Błędna praca Centrów (II)

Birdlip, 23 października 1941 r.

Ostatnio mówiliśmy o niewłaściwej pracy ośrodków z punktu widzenia stosowania niewłaściwych podziałów ośrodków oraz z punktu widzenia zasady uwagi. Jak powiedziano, ludzie zamieszkują lub żyją w małych podziałach ośrodków – to znaczy w podziałach mechanicznych. Musicie zrozumieć, że wszystkie różne „ja” w nas żyją w mniejszych lub większych podziałach ośrodków. To znaczy, że mamy bardziej lub mniej mechaniczne „ja”. W małych podziałach, w mechanicznych lub nawet automatycznych częściach ośrodków, mieszka większość „ja”, które kontrolują nasze zwykłe życie. W tym sensie ludzie zamieszkują lub żyją w małych mechanicznych podziałach ośrodków. To znaczy, że nasze zwykłe życie jest w dużej mierze kontrolowane przez bardzo mało mechanicznych „ja”, które zamieszkują te małe podziały ośrodków. Powinny one być sługami, a nie naszymi panami, ponieważ mamy „ja” o różnej mocy, jakości lub pojemności. Na przykład „ja”, które żyją w małych podziałach ośrodków, nie są zdolne do zrozumienia tej Pracy. Są bardzo ograniczone. Nie mogą się zmienić. Są jak chłopi, którzy podejrzewają cokolwiek nowego. Małe „ja”, których używasz w życiu codziennym – „ja”, które kłócą się i czują niezadowolenie, które są zajęte małymi planami, małymi podejrzeniami, małymi rzeczami, małymi zainteresowaniami itd. – znajdują się w mechanicznych częściach ośrodków. Są bardzo przydatne do małych rzeczy. Ale nie mogą zrozumieć Pracy. Należą do małych części ośrodków. I czasami spotykasz ludzi, którzy są tak bardzo w tych małych codziennych „ja”, że nie są w stanie zrozumieć niczego poza tym, co należy do ich bezpośrednich, małych zainteresowań i do perspektywy tych małych „ja”, które zajmują się tylko małymi rzeczami codziennego życia – które są bardzo ważne w tej skali, mianowicie w skali małych rzeczy. To znaczy, te małe, małe „ja” mają swoje właściwe miejsce i jeśli zajmują się tym, co do nich należy, wykonują swoją pracę tak, jak powinny; i każdy musi posiadać wyszkolone „ja” tego rodzaju. Jak wiesz, osoba musi być rozwinięta w pewnym stopniu we wszystkich częściach ośrodków, aby stać się człowiekiem nr 4 lub zrównoważonym człowiekiem. Ale, jak powiedziano, te małe „ja” nie mogą pojąć tej Pracy, nie mogą dostosować się do idei tej Pracy, a jeśli idee Pracy spadają tylko na te małe, codzienne „ja”, Praca nie może być odebrana i właściwie umieszczona w czyimś bycie. Krótko mówiąc, ta Praca, jeśli zostanie przyjęta tylko przez te małe, samolubne, codzienne „ja”, zostanie zrozumiana tylko na ich własnym, małym poziomie zrozumienia – na „poziomie bytu” tych małych „ja”. Ta Praca musi spaść na większe „ja” i nigdy nie wolno jej spadać do małych „ja”. Jest to bardzo realna i ważna strona pracy nad sobą – to znaczy, bardzo ważne jest, aby nie pozwolić małym „ja” żyjącym w małych częściach ośrodków myśleć i decydować o ideach tej Pracy. Ponieważ jest to tak ważne i z praktycznego punktu widzenia stanowi tak bezpośredni przykład złej pracy ośrodków – co jest przedmiotem, który teraz studiujemy – musimy spróbować lepiej zrozumieć, co to oznacza. Ponieważ, jak powiedziano, badanie niewłaściwej pracy ośrodków nie jest jedynie kwestią niewłaściwego użycia ośrodka, takiego jak używanie centrum myślenia do szybkiego zbiegnięcia po schodach – w takim przypadku ktoś upadnie – ale także kwestią używania właściwej części ośrodka w odniesieniu do tego, co musi zostać zrobione w danym momencie. Ponieważ istnieją zupełnie różne rodzaje rzeczy, z którymi jesteśmy wzywani do radzenia sobie w różnych momentach, i posiadamy nie tylko różne ośrodki lub umysły – intelektualny do złożonych porównań i myśli, ruchowy do złożonych ruchów znacznie szybszych niż myśl, emocjonalny do widzenia jakości rzeczy, relacji i znaczeń ukrytych przed intelektualnym i tak dalej – ale każdy ośrodek jest podzielony na części, z których każda ma swoje właściwe miejsce w schemacie rzeczy i swoją właściwą funkcję.

Wracając do Centrum Intelektualnego. Część mechaniczna zawiera w sobie całą pracę rejestracji wspomnień, skojarzeń i wrażeń, i to jest cała praca, którą powinna normalnie wykonywać – to znaczy, gdy inne ośrodki i części ośrodków wykonują właściwą pracę. Powinna wykonywać tylko pracę rejestracji lub nagrywania, jak sekretarka notująca to, co zostało powiedziane, i układająca to itd. I, jak powiedziano, nigdy nie powinna odpowiadać na pytania skierowane do całego centrum i nigdy nie powinna decydować o niczym ważnym: ale niestety zawsze decyduje i zawsze odpowiada w swoim wąskim, ograniczonym sposobie, gotowymi frazami, i nadal mówi te same rzeczy i pracuje w ten sam mechaniczny sposób we wszystkich warunkach. To jest stała część człowieka i gdy człowiek intelektualnie zamieszkuje w mechanicznych podziałach Centrum Intelektualnego, nie zmieni się i nic nie może być w nim nowego, ale będzie zawsze widział życie w pewien sposób i mówił te same rzeczy – jak gramofon. Ale jeśli ma inną część siebie rozwiniętą w większym podziale, sprawa będzie zupełnie inna. Będzie miał wtedy bardzo mechaniczną, martwą stronę i inną, bardziej świadomą i żywą stronę – mianowicie, która leży albo w emocjonalnych, albo intelektualnych podziałach. W rzeczywistości zrównoważony człowiek w sensie Pracy jest rozwinięty do pewnego stopnia we wszystkich częściach – mechanicznej, emocjonalnej i intelektualnej – wszystkich ośrodków. To znaczy, że jest w nich reprezentowany przez jakieś „ja” i nie są one jak puste pokoje. To rozprowadza jego energię i wprowadza harmonię w życie psychiczne, ale tylko poprzez idee podobne do tych z tej Pracy – mianowicie idee pochodzące z wpływów C, ze Świadomego Kręgu Ludzkości, od tych, którzy osiągnęli pełną wewnętrzną postawę – możliwy jest harmonijny rozwój ośrodków. Same interesy życiowe z pewnością doprowadzą do jednostronnego rozwoju; i żaden człowiek nie może rozwijać się tylko poprzez interes własny, ponieważ wtedy rozwinie tylko pewne części Centrum Emocjonalnego.

Teraz, jeśli Praca spadnie na mechaniczną stronę Centrum Intelektualnego, spadnie pośród „ja”, które zajmują się zwykłymi, codziennymi sprawami życia. Te „ja” są karmione wpływami A i są do użytku w życiu, i nie mogą zrozumieć, o co chodzi w Pracy ani dlaczego Praca jest konieczna. Są zwrócone ku zewnętrznemu, widzialnemu życiu, które jest dla nich sumą rzeczywistości. Dla nich tylko to, co mogą zobaczyć i dotknąć, jest prawdziwe. Nie ma więc żadnej gleby, z której mogłyby wyrosnąć idee Pracy, ponieważ Praca nie dotyczy rzeczy zmysłowych, które można zobaczyć lub dotknąć, ale zaczyna się od samoobserwacji – to znaczy od tego, czego nie można zobaczyć ani dotknąć. Więc zrozumiesz, jak niebezpieczne jest dla tych, którym dano możliwość otrzymania Pracy w większych częściach ośrodków, w większych „ja”, pozwolić, aby jej idee spadły same w sobie do małych mechanicznych „ja”, gdzie zostaną podzielone lub nawet rozdarte na kawałki – że tak powiem. To jest naprawdę podstawowa idea w świętokradztwie lub profanacji – to znaczy należy do niewłaściwej pracy ośrodków. O Pracy należy zawsze myśleć z uwagą, ponieważ to umieszcza człowieka w intelektualnych częściach ośrodków.

Jeśli chodzi o słuchanie idei Pracy z małymi, wąskimi „ja”, wszyscy znacie przypowieść o Siewcy i Nasionach. Osoba, która żyje tylko w bardzo małych częściach ośrodków, w małych osobistych rzeczach, po wysłuchaniu tej Pracy zrozumie ją tylko w bardzo małym stopniu. Ta sytuacja jest wymieniona w przypowieści. Nasiono oznacza idee ezoteryki, idee tej Pracy. Jeśli idee tej Pracy padają – jako żywe nasiona – na bardzo małe „ja”, na bardzo małe części ośrodków zamieszkane przez bardzo małe, bardzo małe „ja”, to tak jakby nasiono – to znaczy idee tej Pracy – padły „przy drodze”. Przypomnijmy sobie tę przypowieść:

„Siewca wyszedł siać ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je. Inne padło na skałę i gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły je. Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny” (Łk 8, 5-8).

Interpretując tę przypowieść swoim uczniom, Chrystus mówi: „Nasionem jest słowo Boże. A tymi przy drodze są ci, którzy usłyszeli; potem przychodzi diabeł i zabiera słowo z ich serca, aby nie uwierzyli i nie zostali zbawieni”. Czy rozumiesz, dlaczego nazywa się to „przy drodze”? Oznacza to, że idee Pracy wpadają w ruch umysłu, w zwyczajne myśli życia, i są przyjmowane mechaniczną stroną umysłu, którą Chrystus nazywa diabłem – bo mechaniczność jest diabłem. Teraz wszyscy wiecie, że w sensie Pracy człowiek może zrozumieć tylko na swoim poziomie bytu. Oznacza to, że jeśli spotkasz człowieka na wyższym poziomie bytu niż twój własny, nie zrozumiesz go. A jeśli żyjesz w bardzo małym, bardzo ograniczonym, mechanicznym „ja”, to reprezentuje to twój poziom bytu. Wtedy zrozumiesz tylko to, co jest bardzo małe, bardzo małe, bardzo osobiste, i, jak powiedziano, jeśli skupisz się na tych małych „ja”, tych małych „ja”, które odnoszą się do małych spraw twojego codziennego życia i do twoich małych zazdrości, małych nienawiści, pragnień i podłości, nie będziesz w stanie przystosować się do niczego nowego, więc idee Pracy „pójdą na bok” i albo będą dla ciebie zupełnie bez znaczenia, albo nawet śmieszne, głupie, niepotrzebne i fantastyczne. Oznacza to, że zrozumiesz Pracę na tym poziomie swojego bytu. Ale każdy ma inną skalę bytu. To znaczy, że człowiek ma – pod warunkiem, że ma Centrum Magnetyczne – lepszy poziom i lepsze „ja” w sobie, jeśli próbuje je znaleźć, przez co może zrozumieć Pracę. A jednym ze znaków tego jest posiadanie Centrum Magnetycznego, które może odróżnić wpływy A od wpływów B.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej