Przeciwieństwa (I)

Birdlip, 27 czerwiec, 1943

—Dziś wieczorem porozmawiamy o prawie wahadła. Przez prawo wahadła rozumie się wahanie rzeczy między przeciwieństwami. Wahadło waha się raz w jedną, raz w drugą stronę. Prawo wahadła możemy zaobserwować w działaniu w naturze, na przykład w zmianie pór roku z zimy na lato i z powrotem, tam i z powrotem bez przerwy, a także w ruchu pływów i fal, w górę i w dół, i tak dalej. My również mamy wiele wahadeł w sobie, ponieważ to, co jest we Wszechświecie, jest w nas. Możemy zaobserwować, że mamy wahadła wahające się między „lubieniem a niechęcią”, między „pragnieniem a wstrętem”, między „szczęściem a przygnębieniem”, między „miłością a nienawiścią”, „afirmacją a negacją”, „pewnością a wątpliwością” i tak dalej. Te wahadła mają różne okresy — to znaczy długość wahania — i, jak zegary, niektóre poruszają się szybciej, inne wolniej, w tym samym czasie. To znaczy, że wahają się szybciej lub wolniej między przeciwnymi znakami. Jest też okres naszego życia, który waha się między przeciwnymi znakami narodzin i śmierci. To jest okres życia. Fizycznie wahamy się od narodzin do śmierci: nie widzimy jednak przeciwnego Wahania.

W starożytnej literaturze wiele mówi się o przeciwieństwach, między którymi wszystko się waha, jak między siłami hamującymi i ograniczającymi. Nie należy sądzić, że stwierdzenie, iż wszystko się waha, oznacza brak prawa rządzącego tym wszystkim. Oznacza to, że działają siły hamujące. W Księdze Syracha (nie w Księdze Koheleta) powiedziano: „Wszystko jest podwójne, jedno przeciw drugiemu” (XLII 24). Weźmy to sformułowanie: „Wszystko jest podwójne, jedno przeciw drugiemu”. Co to znaczy, że coś jest podwójne? Oznacza to, że wszystkiemu towarzyszy przeciwieństwo, przez które istnieje i któremu się przeciwstawia. Na przykład ciemność implikuje światło jako swoje przeciwieństwo, a światło ciemność, i razem tworzą jedną rzecz, podwójną rzecz, którą moglibyśmy nazwać „światłem-ciemnością”, jedną rzecz, która podzielona staje się światłem lub ciemnością. Albo, aby posłużyć się przykładem psychologicznym: smutek i radość są przeciwieństwami. Są one przeciwstawne sobie i razem tworzą „rzecz”, która jest podwójna, którą moglibyśmy nazwać „radością-smutkiem”. Zauważ również, że smutek niszczy radość, a radość smutek. Są one przeciwieństwami i dlatego wzajemnie się niszczą. Lub też, głód i sytość to stany przeciwne. Gdy głód jest zaspokajany przez jedzenie, pojawia się jego przeciwieństwo – mianowicie sytość – a nawet wstręt. Następnie wahadło w stronę sytości powraca do głodu. Musimy zauważyć, że głód i sytość, choć tak przeciwstawne, tworzą jedno, co możemy nazwać „głodem-sytością”, i są nierozłączne, chociaż jedno jest przeciwne drugiemu – to znaczy, nie można mieć jednego bez drugiego, tak jak nie można mieć kija z jednym końcem. W tym kontekście porównaj powyższą uwagę Mądrości Syracha, „wszystko jest podwójne, jedno przeciw drugiemu”, z obserwacją Filona z I wieku n.e. Filon, który był związany ze szkołą w Aleksandrii, mówi: „To, co składa się z obu przeciwieństw, jest jednym, a gdy to jedno zostanie rozłożone, pojawiają się przeciwieństwa”. To bardzo interesujący pogląd na życie, jeśli zechcesz się nad nim zastanowić.

Przyjrzyjmy się innemu starożytnemu nawiązaniu do przeciwieństw, w tym przypadku pochodzącemu z dziwnego fragmentu ezoterycznego pisma znalezionego w drugiej księdze Ezdrasza, od trzeciego rozdziału w apokryficznym Starym Testamencie:

„Wyruszyły lasy polne i naradziły się, mówiąc: Chodźmy, chodźmy i walczmy z morzem, aby odeszło przed nami i abyśmy mogli zalesić się bardziej. Fale morskie również naradziły się i rzekły: Chodźmy, podbijmy lasy równiny, abyśmy i tam mogli zalesić się na nowo. Rada lasu okazała się daremna, bo przyszedł ogień i strawił lasy; podobnie też rada fal morskich, bo piasek stanął i je zatrzymał.” (II Ezdrasz, V 13-17)

W tym fragmencie wyrażona jest myśl, że wszystko jest utrzymywane w równowadze za pomocą prawa przeciwieństw. Jedna rzecz hamuje drugą. To, co hamuje lub niszczy inną rzecz, można postrzegać jako jej przeciwieństwo. Drzewo myśli, że zdominuje świat, a ogień je pochłania; morze myśli, że zaleje równiny, ale piasek je powstrzymuje. Nieznany autor Księgi Ezdrasza używa obrazów fizycznych, aby przedstawić siły działające w naturze, które utrzymują wszystko w pewnych granicach i w ten sposób uniemożliwiają jednej rzeczy trwałe przejęcie kontroli. Można wymyślić niezliczone inne przykłady, jak jedna rzecz hamuje drugą. Pomyśl przez chwilę o tym, jak każda żywa istota jest atakowana i zjadana przez inną istotę, aby utrzymać równowagę. Ta równowaga jest wynikiem działania przeciwieństw. Prawo wahadła wskazuje, że we wszystkich rzeczach istnieje wahanie w jedną i drugą stronę, ale po przekroczeniu punktu w dowolnym kierunku następuje zahamowanie i zaczyna działać przeciwna siła. Możemy zobaczyć na własne oczy, że gdy wahadło wychyla się coraz dalej, powiedzmy, w prawo, staje się coraz wolniejsze, aż do momentu, gdy jego ruch się odwraca i wychyla się w lewo. Oznacza to, że przeciwieństwa, jeśli nazwiemy je „prawą” i „lewą”, naprzemiennie mają siłę. Zauważ, że gdy wahadło jest całkowicie „w prawo”, „prawa” jest najsłabsza, a „lewa” zaczyna mieć siłę i odwrotnie. Czasami można to zaobserwować w doświadczeniu psychologicznym, na przykład gdy człowiek gwałtownie sprzeciwia się czemuś i przyjmuje skrajną postawę, a następnie nagle wychyla się w kierunku przeciwnego punktu widzenia. Wiele zjawisk nagłego „nawrócenia” należy do tego wychylenia wahadła. Jest przypadek Pawła, który prześladował wczesny Kościół z największą energią i nienawiścią, i nagle doświadczył czegoś, co odwróciło go w odwrotnym kierunku.

W tym momencie muszę wam wszystkim powiedzieć, że wcale nie jest łatwo zrozumieć przeciwstawne siły i ich działanie, które jest zawsze podwójne i wymaga podwójnego myślenia. Myślimy w kategoriach jednej rzeczy, porównując ją z inną. Nie myślimy w kategoriach dwóch rzeczy jednocześnie. Myślimy w kategoriach jednej siły i trudno nam myśleć w kategoriach dwóch sił, a niemożliwe jest myślenie w kategoriach trzech sił. Obecnie jednak mówimy o dwóch siłach, przeciwstawnych w swojej naturze, które rządzą lub ograniczają wszystko i zapobiegają nadmiernemu nadmiarowi lub niedoborowi. Wszystkie zjawiska, wszystkie rzeczy widzialne, wszystkie wydarzenia, całe życie ziemskie, rozgrywają się pomiędzy przeciwstawnymi siłami lub przeciwstawnymi biegunami, raz wychylając się w jedną, raz w drugą stronę, tak że wojna następuje po pokoju, a pokój po wojnie, a głód po obfitości, a obfitość po głodzie i tak dalej. Kiedy zaczniemy to sobie uświadamiać, zrozumiemy, że czas płynie inaczej w różnych momentach. W małej skali uświadamiamy sobie, że jeśli dziś dobrze się bawimy, jutro możemy mieć źle. To w istocie Prawo Wahadła. Myśl ta wyrażona jest w Księdze Koheleta:

„Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na każdą sprawę pod niebem: jest czas rodzenia i czas umierania; czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono; czas zabijania i czas leczenia; czas burzenia i czas budowania; czas płaczu i czas śmiechu; czas żałoby i czas tańca; czas rzucania kamieni i czas zbierania kamieni; czas obejmowania i czas powstrzymywania się od obejmowania; czas szukania i czas tracenia; czas zatrzymywania i czas wyrzucania; czas rozdzierania i czas zszywania; czas milczenia i czas mówienia; czas kochania i czas nienawiści; czas wojny i czas pokoju.”

Zauważ, że w całym powyższym fragmencie mowa jest o przeciwieństwach, a znaczenie jest takie, że w jednej części czasu wszystko idzie dobrze, a w innej źle – albo w jednej części czasu ktoś sadzi, a w innej absurdem jest sadzenie. Wyobraź sobie, że ktoś powinien zawsze sadzić, zawsze się rodzić, zawsze budować, zawsze płakać itd. Zacytowany powyżej fragment oznacza, że ​​wszystko dobiega końca i zmienia się w swoje przeciwieństwo w czasie. Podkreślam ostatnie słowa: wszystko dobiega końca w czasie, tak że jedna rzecz zostaje zastąpiona przez swoją przeciwność. Co masz na myśli mówiąc o końcu czegoś? Czy kiedykolwiek się nad tym zastanawiałeś? Koniec smutku to radość, koniec płaczu to śmiech, koniec, w istocie, wszystkiego, co znamy w tym życiu, jest przeciwieństwem. Jak nazwiemy koniec tej wojny? Nazwiemy to pokojem – to znaczy jego przeciwieństwem. A czym jest koniec pokoju? Cóż, z pewnością jest to kolejna wojna. A czym jest koniec bólu? Czyż nie jest to ulga w bólu, na którą nie mamy dokładnego słowa? Bardzo interesujące jest próbowanie wymyślenia słów, które wyrażają rzeczywiście przeciwstawne stany.

Kiedy dostrzegamy przebłysk idei, że całe życie leży pomiędzy przeciwieństwami, zaczynamy zdawać sobie sprawę, co kontroluje wydarzenia, a także, że życie jest kontrolowane. Na tym etapie moglibyśmy powiedzieć, że wszystko jest wynikiem dwóch przeciwstawnych sił, które dążą do równoważenia się nawzajem, a tym samym do zapewnienia równowagi we wszystkim. Znajdujemy przykład tego w fizjologicznym funkcjonowaniu organizmu, gdzie wydaje się, że zdrowie jest wynikiem równoważenia przeciwstawnych lub antagonistycznych układów, chemicznych i innych. Starożytny grecki lekarz Hipokrates, który żył w V wieku p.n.e., nauczał, że zdrowie to harmonia lub równowaga między różnymi siłami lub elementami, a choroba jest wynikiem nadmiernego wzmocnienia jednego lub drugiego. Możemy również pomyśleć, że zdrowie psychiczne ma podobną naturę – jest wynikiem równowagi dwóch lub więcej czynników.

W starożytnej świątyni w Delfach znajdowały się dwa napisy przeznaczone do odczytania przez tych, którzy wchodzili do wyroczni, aby zasięgnąć rady. Jeden z nich składał się ze słynnych słów: „Poznaj samego siebie”. Drugi, mniej znany, brzmiał: „Nic za dużo”. Nie oznacza to, że jest to za dużo w tym sensie, że człowiek nie może zrobić ani dać za dużo. Grecki tekst nie ma takiego znaczenia. Fraza ta oznacza: „Nic w skrajnościach”. Zwróć uwagę na kolejność tych dwóch słów. Najpierw człowiek musi poznać siebie, a następnie nie powinien popadać w skrajności – to znaczy, gdy już pozna siebie i wie, co w nim jest skrajnością. Poznanie tego, co w sobie jest, wymaga długich lat samopoznania. Samopoznanie oznacza, między innymi, poznanie przeciwieństw w sobie – to znaczy uświadomienie sobie ich. Wtedy można zacząć rozumieć i stosować drugi aforyzm: „Nic za dużo”.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej