Przeciwnieństwa (IV)

Birdlip, 13 wrzesień, 1943

—Mówiliśmy już o pierwotnej koncepcji człowieka sprawiedliwego. Nie była to idea sentymentalna. Człowiek sprawiedliwy znajduje się pomiędzy przeciwieństwami, w stanie równowagi. Wiedząc, jak wycofać siłę z przeciwieństw, jego środek ciężkości nie jest przesunięty ani w jedną, ani w drugą stronę. Jest to możliwe jedynie poprzez osiągnięcie wyraźnego poczucia własnej nicości, jak powiedziano. Poczucie, że jest się czymś, uniemożliwia osiągnięcie pozycji pomiędzy przeciwieństwami. Kiedy Praca mówi, że człowiek musi uświadomić sobie własną nicość, zanim będzie mógł się odrodzić, nie oznacza to, że musi się upokorzyć itd., ale że musi poprzez długą samoobserwację faktycznie zacząć zdawać sobie sprawę, że jest niczym i że nie ma takiej osoby jak on sam. Celem tego jest znalezienie się, psychologicznie rzecz biorąc, pomiędzy przeciwieństwami. Oznacza, że ​​ma określony cel. Dlaczego tak ważne jest, aby znaleźć się gdzieś w centrum wahadła, a nie wahać się tam i z powrotem? Ponieważ to właśnie tutaj, pomiędzy przeciwieństwami, leżą wszelkie możliwości rozwoju. Tutaj docierają do nas wpływy z wyższych poziomów. Tutaj, w tym miejscu, gdzie można poczuć własną nicość i gdzie jest się zatem wolnym od sprzeczności, można odczuć wpływy i znaczenia pochodzące z wyższych centrów, które nie mają sprzeczności. Nie postrzegając siebie jako dobrego lub złego, nie szczycąc się byciem sprawiedliwym lub nie, nie myśląc, że jesteś dobrze traktowany lub źle traktowany, nie dając się złapać żadnemu z tych ruchów poprzez identyfikację, wchodzisz w tę pozycję pośrednią. To nie jest łatwe! Z aktywną osobowością jest to niemożliwe. Czasami, gdy przeciwieństwa są pozbawione siły, jak w ciężkiej chorobie, osoba zostaje w to wciągnięta. Wtedy wszystkie jej centra są w centrum uwagi i rozumie i widzi jasno.

***

Praca naucza, że ​​w każdej manifestacji istnieją trzy siły. Widzimy tylko dwie – jeśli spojrzymy tak daleko. Nie widzimy Trzeciej Siły, ponieważ centrum formacyjne działa pomiędzy przeciwieństwami i wszystko jest albo „tak jest”, albo „nie jest”, albo „tak” albo „nie”. Harmonizacja przeciwieństw polega na sile pośredniczącej między nimi. Nie znaczy to, że Trzecia Siła jest jedynie połączeniem przeciwstawnych sił. Jest to odrębna siła, na którą nie jesteśmy wrażliwi w zwykłych stanach. W Pracy nazywana jest „Siłą Neutralizującą”, a w Nowym Testamencie „Duchem Świętym”. Na szczycie Wszechświata znajduje się Jedność Absolutu. Stworzenie rozpoczyna się od trzech sił lub pierwszej trójcy, pochodzącej z tej Jedności. Te trzy siły są równe. Na dole Wszechświata znajduje się największa antyteza Jedności. Tutaj przeciwieństwa są najbardziej rozdzielone i nie ma Trzeciej Siły, która by je pogodziła. Dlatego Praca mówi o najniższej materii w Tabeli Wodorów jako o byciu „bez Ducha Świętego”. Trzeba sobie wyobrazić, jak by to było być uwięzionym w takim świecie, na najniższym szczeblu stworzenia, gdzie nie ma żadnej nadziei na zharmonizowanie czegokolwiek lub osiągnięcie jakiegokolwiek nowego stanu.

***

Trzecia Siła leży pomiędzy przeciwieństwami, dlatego możemy ją sobie wyobrazić jako punkt środkowy wahadła. Jeśli usuniesz poczucie „ja” z obu stron wahadła, wówczas nie poczujesz siebie poprzez przeciwieństwa, a poczucie „ja” przesunie się do centrum, w nicość lub, jeśli wolisz, w nie-coś. Tu, pośrodku, znajduje się miejsce lub stan, w którym znajduje się Prawdziwe „Ja”. Prawdziwe „Ja” lub Mistrz przychodzi „z góry” – to znaczy z wyższego poziomu. Nie możemy do niego dotrzeć z jednego lub drugiego przeciwieństwa. Dlatego tak często w starożytnych symbolach znajdujemy dwa przeciwieństwa po obu stronach, a Trzecią Siłę pośrodku, w przedstawieniach misteriów odrodzenia. Osiągnięcie Prawdziwego „Ja” oznacza odrodzenie się. Na przykład, Chrystus jest na krzyżu pomiędzy dwoma łotrami. Albo w bliskiej konkurencji wczesnego chrześcijaństwa, religii Mitry, znajdujemy byka zabijanego pomiędzy dwoma przeciwieństwami. Ci z was, którzy oglądali Liber Mutus, pamiętają dwa zwierzęta po obu stronach i promienie światła schodzące między nimi. Starożytnym i bardzo prostym symbolem znalezionym na pieczęciach było słońce wschodzące między dwoma wzgórzami.

Przeciwieństwa są złodziejami, ponieważ to, co budujesz na jednym, jest podważane przez drugie. Innymi słowy, radość prowadzi do smutku. Ale tego, co jest zbudowane w centrum, nie można ci odebrać. Weźmy na przykład zrozumienie. Jeśli naprawdę coś rozumiesz, jeśli sam ujrzałeś prawdę, to znajduje się to pośrodku i stoi w Trzeciej Sile.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej