Quaremead, Ugley, 13 października 1945 r.
Na niedawnym spotkaniu rozmawialiśmy o tym, że człowiek ma ciało, a także psychologię. Napisano na ten temat krótką notatkę, którą chciałbym teraz przeczytać: „Każdy od urodzenia jest przywiązany do określonego rodzaju ciała, a następnie, poprzez wychowanie, zostaje przywiązany do określonego rodzaju psychiki. Praca zaczyna się nie od ciała, lecz od rodzaju nabytej psychologii, do której jesteśmy przywiązani przez wychowanie. Możesz spędzać czas, próbując ulepszyć ciało lub psychologię. Praca polega najpierw na studiowaniu własnej nabytej psychologii i, że tak powiem, na jej zobaczeniu, przejrzeniu na wskroś. Mówi, że to nie jesteś ty i dopóki bierzesz siebie za siebie, śpisz. Jeśli ty, panie Smith, bierzesz siebie za pana Smitha, a pan Smith za ciebie jako „ja” – śpisz. Tak samo, jeśli ty, pani Smith, bierzesz siebie za siebie, śpisz. Praca zaczyna się od bezkrytycznej obserwacji tego pana Smitha lub Pani Smith, którą bierzesz za siebie – za siebie samego. Celem Pracy jest początkowo dostrzeżenie tego pana Smitha lub pani Smith i oddzielenie się od nich. Powodem tego jest to, że każdy ma prawdziwe ja – realne „ja” – którego nigdy nie osiąga się będąc panem Smithem lub panią Smith. Życie należące do pana Smitha lub pani Smith nie jest jego lub jej prawdziwym przeznaczeniem, ponieważ oboje są wymyślonymi ludźmi, a jeszcze nie prawdziwymi ludźmi i dlatego przyciągają zupełnie niewłaściwe rzeczy. Ale równie często, lub częściej niż nie, ludzie wolą wieść życie tego pana Smitha lub pani Smith, zwłaszcza jeśli znajdują się w łatwych okolicznościach. I nawet jeśli ciągle znajdują się w trudnych lub tragicznych okolicznościach, kurczowo trzymają się bycia panem Smithem lub panią Smith przez cały czas – to znaczy nabytej psychologii, która nazywa się zarówno Osobowością, jak i Fałszywą Osobowością. Ale to właśnie trzymanie się pana Smitha lub pani Smith jest Fałszywą Osobowością – to znaczy ich wymyśleniem samych siebie. Niezależnie od tego, czy wychowaliśmy się w Eton, w marynarce wojennej, w wojsku, w jakiejkolwiek szkole czy zawodzie, to właśnie tę nabytą psychologię musimy przezwyciężyć – to znaczy, to żmudne wymyślanie samych siebie. Jakże nużące jest po pewnym czasie widzieć ludzi wychowanych w tych różnych sferach, całkowicie utożsamiających się z sobą i swoją nabytą psychologią, z którą związana jest ich próżność. Pamiętacie, że Praca głosi, iż musicie w końcu uświadomić sobie własną nicość, zanim będziecie mogli otrzymać pełny chrzest Pracy. Istnieje wiele starożytnych ezoterycznych symboli tego, kim człowiek musi się stać, aby przejść regenerację i odrodzenie. Z pewnością jest to niemożliwe, dopóki utożsamia się on ze swoją nabytą psychologią, ze swoimi okolicznościami lub narodzinami. Symbolem jest puchar lub kieliszek do wina, który jest w nim odwrócony do góry dnem. Ten puchar trzeba odwrócić w drugą stronę, a będąc pustym, może przyjąć zupełnie nowe idee – to znaczy idee, które odradzają mężczyznę lub kobietę i zmieniają ich w zupełnie inne istoty. Chodzi o to, że każdy z was ma ciało dane mu przez życie i psychikę nabytą w wyniku wychowania. Piękna kobieta wychodzi za mąż za przystojnego mężczyznę, ale co z ich psychiką? Często okazuje się, że ich psychiki są całkowicie niekompatybilne. Twarz danej osoby, chyba że jest się bardzo subtelnym, nie oddaje jej psychiki. Ale główna myśl jest taka, że każdy z was ma inną psychikę, nabytą w wyniku wychowania i o której nie ma się absolutnie pojęcia.
Rozmawialiśmy już przy innej okazji o tym pytaniu że każda Osoba ma psychikę i powiedziałem, że to niezwykłe, że tak długo w Pracy zajmuje nam uświadomienie sobie, że każdy z nas ma swój specyficzny rodzaj psychiki, zupełnie odrębny od naszego ciała fizycznego. Jak wiecie, Praca zaczyna się od waszej psychiki, od tego, jakim typem osoby jesteście psychologicznie. Zgodziliśmy się, że to rozpoznanie, że ktoś ma specyficzny rodzaj psychiki z różnymi postawami, barierami i opiniami itd., nie jest doświadczane przez ludzi w ogóle i że ludzie, ponieważ nie dostrzegają swojej psychiki, zawsze wyobrażają sobie, że są otwarci, bezstronni i, że tak powiem, zupełnie wolni w swojej psychologicznej konstrukcji. Ludzie wychodzą z tej idei. Mogą być świadomi swoich ciał, ale nie swojej psychiki. Nie dostrzegają na przykład, że mogą być psychologicznie niezwykle ograniczeni, niezwykle trudni, skrajnie stronniczy. Wręcz przeciwnie, czują się, że są, że tak powiem, bez żadnej psychiki. I tak dochodzą do złudzenia, między innymi, że zawsze mogą każdemu pomóc, pocieszyć go, być dla niego matczynym i ojcowskim itd. Praca zaczyna się od samoobserwacji, a samoobserwacja nie zaczyna się od ciała, które przecież codziennie można obserwować w lustrze, ale od tego, jakim jesteś człowiekiem pod względem psychologicznym. Tylko poprzez samoobserwację możesz zacząć dostrzegać, jaki jesteś pod względem psychologicznym. Możesz być bardzo piękny lub przystojny pod względem fizycznym, ale jaki jesteś pod względem psychologicznym? Wyobrażanie sobie, że piękna kobieta ma piękną psychikę, a przystojny mężczyzna ma piękną psychikę, to czysty nonsens. Powiedziałem w związku z tą dyskusją, jak niezwykle trudno jest ludziom oddzielić się od wrażeń zmysłowych innych. Wydaje się, że wciąż nie potrafimy wyjść poza wygląd fizyczny i uznać fizycznej doskonałości jednego czy drugiego rodzaju za równoznaczne z podobnym rozwojem psychologicznym. To tak, jakby paw, skoro ma cudowny pokaz piękna w swoich piórach, ma zatem równie piękny rozwój psychologiczny. Zgodzisz się ze mną, że słysząc pawia, nie pomyślisz, że ma on najpiękniejszy umysł ani najpiękniejszy rozwój emocjonalny. Myślę, że warto poruszyć temat tej wielkiej trudności, jaką ludzie mają z samoobserwacją. Samoobserwacja nie polega na patrzeniu w lustro i poprawianiu swojego wyglądu. To po prostu obserwacja ciała, prowadzenie życia cielesnego i odczuwanie poczucia „ja” poprzez wygląd fizyczny. Samoobserwacja nie odbywa się poprzez patrzenie na siebie w lustrze, chyba że w pewnych okolicznościach. Samoobserwacja to obserwacja własnej psychiki – tj. tego, jakim mężczyzną, jaką kobietą jesteś, pod względem psychologicznym. Wydaje się to bardzo trudne do zrozumienia dla wielu ludzi – mianowicie, że są ciałem fizycznym, a także, że wszyscy mają szczególną formę psychiki lub psychologii. To właśnie na tę psychikę lub psychologię Praca kieruje swoją uwagę poprzez samoobserwację. Prawdą jest jednak, że wiele osób po usłyszeniu tej Pracy przez wiele lat nigdy tak naprawdę nie dostrzegają, jacy są pod względem psychologicznym. Biorą swoją psychikę za pewnik. Biorą za pewnik wszystkie swoje uprzedzenia, wszystkie swoje sposoby postrzegania codziennych spraw, wszystkie swoje reakcje psychologiczne. Innymi słowy, nie widzą siebie, a jacy są pod względem psychologicznym, można zobaczyć jedynie poprzez samoobserwację. Problem polega na tym, że ludzie nigdy nie praktykują samoobserwacji i dlatego nigdy nie biorą na siebie odpowiedzialności, zawsze czując, że nie mają żadnej psychiki. Czują, że wszystko, co robią i mówią, jest całkiem słuszne. Ta druga edukacja, na której polega Praca, polega na obserwowaniu tej psychologii, którą wszyscy tak łatwo przyjmują za pewnik, nie zauważając, że jest to coś określonego, określona struktura, od której mogą się stopniowo uwolnić, jeśli zaczną praktykować pierwszą linię Pracy, czyli samoobserwację w świetle tej nauki. Wymaga to znacznego wysiłku. Czasami ludzie podejmują ten wysiłek przez jakiś czas i zaczynają dostrzegać niewielki przebłysk siebie i tego, jacy są psychicznie, a potem znowu zasypiają, być może na wiele miesięcy, a może na zawsze. Odczuwać, że wszystkie swoje opinie są błędne, a wręcz dostrzegać, że przez całe życie postępowało się źle, psychologicznie rzecz biorąc, jest bardzo trudno zaakceptować.
Rozwój Świadomości, o który chodzi w tej Pracy, polega przede wszystkim na dostrzeżeniu, jaki jesteś psychologicznie, a w rezultacie na zaczęciu całkowicie nieufać swojemu zachowaniu psychologicznemu. Dla większości ludzi może to być niemożliwe. Mam na myśli to, że równie dobrze byłoby, gdyby nie dostrzegali, jacy są psychologicznie. I o wiele lepiej byłoby dla takich osób, gdyby żyły tak, jak są, z całą swoją nabytą psychologią, wszystkimi swoimi buforami, ze swoimi postawami, opiniami itd. Ale każdy, kto ma w sobie Centrum Magnetyczne, jest zdolny do zmiany, psychologicznie rzecz biorąc. I to właśnie z tymi ludźmi chcę się zająć w tej Pracy – to znaczy z ludźmi, którzy nie utożsamiają się w pełni z sobą, ponieważ w przeciwnym razie nie ma szans na zmianę. Mężczyzna lub kobieta, którzy nigdy nie wątpili w siebie, ale którzy są zawsze przekonani o swojej racji, wynikającej z nabytej psychologii – tj. z tego, czego zostali nauczeni – nie nadają się do tej Pracy. Prędzej czy później tacy ludzie staną przed możliwością uświadomienia sobie, że nie mogą już brać siebie za pewnik, jak to robili dotychczas, lecz muszą zmienić cały swój sposób postrzegania, cały swój sposób osądzania. Jeśli więc nie mogą tego znieść, jeśli, krótko mówiąc, są całkowicie zapatrzeni w swoją nabytą psychikę, pamiętajcie, że z takimi ludźmi nie można nic zrobić poza unikaniem frontalnego ataku na nich.
To bardzo krótki artykuł, ale dotyczy on tematu, który jest najważniejszy do zrozumienia na wczesnym etapie Pracy, o ile wiem. Mężczyzna lub kobieta rozpoczynający Pracę musi po pewnym czasie zdać sobie sprawę, że jego psychika może być błędna z punktu widzenia Pracy. Musi zrozumieć, że to, co musi zrobić w tej Pracy, to zmienić swoją psychikę, do której jest przywiązany i którą uważają za jedyną psychologię, jaką mogą mieć. Ilu z was może powiedzieć: „Mogę się mylić, wszystkie moje poglądy mogły być błędne. Mogę mieć zupełnie błędne wyobrażenie o wszystkim, łącznie z samym sobą. Wszystkie moje osądy w przeszłości mogły być błędne”. Takie myśli zmieniają człowieka, pod warunkiem, że ma się coś innego, czego można się trzymać, co uczy go, co jest słuszne. Ale jeśli rozpoczynasz tę Pracę z głębokim przekonaniem, że jesteś w porządku psychologicznie taki, jaki jesteś, i jedynie z ciekawości chcesz usłyszeć, czego uczy Praca, nigdy niczego nie osiągniesz. Przedmiotem tej Pracy jesteś ty sam. Jak możesz się zmienić, jeśli pozostajesz taki sam? Jak możesz się zmienić psychologicznie, jeśli zawsze pozostajesz taki sam psychologicznie? Jak możesz się zmienić, jeśli zaakceptujesz swoją obecną psychologię i uznasz ją za ostateczną, za ostatnie słowo w rozwoju psychologicznym?
Teraz wszyscy zapewne wiecie, jak trudno jest pokazać komuś, że odbiera rzeczy w niewłaściwy sposób. Natychmiast się obrażacie. Ale załóżmy, że ta osoba ma jakąś zdolność samoobserwacji, załóżmy, że potrafi zacząć dostrzegać, co oznacza bezkrytyczna samoobserwacja i dzięki niej dostrzec, jacy są i byli dotychczas? Wtedy Praca może spaść na tę osobę jako siła prowadząca do wewnętrznej przemiany, wewnętrznego rozwoju. To właśnie dzięki samoobserwacji Praca może się rozwijać i stać się czymś więcej niż tylko źródłem wzajemnych oskarżeń czy osądów. To starożytne przysłowie: „Poznaj siebie” oznacza właśnie to. Jeśli dzięki bezkrytycznej samoobserwacji dostrzegłeś, jaką jesteś kobietą, jakim jesteś mężczyzną, będziesz w stanie znieść wszelkie wstrząsy w tej Pracy i podążać za nią, przyjmując jej siłę. Ale jeśli nigdy nie zauważyłeś, jaką jesteś osobą i jak mechanicznie zachowujesz się wobec innych – tj. każdego dnia – a jeśli nigdy nie zaobserwowałeś swoich własnych wyobrażeń o sobie i nie przejrzałeś ich na wylot, jak możesz oczekiwać, że twoja psychika się zmieni lub jak możesz oczekiwać, że zrozumiesz, na czym polega Praca?
Co zatem musimy w sobie obserwować, aby zmienić naszą psychikę? Ta Praca uczy, że musimy obserwować siebie psychologicznie z pewnego określonego punktu widzenia. Cała praktyczna strona Pracy, której naucza się w kółko, dotyczy tego, jak należy obserwować siebie – czyli swoją psychikę. Czy chcesz, abym jeszcze raz wymienił wszystkie rzeczy, których Praca uczy o praktycznej samoobserwacji? Myślę, że zawsze należy nam przypominać o tym, co musimy w sobie obserwować. Weźmy tylko jedną rzecz: czy ciągle robisz wewnętrzne rozliczenia? Czy czujesz się nieszczęśliwy, źle traktowany lub nie masz należnej ci pozycji? Czy ciągle się usprawiedliwiasz, wiedząc, że w pewnym sensie jesteś winny? Czy ulegasz długim ciągom negatywnych emocji? Zauważ, kiedy się obrażasz, a potem pomyśl o Fałszywej Osobowości. Jest to szczególnie ważne dla niektórych z was. Spróbujcie dostrzec Fałszywą Osobowość w sobie poprzez samoobserwację. Spróbuj zobaczyć, jak komplikuje to twoje codzienne życie w taki sposób, że gdy z odrobiną większej świadomości mógłbyś podejść do sytuacji spokojniej, wolisz wywołać zamieszanie. Spróbuj Obserwuj swoje opinie i to, kiedy wyrażasz je bez namysłu. Czasami wycisz się i zapytaj siebie: „O czym myślisz? Co czujesz?”. Obserwuj to. Zauważ, jak często śpisz i reagujesz mechanicznie, nie dając sobie tego świadomego szoku, zwanego Samopamięcią. Zauważ, jak nigdy nie podejmujesz prawdziwego wysiłku, a zawsze go unikasz. Obserwuj wszystkie swoje wewnętrzne rozważania i staraj się obserwować swoje fantazje na swój temat i nie wierz w nie. Obserwuj, co cię łapie, co cię zawsze powstrzymuje i co cię zniechęca, i walcz z tym poprzez wewnętrzne oddzielenie. Wszystkie te i wiele innych rzeczy, jak uczy Praca, mają związek ze zmianą twojej psychiki. Na przykład, obserwuj, czy jesteś w tej chwili negatywny. Czy poddajesz się temu? Czy utożsamiasz się z tą negatywną emocją w tej chwili? A może oddzielisz się od niej i nie poddasz się jej? To jest praca nad sobą. Czy wszyscy rozumiecie, że macie ustalone i nawykowe postawy, takie jak oczekiwanie posiłku o określonej godzinie i tak dalej? Czy możecie zmienić swoje nastawienie do takich ustalonych rzeczy w sobie? Czy możecie zmienić sposób, w jaki, gdy czytacie gazety, czujecie natychmiastową negatywność – tj. mechanicznie negatywną postawę wobec jednej lub drugiej osoby? Jest to mechaniczna reakcja wynikająca z waszej nabytej psychologii, więc spróbujcie zauważyć, jak psychologicznie reagujecie na wszystko, z czym się konfrontujecie i spróbujcie to zmienić, w świetle tego, czego uczy Praca. Przede wszystkim zauważcie, kiedy stajecie się negatywni. Zauważcie to szczególnie zanim zajdziecie za daleko i zróbcie wszystko, co w waszej mocy, aby oddzielić się od tej negatywnej reakcji. To jest prawdziwa praca nad sobą i da wam bardzo wiele, jeśli ją wykonacie. Ale tak długo, jak będziecie traktować siebie jak coś pewnego, nic nie może wam się stać. W tej Pracy musimy się nauczyć, że wszyscy jesteśmy w błędzie we wszystkim, co robimy, mówimy, czujemy i myślimy, z punktu widzenia Wyższego Człowieka – tj. Świadomego Człowieka.
Zostaw odpowiedź