym. Człowiek nr 1 jest albo ruchowy, albo instynktowny, człowiek nr 2 jest emocjonalny, a człowiek nr 3 jest intelektualny. Wszystkie te są jednostronne. Jeden ośrodek dominuje nad innymi ośrodkami. Ale u Człowieka Zrównoważonego wszystkie ośrodki mają wymagany rozwój. To znaczy, człowiek nr 4 jest jednostronny, a to oznacza, że wszystkie strony życia są przez niego znane i rozumiane do pewnego stopnia. Nie jest on człowiekiem, który mówi na przykład: „Och, polityka to same bzdury” lub „Grecja i łacina są głupie” lub „Emocje to histeria” lub „Sport powinien zostać zniesiony” lub „Religia to bzdura” lub „Nauka to bzdura” lub „Co dobrego z tego lub tamtego?” i tak dalej. Człowiek Zrównoważony lub człowiek dążący do równowagi wie, że każdy aspekt życia jest niezbędny do rozwoju. Nie marnuje czasu na narzekanie na życie i szukanie w nim wad, ponieważ zdaje sobie sprawę, że życie jest szkołą i że to jest jego prawdziwy sens, że życie jest środkiem, a nie celem samym w sobie.
W tym momencie ludzie często mówią: „Tak, ale Praca naucza, że Człowiek nie ma woli, więc jak może cokolwiek zmienić?”. Praca mówi, że Człowiek nie ma prawdziwej, trwałej woli, ponieważ nie ma prawdziwego, trwałego „ja”. Mówi jednak, że Człowiek ma niewielki stopień woli, porównywalny ze stopniem swobody ruchu skrzypiec w futerale. Wszystko jednak zależy od tego, w jakim kierunku użyje tej małej woli, którą naturalnie posiada. Jeśli nigdy jej nie użyje w związku ze wskazówkami Pracy, nie rozwinie dalszej woli. Nie da się jednak właściwie przyjąć tego punktu widzenia, dopóki nie będzie miał możliwości spojrzenia na własne życie z perspektywy ezoterycznych nauk – to znaczy, dopóki nie dostrzeże konieczności rozwoju wewnętrznego. Człowiek, postrzegając siebie, jako wynik osobistej samoobserwacji, w świetle wskazówek Pracy, prędzej czy później rozpozna swoje braki i celowo poszuka tego, co w życiu mu w tym pomoże, i będzie to robił chętnie. Nie będzie on podążał za kierunkiem życia, ale za kierunkiem w życiu, danym mu przez Pracę. Nie dokona się to poprzez Osobowość — to znaczy poprzez siłę zewnętrznych okoliczności, z idei życiowych — ale poprzez jego własny wgląd w siebie — to znaczy poprzez wewnętrzne okoliczności, stworzone w nim przez myślenie z idei Pracy. Każdy, bez wyjątku, jest skrzyżowany w życiu. Ale jeśli człowiek w Pracy zacznie dochodzić do punktu zrozumienia, że musi dźwigać ciężar własnego życia i zacząć pracować nad sobą i zmieniać siebie, wtedy cała sytuacja ulega zmianie. Jego wybór woli nie będzie już leżał w życiu — czy pali te czy tamte papierosy, itd. Niewielka ilość woli, którą posiadamy, musi zacząć zwracać się w kierunku wyznaczonym przez mapę i kompas, które oferuje nam Praca. Jeśli ludzie nadal myślą z życia, mówią: „Dlaczego mielibyśmy to robić?”. Jednak właśnie tutaj leży początek Pracy w odniesieniu do wysiłku. Możesz być tą samą osobą każdego dnia, jeśli chcesz: lub możesz chcieć być inny. Możesz dalej poddawać się negatywnym emocjom, identyfikować się, złościć, usprawiedliwiać się przed swoimi ideami życiowymi itd. – albo, z drugiej strony, możesz myśleć z perspektywy idei Pracy i dokonać niewielkiego wyboru. Jeśli szczerze ocenisz Pracę i zechcesz dokonać wyboru dla niej, dla jej znaczenia i nauki, to niewielka ilość zdobytej energii przejdzie do Zastępcy-Dozorcy, a nawet do twojej esencji, do prawdziwej osoby w tobie, wzmocni cię i być może na chwilę otworzy przed tobą pewne wewnętrzne i spokojne szczęście.
Pozwólcie, że podam wam przykład człowieka podążającego za wskazówkami Pracy w życiu, a nie tylko za wskazówkami życia – to znaczy człowieka żyjącego i pragnącego Pracy w życiu. Weźmy przykład człowieka, który jest w takiej sytuacji, że nie może zmienić swoich zewnętrznych okoliczności. Co może zmienić? Może zmienić swoją postawę, swój sposób odbierania życia. Zacytuję to, co pan Uspieński pisze o Karma Jodze w „Nowym modelu Wszechświata” – fragmencie, który każdy powinien przeczytać przynajmniej raz w roku. Karma oznacza mniej więcej Los, a Joga odnosi się do tych, którzy z powodu Losu nie mogą zmienić swoich zewnętrznych warunków. Każdy w tej Pracy musi w pewnym stopniu praktykować tę Jogę, która jest Jogą nieutożsamiania. Ta Praca nie jest Karma Jogą: Karma Joga jest częścią tej Pracy, częścią Czwartej Drogi. Pamiętajcie, że fragmenty, które tutaj cytuję, zostały napisane, aby zilustrować, co znaczy podążać za nowymi kierunkami w życiu, a nie za kierunkami życia, nie za hipnozą życia.
„Karma Joga uczy właściwego życia. Karma Joga to Joga aktywności. Karma Joga uczy właściwego stosunku do ludzi i właściwego działania w zwyczajnych okolicznościach życia… Karma Joga jest zawsze związana z celem rozwoju wewnętrznego, wewnętrznego doskonalenia. Pomaga człowiekowi nie zasypiać wewnętrznie pośród zawiłych wpływów życia, zwłaszcza pośród hipnotyzującego wpływu aktywności. Przypomina mu, że nic zewnętrznego nie ma znaczenia, że wszystko musi być robione bez troski o rezultaty. Bez Karma Jogi człowiek pogrąża się w najbliższych, widocznych celach i zapomina o celu głównym. Karma Joga uczy człowieka zmieniać swój los, kierować nim według własnej woli. Zgodnie z fundamentalną ideą Karma Jogi można to osiągnąć jedynie poprzez zmianę wewnętrznego nastawienia człowieka do rzeczy i do własnych działań. To samo działanie można wykonać inaczej, to samo wydarzenie można przeżyć inaczej. A jeśli człowiek zmieni swoje nastawienie do tego, co mu się przytrafia, z czasem nieuchronnie zmieni to charakter zdarzeń, które napotyka na swojej drodze. Karma Joga uczy człowieka, by zrozumiał, że kiedy wydaje mu się, że sam działa, w rzeczywistości to nie on działa, lecz jedynie siła, która przez niego przepływa. Karma Joga głosi, że człowiek wcale nie jest tym, za kogo się uważa, i uczy człowieka, by zrozumiał, że tylko w bardzo rzadkich przypadkach działa sam z siebie i niezależnie, a w większości przypadków działa jedynie jako część tej czy innej wielkiej całości. To jest „okultystyczna” strona Karma Jogi, nauka dotycząca sił i praw rządzących człowiekiem. Człowiek, który rozumie idee Karma Jogi, czuje cały czas, że jest jedynie maleńką śrubką lub kółkiem w wielkiej maszynie i że sukces lub niepowodzenie tego, co myśli, że robi, w bardzo małym stopniu zależy od jego własnych działań. Działając i czując w ten sposób, człowiek nigdy nie spotka się z porażką w niczym, ponieważ największa porażka, największy niepowodzenie, może pogłębić sukces w jego wewnętrznej pracy, w walce z samym sobą, jeśli tylko znajdzie właściwe podejście do tego niepowodzenia. Życie rządzone zasadami Karma Joga znacznie różni się od zwyczajnego życia. W życiu codziennym, niezależnie od warunków, głównym celem człowieka jest unikanie wszelkich nieprzyjemności, trudności i niedogodności, na ile jest to możliwe. W życiu rządzonym zasadami Karma Jogi człowiek nie dąży do unikania nieprzyjemności ani niedogodności. Wręcz przeciwnie, wita je z otwartymi ramionami, ponieważ dają mu szansę na ich pokonanie. Z punktu widzenia Karma Jogi, gdyby życie nie oferowało trudności, konieczne byłoby ich sztuczne tworzenie. Dlatego trudności, z którymi spotykamy się w życiu, nie są postrzegane jako coś nieprzyjemnego, czego należy unikać, ale jako bardzo pożyteczne warunki do pracy wewnętrznej i rozwoju wewnętrznego.
Kiedy człowiek to sobie uświadomi i stale odczuwa, samo życie staje się jego „nauczycielem”.
Główną zasadą Karma Jogi jest brak przywiązania. Człowiek, który stosuje metody Karma Jogi, musi praktykować brak przywiązania zawsze i we wszystkim, czy to do dobra, czy do zła, do przyjemności, czy do bólu. Brak przywiązania nie oznacza obojętności. To pewnego rodzaju oddzielenie siebie od tego, co się dzieje, lub od tego, co człowiek robi. Nie jest to chłód ani pragnienie odcięcia się od życia. To rozpoznanie i stałe uświadomienie sobie, że wszystko dzieje się zgodnie z pewnymi prawami i że wszystko na świecie ma swój własny los. Z potocznego punktu widzenia przestrzeganie zasad Karma Jogi jawi się jako fatalizm. Nie jest to jednak fatalizm w sensie akceptacji dokładnego i niezmiennego z góry ustalonego porządku wszystkiego, bez możliwości jakiejkolwiek zmiany. Wręcz przeciwnie, Karma Joga uczy, jak zmieniać karmę – jak na nią wpływać. Jednak z punktu widzenia karma jogi to oddziaływanie jest procesem całkowicie wewnętrznym. Karma joga uczy, że człowiek może zmieniać ludzi i wydarzenia wokół siebie, zmieniając swoje nastawienie do nich.
Idea tego jest bardzo jasna. Każdy człowiek od urodzenia jest otoczony określoną karmą, określonymi ludźmi i określonymi wydarzeniami. I zgodnie ze swoją naturą, wykształceniem, gustami i nawykami przyjmuje on określoną postawę wobec rzeczy, ludzi i wydarzeń. Dopóki jego postawa pozostaje niezmienna, ludzie, rzeczy i wydarzenia również pozostają niezmienne – czyli zgodne z jego karmą. Jeśli nie jest zadowolony ze swojej karmy, jeśli pragnie czegoś nowego i nieznanego, musi zmienić swoje nastawienie do tego, co ma, a wtedy nowe wydarzenia nadejdą.
Karma Joga jest jedyną możliwą drogą dla ludzi przywiązanych do życia, którzy nie są w stanie uwolnić się od zewnętrznych form życia, dla ludzi, którzy albo poprzez urodzenie, albo poprzez własne moce i zdolności stoją na czele ludzkich wspólnot lub grup, dla ludzi związanych z postępem życia ludzkości, dla postaci historycznych, dla ludzi, których życie osobiste wydaje się być wyrazem życia epoki lub narodu. Ci ludzie nie mogą zmienić się w sposób widoczny; Mogą zmienić się tylko wewnętrznie, podczas gdy zewnętrznie pozostają tacy sami jak wcześniej, mówiąc to samo, robiąc to samo, ale bez przywiązania, jak aktorzy na scenie. Stając się takimi aktorami w odniesieniu do swojego życia, stają się joginami pośród najbardziej różnorodnej i intensywnej aktywności. W ich duszy może zagościć spokój, niezależnie od ich problemów. Ich myśl może działać bez przeszkód, niezależnie od wszystkiego, co ją otacza. Karma Joga daje wolność więźniowi w więzieniu i królowi na tronie, jeśli tylko poczują, że są aktorami odgrywającymi swoje role.
Ten przykład został podany, aby pokazać, jak człowiek może podążać nowymi kierunkami w życiu i w ten sposób żyć według innych praw, będąc w życiu. Praca jest zbiorem nowych kierunków dla życia. Te kierunki pochodzą z dalekiego źródła: pochodzą od Świadomej Ludzkości, od tych, którzy są na poziomie znacznie wyższym od naszego. Jeśli chodzi o boczną oktawę słońca, pochodzą od tych, którzy osiągnęli poziom bytu, zrozumienia i świadomości reprezentowany fizycznie przez słońce. Wszyscy ci, którzy ewoluowali, pozostawili po sobie pamiątki w naukach, przypowieściach i innych kierunkach dla tych, którzy wciąż są w więzieniu na ziemi. Stanowią one mapę i kompas, wykres, sekretne instrukcje i, w naszym przypadku, samo Dzieło. Jeśli podążasz za tymi kierunkami — to znaczy, jeśli myślisz zgodnie z ideami Pracy, nie jesteś już napędzany przez życie, nawet jeśli nadal żyjesz w życiu.
Zostaw odpowiedź