Różnica między obserwacją a samoobserwacją

Birdlip, 24 lipiec, 1941

Obserwować i obserwować siebie to dwie różne rzeczy. Obie wymagają uwagi. Ale w obserwacji uwaga jest kierowana na zewnątrz poprzez zmysły. W samoobserwacji uwaga jest kierowana do wewnątrz i nie ma do tego żadnego narządu zmysłu. To jeden z powodów, dla których samoobserwacja jest trudniejsza niż obserwacja.

W nowoczesnej nauce tylko to, co obserwowalne, jest uważane za rzeczywiste. Wszystko, co nie może być przedmiotem obserwacji zmysłami lub przez zmysły wspomagane teleskopami, mikroskopami i innymi delikatnymi instrumentami optycznymi, elektrycznymi i chemicznymi, jest odrzucane. Czasami stwierdzano, że jednym z ogólnych celów tej Pracy jest zjednoczenie nauki Zachodu z mądrością Wschodu. Teraz, jeśli zdefiniujemy punkt wyjścia zachodniej nauki po stronie praktycznej jako obserwowalne, jak możemy zdefiniować punkt wyjścia Pracy? Możemy zdefiniować punkt wyjścia Pracy jako samoobserwowalne. Zaczyna się ona, po stronie praktycznej, od samoobserwacji. Te dwa punkty wyjścia prowadzą w zupełnie różnych kierunkach.

Człowiek może spędzić całe swoje życie na obserwowaniu fenomenalnego świata – gwiazd, atomów, komórek itd. Może zdobyć ogromną ilość tego rodzaju wiedzy – mianowicie wiedzy o świecie zewnętrznym – to znaczy o wszystkich aspektach wszechświata, które mogą być wykryte przez zmysły, wspomagane lub nie. To jest jeden rodzaj wiedzy i za jego pomocą można dokonać zmian. Zmiany te zachodzą w świecie zewnętrznym. Zewnętrzne, doświadczane zmysłami warunki mogą zostać ulepszone. Można wynaleźć wszelkiego rodzaju udogodnienia oraz łatwiejsze metody robienia rzeczy. Cała ta wiedza, gdyby była używana we właściwy sposób, mogłaby służyć jedynie dobru ludzkości poprzez zmianę jej zewnętrznego środowiska na jej korzyść. Ale ten rodzaj wiedzy o świecie zewnętrznym może zmienić tylko to, co zewnętrzne. Nie może zmienić człowieka w nim samym.

Tego rodzaju wiedzy, która może zmienić człowieka wewnętrznie, nie można uzyskać jedynie poprzez obserwację. Nie leży ona w tym kierunku – to znaczy w kierunku zmysłów skierowanych na zewnątrz. Istnieje inny rodzaj wiedzy możliwy dla człowieka i ta wiedza zaczyna się od samoobserwacji. Tego rodzaju wiedzy nie uzyskuje się poprzez zmysły, ponieważ, jak powiedziano, nie posiadamy żadnego organu zmysłu, który można by skierować do wewnątrz i za pomocą którego moglibyśmy obserwować siebie tak łatwo, jak obserwujemy stół czy dom.

Podczas gdy pierwszy rodzaj wiedzy może zmienić zewnętrzne warunki życia człowieka, drugi rodzaj wiedzy może zmienić samego człowieka. Obserwacja jest środkiem zmiany świata, by tak rzec; samoobserwacja jest środkiem zmiany samego siebie.

Ale chociaż tak jest, aby się czegokolwiek nauczyć, musimy zacząć od samej wiedzy, a wiedza jakiegokolwiek rodzaju zaczyna się od zmysłów. Wiedza tego systemu nauczania zaczyna się od usłyszenia jej – to znaczy zaczyna się przez zmysły. Człowiekowi trzeba powiedzieć, aby obserwował siebie, w jakim kierunku ma siebie obserwować i dlaczego powinien siebie obserwować itd. I cokolwiek usłyszy lub przeczyta w tym kontekście, musi najpierw wejść przez jego zmysły. Z tego punktu widzenia rodzaj wiedzy, o którym mówi Praca, zaczyna się od płaszczyzny obserwowalnej, tak jak nauczanie jakiejkolwiek nauki. Człowiek musi zacząć od poświęcenia zewnętrznej uwagi Pracy. Musi obserwować, co jest powiedziane, co może z tego odczytać itd. Innymi słowy, Praca dotyka płaszczyzny zmysłów. Z tego powodu może bardzo łatwo zmieszać się z rodzajem wiedzy, która może przyjść tylko poprzez badanie tego, co pokazują zmysły, i – że tak powiem – leżeć obok niej lub zostać przez nią stłumiona. A jeśli człowiek nie ma zdolności rozróżniania natury lub jakości wiedzy nauczanej przez tę Pracę i wiedzy nauczanej przez naukę – to znaczy, jeśli nie ma w sobie Centrum Magnetycznego, które może odróżnić cechy wiedzy – to pomieszanie dwóch płaszczyzn lub porządków wiedzy wywoła u niego zamieszanie. I to zamieszanie pozostanie, nawet jeśli osoba będzie kontynuować Pracę, chyba że zostanie podjęty jakiś wysiłek, aby Praca przeszła tam, gdzie należy w niej samej. To znaczy będzie oceniał Pracę tylko na podstawie tego, co widzi, przez innych ludzi poza sobą itd. Praca pozostanie, że tak powiem, na poziomie zmysłów.

Jaka jest zatem natura wysiłku, jaki osoba musi podjąć w związku z tym? Musi dokonać w swoim umyśle podziału między dwoma porządkami rzeczywistości, które się w niej spotykają. Człowiek stoi między dwoma światami – zewnętrznym, widzialnym światem, który dociera do zmysłów i jest dzielony przez wszystkich, oraz wewnętrznym światem, którego żaden z jego zmysłów nie spotyka, którego nikt nie dzieli – to znaczy podejście do niego jest wyjątkowo indywidualne, ponieważ chociaż wszyscy ludzie na świecie mogą cię obserwować, tylko ty możesz obserwować siebie. Ten wewnętrzny świat jest drugą rzeczywistością i jest niewidoczny.

Jeśli wątpisz, że ta druga rzeczywistość istnieje, zadaj sobie pytanie: czy moje myśli, uczucia, wrażenia, moje lęki, nadzieje, rozczarowania, moje radości, moje pragnienia, moje smutki są dla mnie prawdziwe? Jeśli oczywiście powiesz, że nie są prawdziwe, a tylko stół i dom, które możesz zobaczyć swoimi zewnętrznymi oczami, są prawdziwe, to samoobserwacja nie będzie miała dla ciebie żadnego znaczenia. Pozwól, że zapytam cię: w jakim świecie rzeczywistości żyjesz i masz swoje istnienie? W świecie zewnętrznym, ukazanym przez twoje zmysły, czy w świecie, którego nikt nie widzi i tylko ty możesz obserwować – tym wewnętrznym świecie? Myślę, że zgodzisz się, że to w tym wewnętrznym świecie naprawdę żyjesz cały czas, czujesz i cierpisz.

Teraz oba światy są weryfikowalne eksperymentalnie – zewnętrzny obserwowalny świat i wewnętrzny samoobserwowalny świat. Możesz udowodnić rzeczy w świecie zewnętrznym i możesz udowodnić rzeczy w świecie wewnętrznym – w jednym przypadku przez obserwację, a w drugim przez samoobserwację. W odniesieniu do drugiego przypadku, wszystko, czego ta Praca uczy o tym, co musisz zauważyć i postrzegać wewnętrznie, może zostać zweryfikowane przez samoobserwację. A im bardziej otwierasz ten wewnętrzny świat zwany „sobą”, tym bardziej zrozumiesz, że żyjesz w dwóch światach, w dwóch rzeczywistościach, w dwóch środowiskach – zewnętrznym i wewnętrznym – i że tak jak musisz nauczyć się o świecie zewnętrznym (który jest obserwowalny), jak w nim chodzić, jak nie spaść z przepaści lub nie zabłądzić w bagna, jak nie zadawać się ze złymi ludźmi, nie jeść trucizny i tak dalej, tak za pomocą tej Pracy i jej zastosowania zaczynasz uczyć się, jak chodzić w tym wewnętrznym świecie, który jest otwierany za pomocą samoobserwacji.

Weźmy przykład tych dwóch różnych rzeczywistości, do których należą zupełnie różne formy prawdy. Załóżmy, że ktoś jest na przyjęciu obiadowym. Wszystko, co widzi, słyszy, smakuje, wącha i dotyka, należy do pierwszej rzeczywistości; wszystko, co myśli i czuje, lubi, nie lubi itd., należy do drugiej rzeczywistości. Uczestniczy w dwóch przyjęciach obiadowych, zapisanych w różny sposób – jednym zewnętrznym, drugim wewnętrznym. Wszystkie nasze doświadczenia są w ten sposób takie same.

Istnieje zewnętrzne doświadczenie i nasza wewnętrzna reakcja na nie. Które jest bardziej prawdziwe? Który zapis – krótko mówiąc – kształtuje nasze osobiste życie? Zewnętrzna czy wewnętrzna rzeczywistość? Czy prawdą jest, że to świat wewnętrzny? To wewnętrzny świat, w którym wznosimy się i upadamy, w którym nieustannie kołyszemy się tam i z powrotem i jesteśmy rzucani, w którym jesteśmy zarażani przez roje negatywnych myśli i nastrojów, w którym tracimy wszystko i wszystko psujemy, w którym potykamy się i upadamy, nie rozumiejąc nawet, że istnieje wewnętrzny świat, w którym żyjemy cały czas. Ten wewnętrzny świat możemy poznać tylko poprzez samoobserwację. Wtedy – i tylko wtedy – możemy zacząć pojmować, że przez całe nasze życie popełnialiśmy niezwykły błąd. Wszystko, co braliśmy za „siebie”, naprawdę otwiera się na świat. W tym świecie musimy najpierw nauczyć się widzieć, a w tym celu niezbędne jest światło. To właśnie poprzez samoobserwację nabywamy to światło.

DODATKOWA UWAGA

Przedstawmy tę sprawę na poniższym diagramie. Diagramy są przydatne, ponieważ można je łatwo zapamiętać, a zatem mogą służyć jako środki przypominania sobie idei.

Jeśli chodzi o świat wewnętrzny, to co blokuje nasz kontakt z nim, to wszystko, czego uczy nas ta praca, z czym musimy się zmagać — fałszywa osobowość i tak dalej. Wszystkie te złe rzeczy w nas samych tworzą, jakby, gęstą chmurę, która uniemożliwia nam właściwy kontakt z wpływami docierającymi do nas ze świata wewnętrznego. Kiedy praca tworzy określony punkt lub „organizm” w użyciu, zaczyna nawiązywać relację ze „światem wewnętrznym”. Nazwę to na razie „kościołem”. Jest to porównywalne z tym, co musimy uformować w kierunku życia zewnętrznego — mianowicie, co nazywam tutaj „fortem”. Zostało to dodane z powodu rozmowy, która nastąpiła po odczytaniu powyższego artykułu na spotkaniu w ostatnią sobotę w Birdlip. Najważniejszą rzeczą do zrozumienia jest to, że żyjemy w dwóch różnych rzeczywistościach lub światach, jeden ukazany przez zmysły, drugi ujawniany tylko poprzez pracę nad sobą — poprzez oczyszczenie emocji z fałszywej osobowości i właściwe uporządkowanie umysłu poprzez idee pracy, tak aby umożliwić relatywne myślenie i zbudować właściwy system myślenia.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej