Rozważania wewnętrzne i wewnętrzne (V)

Birdlip, 22 marzec, 1943

Niektórym trudno zrozumieć, co oznacza rozważanie zewnętrzne, a innym – co oznacza rozważanie wewnętrzne. W tej pracy należy dokonać rozważania zewnętrznego, a zatrzymać rozważanie wewnętrzne. Aby spojrzeć na inną osobę z zewnątrz, najpierw trzeba się wczuć w jej sytuację. Aby to zrobić, musisz pomyśleć o sobie jako o tej drugiej osobie, która musi robić to samo, ma te same trudności, te same ułomności, to samo życie. Jeśli jednak zaczniesz myśleć o tym wstępnym kroku, trudno będzie powiedzieć, że rozważanie zewnętrzne ma cokolwiek wspólnego z obojętnością. Postawienie się w sytuacji innej osoby wymaga całego twojego zrozumienia. Wymaga ukierunkowanego wysiłku umysłu i uczuć, i to nie tylko raz, ale wielokrotnie. I z pewnością nie będziesz w stanie tego zrobić, jeśli będziesz ciągle zajęty swoimi osobistymi problemami i troskami oraz sposobem, w jaki jesteś traktowany – to znaczy, jeśli będziesz stale postrzegał swoje życie z perspektywy rozważania wewnętrznego.

Przypominam sobie przypadek mężczyzny, który ciągle wewnętrznie rozważał, ciągle cierpiał, i który napisał na nagrobku żony: „Od twojego zrozpaczonego męża”. Widzisz, nawet wtedy mógł myśleć tylko o sobie, o swoim cierpieniu. Teraz, jeśli zaczniesz zewnętrznie rozważać inną osobę przez dłuższy czas, musisz raz po raz stawiać się na jej miejscu. W ten sposób stajesz się bardziej świadomy. Celem Pracy jest stać się bardziej świadomym. Samoobserwacja czyni cię bardziej świadomym siebie: zewnętrzne rozważanie czyni cię również bardziej świadomym innych. Poprzez zewnętrzne rozważanie ujawniają ci się rzeczy, których wcześniej nie byłeś świadomy. Weźmy prosty przykład tego rodzaju objawień: stawiasz się w sytuacji innej osoby i po pewnym czasie zdajesz sobie sprawę, że oczekujesz od niej rzeczy, których sam byś nie zrobił – na przykład oczekujesz, że będzie tolerować warunki, których ty byś nie zniósł ani przez chwilę. Czy widzisz, że twoja świadomość wzrosła? Jeśli więc doznałeś tego rodzaju objawienia, oznacza to, że naprawdę zaczynasz zewnętrznie rozważać i rozumieć, co znaczy wczuć się w sytuację innej osoby.

Ludzie, którzy stawiają wiele wymagań, oczekują wiele od innych i jeśli nie dostają tego, czego oczekują, są rozczarowani i czują, że im się to należy. To znaczy, zaczynają budować w swoim życiu silne wewnętrzne rozmyślanie. To sprawia, że ​​stają się rozgoryczeni. Czują, że mają rachunki do wyrównania. Dla osoby tego typu zewnętrzne rozmyślanie staje się bardzo trudne. Ale nie powinno być to dla ciebie takie trudne, dopóki nie jesteś skrystalizowany. Uświadomienie sobie, że oczekujesz od drugiej osoby robienia rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał, stanowi bardzo dobry punkt wyjścia do zewnętrznego rozmyślania o innej osobie. To praktyczny punkt wyjścia i punkt wyjścia do pracy. Uświadamiasz sobie wtedy, że oczekujesz od drugiej osoby nie tylko robienia rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał, ale także, że będzie inna niż ty, będzie się zachowywać inaczej, znosić rzeczy inaczej i tak dalej. Załóżmy, że zawsze bardzo pozytywnie porównywałeś się z innymi ludźmi i być może nawet jesteś pewien, że żadna z nieprzyjemnych rzeczy, które zauważasz u innych, nie występuje u ciebie. Będzie więc bardzo zaskakujące, gdy doznasz objawienia, że ​​jesteś niesprawiedliwy i że oczekujesz od innych w Pracy, aby robili to, czego samemu nie przyszłoby ci do głowy. Zawsze bolesne jest uświadomienie sobie, że naprawdę coś jest z tobą nie tak. Jak powiedziano we wcześniejszym artykule, często możesz mówić, że jesteś winny czegoś, ale jeśli ktoś się z tobą zgadza, jest to zaskakujące i czujesz się urażony. Tak, łatwo udajemy, że się mylimy. Ale zobaczyć to, bezpośrednio i nieomylnie, w sobie, jest bólem. To jest prawdziwe, a zatem pożyteczne, cierpienie, ponieważ wszelkie prawdziwe cierpienie oczyszcza emocje. Trwa tylko krótko jako prawdziwe cierpienie, a następnie zostaje zainfekowane przez fałszywą osobowość i zmienia się w jakiś skomplikowany, negatywny stan, jakiś rodzaj nieprzyjemnego użalania się nad sobą lub niekończącego się samo-usprawiedliwiania, co jest bezużytecznym cierpieniem.

Załóżmy teraz, że musisz zamieszkać z osobą o imieniu ty sam. Przeczytałem kiedyś historię o człowieku, który umarł i trafił do zaświatów, gdzie spotkał mnóstwo ludzi, z których część znał i lubił, a część znał i nie lubił. Ale była tam jedna osoba, której nie znał i której nie mógł znieść. Wszystko, co mówił, doprowadzało go do szału i obrzydzania — jego maniery, nawyki, lenistwo, nieszczery sposób mówienia, mimika twarzy — i wydawało mu się również, że może zajrzeć w myśli i uczucia tego człowieka, wszystkie jego sekrety, a właściwie w całe jego życie. Zapytał innych, kim jest ten niemożliwy człowiek. Odpowiedzieli: „Tutaj mamy bardzo szczególne lustra, które są zupełnie inne niż te w waszym świecie. Ten człowiek to ty sam”. Załóżmy więc, że musisz zamieszkać z osobą, która jest tobą. Być może to właśnie musi zrobić ta druga osoba. Oczywiście, jeśli nie masz samoobserwacji, możesz sobie wyobrażać, że to urocze i że gdyby wszyscy byli tacy jak ty, świat rzeczywiście byłby szczęśliwym miejscem. Próżność i zarozumiałość nie mają granic. Wcielając się w sytuację innej osoby, wczuwasz się również w jej punkt widzenia, w to, jak ona cię widzi, słyszy i doświadcza w twoim codziennym zachowaniu. Widzisz siebie jej oczami. Bez samoobserwacji nie możesz tego zrobić, ponieważ po prostu będziesz uważać się za pewnik, że jesteś „całkiem w porządku” we wszystkim. Ale jeśli nabrałeś wystarczającej wprawy w samoobserwacji, aby zacząć tracić swoje dawne wyobrażenia o sobie i jeśli masz już kolekcję nie tylko migawek, ale i fotografii wielkości gabinetu, przedstawiających cię w twoich najbardziej typowych sytuacjach, sytuacja będzie zupełnie inna. Będziesz w stanie zobaczyć siebie do pewnego stopnia tak, jak druga osoba cię widzi, i w ten sposób zaczniesz praktycznie zdawać sobie sprawę, jaka jest sytuacja drugiej osoby, jakie są niektóre z jej trudności i co to może oznaczać, jeśli będziesz musiał żyć sam ze sobą. Oczywiście, druga osoba musi zrobić to samo. Niektórzy z was, słysząc to, mogą pomyśleć, że całkiem słusznie jest powiedzieć, że druga osoba powinna spróbować zobaczyć, jak trudna jest. Ale zauważ, że zaczynamy na odwrót. To ty musisz zobaczyć, jak trudna jesteś dla drugiej osoby. Powiem ci, że to wszystko wcale nie jest łatwe do zrozumienia. Możesz myśleć, że już to wszystko wiesz. Możesz to już słyszeć, ale potrzeba co najmniej całego życia, aby zrozumieć wszystko, co to oznacza.

W Pracy relacja jest ważna. Relacja w Pracy jest niemożliwa bez zewnętrznego uwzględnienia. Ogólnie rzecz biorąc, musimy zbliżać się do siebie za pośrednictwem Pracy. Praca i jej nauki muszą leżeć między tobą a drugą osobą. Musicie patrzeć na siebie nawzajem przez wspólne okno Pracy. Musicie być spokrewnieni poprzez wspólną wartość Pracy – ale w praktyce – poprzez pracę. Kiedy dwie osoby w Pracy się kłócą, mają mnóstwo pracy do wykonania. Mogą nie być na nią gotowe, w takim przypadku powstaną bolesne punkty, tak jak w życiu. Mogą odmówić pracy nad sobą lub w relacji ze sobą: wtedy oboje będą wewnętrznie rozważać, oboje będą uważać, że im się należy, oboje będą myśleć, że druga osoba powinna przeprosić. Oczywiście, jeśli nie pracujesz nad sobą i po prostu żyjesz, nie robiąc nic więcej, Praca nie może stać się dla ciebie Trzecią Siłą. Trzecia Siła to siła relacji. W takim przypadku życie będzie Trzecią Siłą, a życie będzie dzieliło, podczas gdy Praca powinna jednoczyć. Życie dzieli, ponieważ w życiu ludzie się nie rozumieją. Nie mają wspólnej podstawy, wspólnego języka. Ale w Pracy istnieje wspólna podstawa i ludzie mogą zacząć mówić wspólnym językiem, a tym samym rozumieć się nawzajem. Ale w Pracy potrzebne jest dziesięć razy więcej zewnętrznego rozważania niż w życiu – i o zupełnie innej jakości, ponieważ Praca jest siłą relacyjną. Jeśli dwie osoby w Pracy kłócą się i są gotowe do pracy i chcą to zrobić, to obie zrobią to same z siebie – nie spotykając się i omawiając to – ale po prostu jako część samej Pracy. Każda z nich postawi się w sytuacji drugiej i każda zobaczy siebie z punktu widzenia drugiej osoby. Zewnętrzne rozważanie to bardzo dobra praca. Nie chodzi o to, czy ty miałeś rację, czy druga osoba. Zwiększa ono świadomość. Obejmuje pierwszą i drugą linię pracy.

Jeśli opierasz swoje istnienie na wewnętrznym rozważaniu, zakończysz swoje życie tak, jak robi to większość ludzi. Twoje życie jest zatem jednostronne, nierozpatrzone, nieprzetrawione, tyle nieszczęść po prostu leży i gnije, że tak powiem, w przeszłości, tyle gwałtownych lub gorzkich uczuć, tyle miejsc, do których przyklejono się przez przeszłe utożsamianie. Wszystko to z pewnością wynika z tego, że nie dałeś sobie Pierwszego Świadomego Wstrząsu, że nie pozwoliłeś, by życie spadło na Pracę w tobie. Myślę, że często można zobaczyć, jak wewnętrzne rozmyślanie zepsuło życie i jak okropną formą utożsamiania się z nim jest. To naprawdę jak patrzenie na życie na opak. A ludzie, którzy potrafią jedynie wewnętrznie rozważać i (czuć), że inni powinni być inni, tak błędnie się nawzajem trzymają, że gromadzą między sobą, tak jakby, masę ciężkiego, gęstego, negatywnego materiału, do którego się przywiązują i którego nie porzucą. Ale zewnętrzne rozważanie jest zupełnie inne. Oczyszcza cię. Uwalnia cię. Łączy to, czego brakuje, pozwalając ci zobaczyć drugą stronę i uświadomić sobie skutek tego, co robisz. Anuluje wszelkie poczucie bycia winnym, łącząc stronę debetową i kredytową kont. Godzina zewnętrznego rozważania uwolni cię od skutków tygodni wewnętrznego rozważania. Im bardziej możesz zobaczyć siebie poprzez obserwację, w danej chwili, i im bardziej możesz zobaczyć, jakim typem osoby byłeś przez całe swoje życie, tym bardziej będziesz w stanie właściwie rozważyć zewnętrznie. Ale pamiętaj, że zewnętrzne rozważanie może zacząć się, w jego praktycznym zastosowaniu, dopiero od postawienia się na miejscu drugiej osoby i spojrzenia, tak jakby, przez umysł i świadomość drugiej osoby na siebie, tak jak ona cię widzi. Więc nie myśl, że zewnętrzne rozważanie oznacza po prostu zrobienie czegoś dla drugiej osoby.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej