Birdlip, 16 lipiec, 1941
Świadomość i Sumienie są podobne w swoich sferach – jedna znajduje się w Centrum Intelektualnym, druga w Centrum Emocjonalnym. Świadomość to poznawanie wszystkiego razem, Sumienie to odczuwanie wszystkiego razem.
SUMIENIE
Jak wiecie, w eksperymencie religii jako środka przekazywania nauk od Świadomej Ludzkości do śpiącej ludzkości, jednym ze źródeł porażki jest to, że każda osoba ustanawia swój własny dogmat jako absolutną prawdę, a więc ludzie prześladują, gardzą i zabijają się nawzajem w imię Boga. Mogą to robić bardzo poważnie i mówić, że działają z Sumienia. Ale to jest Fałszywe lub Mechaniczne Sumienie i jest uformowane w Osobowości. To Fałszywe lub Nabyte Sumienie nie opiera się na wewnętrznym zrozumieniu. Jest ono związane z Fałszywą Osobowością, a więc z odczuwaniem zasług, a zatem odczuwaniem, że ktoś ma rację i jest lepszy od innych, a inni, którzy mają inne przekonania religijne, są gorsi lub niegodziwi, godni pogardy i godni zabicia.
Różnica między Prawdziwym Sumieniem a Mechanicznym lub Fałszywym Sumieniem polega na tym, że Prawdziwe Sumienie jest takie samo u wszystkich ludzi i mówi, że tak powiem, tym samym językiem. Mechaniczne lub Fałszywe Sumienie jest różne u różnych ludzi, w zależności od ich narodowości, wychowania, zwyczajów, form wiary itp. Gdyby wszyscy ludzie mogli się obudzić, Prawdziwe Sumienie przemówiłoby przez nich wszystkich i zgodziliby się ze sobą, ponieważ do każdego przemawiałoby w ten sam sposób.
Prawdziwe Sumienie istnieje w każdym, ale jest zakopane i tym samym poza zasięgiem. Osobowość wyrosła ponad nie i w rezultacie nasze uczucia, nasze poczucie siebie przesunęło się w Osobowość. Dlatego „odczuwanie wszystkiego razem” jest niemożliwe – i rzeczywiście byłoby nie do zniesienia, tak jak jesteśmy. „Odczuwać wszystko razem” oznaczałoby, że jesteśmy jednością. Ale Osobowość jest podzielona na małe kawałki, by tak rzec. Podstawową rzeczą do zrozumienia w Osobowości jest to, że jest ona wieloraka. Z tego powodu teraz czujesz w jeden sposób, a teraz w inny, ale oddzielnie i nie razem – i nawet nie pamiętając – tak jak teraz myślisz w jeden sposób, a potem w inny, lub zachowujesz się teraz w jeden sposób, a potem w inny. I do całego tego zmieniającego się kalejdoskopu w tobie mówisz „ja”. To znaczy wyobrażasz sobie, że jesteś jedną osobą.
Dopóki człowiek traktuje siebie jako jedną osobę, nigdy nie ruszy się z miejsca, w którym jest. Aby obudzić się do Sumienia, musisz zacząć dostrzegać sprzeczności w sobie. Ale jeśli spróbujesz dostrzec sprzeczności w sobie, traktując siebie cały czas jako jedną osobę, nie dojdziesz donikąd. W istocie staniesz sobie na drodze i zamiast się przesunąć, stworzysz niemożliwą sytuację. To tak, jakbyś wierzył, że wszystko, co widzisz przed sobą, jest częścią twojego ciała.
Tym, co szczególnie uniemożliwia człowiekowi dostrzeżenie sprzeczności w sobie, są bufory. Zamiast posiadać Prawdziwe Sumienie, człowiek ma Sztuczne Sumienie i bufory. Za każdym z nich stoją liczne lata złego i głupiego życia, oddawania się wszelkiego rodzaju słabościom, snu, ignorancji, udawania, braku wysiłku, dryfowania, zamykania oczu, dążenia do unikania nieprzyjemnych faktów, ciągłego okłamywania samego siebie, znęcania się i obwiniania innych, wyszukiwania błędów, samousprawiedliwiania się, pustki, niewłaściwego mówienia itd. W rezultacie maszyna ludzka jest brudna i działa źle. Nie tylko to, ale sztuczne urządzenia zostały w niej stworzone ze względu na jej niewłaściwy sposób działania. I bez względu na to, jak dana osoba może chcieć się obudzić i stać się inną osobą, i prowadzić inne życie, te sztuczne urządzenia bardzo przeszkadzają jej dobrym intencjom. Nazywane są buforami. Podobnie jak urządzenia w wagonach kolejowych, ich działanie polega na zmniejszeniu wstrząsu spowodowanego kolizją. Natomiast w przypadku buforów u człowieka ich działanie polega na zapobieganiu jednoczesnemu uświadomieniu sobie dwóch sprzecznych stron jego osoby.
Bufory są tworzone stopniowo i mimowolnie przez życie, w którym jesteśmy wychowywani. Ich działanie polega na tym, aby uniemożliwić człowiekowi odczuwanie Sumienia – to znaczy odczuwanie „całości”. Na przykład bardzo silne bufory istnieją między naszymi upodobaniami i niechęciami, między naszymi przyjemnymi uczuciami wobec kogoś a naszymi nieprzyjemnymi uczuciami. Aby przełamać bufor, konieczne jest obserwowanie siebie przez długi okres i pamiętanie, jak się czuło i jak się czuje. To znaczy konieczne jest widzenie po obu stronach bufora razem, widzenie sprzecznych stron siebie, które są rozdzielone buforem. Gdy bufor zostanie przełamany, nie może się już utworzyć ponownie.
Bufory ułatwiają życie człowieka. Zapobiegają odczuwaniu Prawdziwego Sumienia. Ale również uniemożliwiają mu rozwój. Rozwój wewnętrzny zależy od wstrząsów. Tylko wstrząsy mogą wyprowadzić człowieka ze stanu, w którym się znajduje. Kiedy człowiek uświadamia sobie coś o sobie, przeżywa wstrząs, ale obecność w nim buforów uniemożliwia mu uświadomienie sobie czegokolwiek. Bufory są bowiem stworzone, aby zmniejszać wstrząsy. Im częściej człowiek obserwuje siebie, tym bardziej prawdopodobne jest, że zacznie dostrzegać w sobie bufory. Powodem jest to, że im częściej obserwujesz siebie, tym więcej dostrzegasz przebłysków siebie jako całości. Jeśli obserwujesz różne momenty swojego życia, po pewnym czasie dostrzegasz siebie w pewnym okresie – wszystko razem – to znaczy twoja świadomość siebie wzrasta. Ale najpierw musisz spróbować zaobserwować wszystko w sobie w danym momencie: stan emocjonalny, myśli, doznania, intencje, postawę, ruchy, ton głosu, wyraz twarzy itd. Wszystko to musi zostać sfotografowane razem. To jest pełna obserwacja i od tego zaczynają się trzy rzeczy: po pierwsze, nowe wspomnienie siebie; po drugie, całkowita zmiana w pojęciu siebie, jakie wcześniej miało się o sobie; po trzecie, rozwój wewnętrznego smaku w odniesieniu do jakości tego, co obserwuje się wewnętrznie. Na przykład dzięki wewnętrznemu smakowi możesz bez trudu rozpoznać, że kłamiesz lub jesteś w stanie negatywnym, chociaż usprawiedliwiasz się i protestujesz, że tak nie jest.
Tutaj cała rzecz zależy od tego, czy posiadasz wewnętrzną szczerość, czy nie. Jeśli nie, to najlepiej zrezygnować z pracy. Wewnętrzny smak można nazwać słabym początkiem Prawdziwego Sumienia, ponieważ jest czymś, co rozpoznaje jakość czyjegoś stanu wewnętrznego. Samoobserwacja i wewnętrzny smak nie są tym samym, ale mogą się pokrywać. Im bardziej rozumiesz Pracę, im bardziej jest ona właściwie ułożona w twoim umyśle i dostrzegasz jej znaczenie, tym bardziej przechodzi do Prawdziwego Sumienia. Czasami mówi się, że gdybyśmy mieli Prawdziwe Sumienie, Praca byłaby niepotrzebna, ponieważ już byśmy ją znali.
Zostaw odpowiedź