Birdlip, 13 grudnia 1941 r.
Karma-joga jest nauką działania bez utożsamiania się. To zdanie musi zapamiętać każdy. Nie wolno go zamieniać na „naukę działania bez utożsamiania się”. Istotą idei Karma-jogi jest stawianie czoła rzeczom nieprzyjemnym na równi z przyjemnymi. To znaczy, praktykując Karma-jogę, nie zawsze stara się unikać rzeczy nieprzyjemnych, jak ludzie zazwyczaj to robią. Życie ma być stawianiem czoła nieutożsamianiu się. Kiedy jest to możliwe, życie staje się nauczycielem; w żadnym innym sensie życie nie może stać się nauczycielem, ponieważ życie samo w sobie jest bezsensowne, ale traktowane jako ćwiczenie staje się nauczycielem. To nie życie jest nauczycielem, ale relacja poprzez nieutożsamianie się sprawia, że staje się ono nauczycielem. Nic nie może zmienić Bytu tak bardzo, jak ta praktyka – mianowicie traktowanie nieprzyjemnych rzeczy w życiu jako ćwiczenia. A wszystko, co działa na Byt, od razu zwiększa naszą siłę. Traktowanie życia bez utożsamiania się nie oznacza pustego działania; oznacza to działanie oparte na realnej podstawie, na celu i na zrozumieniu idei i znaczenia Pracy.
Nie da się zrozumieć życia w kategoriach samego siebie. Samo w sobie jest gigantycznym bałaganem. Trzeba dopasować coś do życia – system idei, taki jak Praca – aby nadać mu jakikolwiek sens. Karma-Joga nadała życiu sens. Ale sama w sobie nie wystarczyła. Wszystkie idee Pracy są konieczne, aby przekształcić życie w sens dla siebie.
JAK CZŁOWIEK MOŻE ZNALEŹĆ SWÓJ WŁASNY SENS?
Każdy rodzi się na świecie z jedną lekcją do nauczenia się z punktu widzenia Pracy, jednym zadaniem do wykonania w odniesieniu do siebie, i dopóki nie zacznie tego dostrzegać, jego życie jest naprawdę bezsensowne. Musimy pamiętać o czymś, o czym wszyscy zapomnieliśmy. Życie jest bardzo krótkie; gubimy się zbyt wcześnie w życiu. Nie dryfuj. Weź się w garść i zapytaj: „Co robię? Dokąd zmierzam?” Pomyśl, co musisz zrobić, zanim będzie za późno; pomyśl, nad czym jest dla ciebie ważne, aby pracować. Każdy musi rozróżnić w sobie, nad czym musi pracować – swój powód do życia. Człowiek rodzi się na tej planecie z wewnętrznym zadaniem, a życie jest tak zorganizowane, że nie może znaleźć siebie i swojego sensu przez samo życie, ale tylko poprzez zobaczenie, czym jest to wewnętrzne zadanie. Praca mówi, że każdy rodzi się i znajduje się dokładnie w najlepszych okolicznościach w odniesieniu do tego zadania i że jeśli człowiek spełnia tę Pracę, jego warunki są po prostu tym, co jest najlepsze dla celu Pracy. Ale oczywiście każdy myśli, że gdyby tylko był w innych okolicznościach, wszystko byłoby łatwe. Tak nie jest. Narodziny są z przeznaczenia, nie z przypadku, a cały los ma związek z samym sobą i możliwą ewolucją. Trzeba działać wbrew okolicznościom, w których się znajdujemy. Urodzenie się biednym pociąga za sobą trudności, a urodzenie się bogatym pociąga za sobą trudności. Życie, takie jakie jest, zawsze przebiega inaczej, niż się spodziewamy, a wszystko idzie – jakby – na krzyż. Gdyby samo życie było przedmiotem, nie byłoby tak. Ale kiedy myślimy o naszym życiu z punktu widzenia, że my i wszyscy inni ludzie mamy główną rzecz do zrozumienia i przekształcenia, całe znaczenie istnienia się zmienia. Życie jest bardzo krótkie – chwila lub dwie zamieszania i zamętu – ale mimo to możliwe jest dzięki działaniu Pracy dostrzeżenie tego, nad czym trzeba pracować i co naprawdę oznacza nasze istnienie tutaj. Ta Praca, jeśli jest właściwie odczuwana i stosowana, stopniowo ukazuje, co dana osoba musi zrobić, jakiej lekcji musi się nauczyć, jaką główną rzecz w sobie musi zrozumieć i przekształcić. To nazywa się Główną Cechą. Ale człowiek nie może wejść w wewnętrzne postrzeganie swojej Głównej Cechy, dopóki nie będzie na to gotowy. Wszystkie jego osobne obserwacje i cele dotyczące jego własnej pracy nad sobą, jeśli są wykonywane szczerze, stopniowo połączą się i pokażą mu, przeciwko czemu musi pracować, i dadzą mu powód, dla którego jest tutaj na Ziemi. To jest znalezienie swojego sensu, a raczej sensu swojego istnienia. Ale bezcelowe jest dążenie do znalezienia swojej Głównej Cechy bezpośrednio. Musisz całkiem uczciwie zacząć zawsze pracować nad jedną lub drugą rzeczą, którą zaobserwowałeś, i starać się ją szczerze zmienić. Ludzie często szczerze odczuwają Pracę, ale nigdy nie myślą o tym, aby zacząć szczerze od czegoś, co zauważają w sobie, i nad tym pracować. Chcą wszystkiego naraz i bez płacenia.
Ale jeśli czujesz emocje związane z poznawaniem swojej Głównej Cechy i naprawdę chcesz o niej wiedzieć, możesz dostrzec przebłyski. Czasami możesz dostrzec Główną Cechę u innych ludzi. Zapytaj siebie: „Co jest w tej osobie, co by ją wyróżniało, gdyby została zmieniona?” Czasami można to dostrzec u kogoś innego. A jeśli możesz zobaczyć tylko, jak bardzo myliłeś się w swoim życiu, jak zawsze reagowałeś w ten sam sposób w pewnych okolicznościach – jeśli możesz nagle to dostrzec – możesz mieć cel, który nieuchronnie doprowadzi cię do Głównej Cechy. Odkryjesz, że jest to coś, o czym zawsze wiedziałeś i podejrzewałeś, ale nigdy nie rozpoznałeś tego jako dokładnie tej rzeczy. Być może zobaczysz to w mgnieniu oka i pomyślisz: „A więc to jednak to; tak było przez cały czas”. Zawsze to wiedziałeś, ale nie zgadłeś, że to jest coś, co należy zmienić. I wtedy zobaczysz, że jeśli możesz zmienić dokładnie tę rzecz, będziesz w stanie zmienić inne rzeczy. Po pierwszym spojrzeniu możesz nie zobaczyć tego ponownie przez jakiś czas. Potem zobaczysz to ponownie. To oś, na której obraca się twoja osobowość, i jest to zła oś, więc jeśli nie zbudujesz czegoś za swoją osobowością, nie możesz odnaleźć siebie. Ale jeśli możesz znaleźć ślad prawdziwego „ja”, aby odnieść się do Głównej Cechy, zobaczysz, co sprawia, że twoje życie jest złe. A jeśli poczujesz, że odkrycie tego jest prawdziwym sensem życia dla ciebie, to życie nigdy nie może stać się bezsensowne.
DOBRE I ZŁE
Ludziom, zwłaszcza tym, którzy są skrystalizowani w swoim poczuciu dobra i zła, trudno jest zrozumieć, że nie ma absolutnego dobra i zła, ale że dobro i zło są względne. Ludzie są obrażeni, gdy się im to mówi, zwłaszcza ci, którzy są na tyle próżni, by myśleć, że mają rację. Dobro i zło zależą od trzeciego czynnika. Jako że są sobą, są po prostu przeciwieństwami, które się wzajemnie znoszą. Trzecim czynnikiem jest cel. Jeśli twoim celem jest podróż do Edynburga, to dobrze jest iść na północ, a źle iść na południe. Ale jeśli twoim celem jest pojechanie do Brighton, dobrze jest iść na południe, a źle iść na północ. Ale ludzie lubią, gdy się im mówi, że zawsze dobrze jest robić to lub tamto – np. iść na północ – i zawsze źle iść na południe. Wiele nieelastycznych idei tego rodzaju dominuje w umysłach ludzi i sprawia, że ich rozwój staje się jałowy. Ogólna formuła dobra i zła w Pracy polega na tym, że wszystko, co cię budzi, jest dobre. Ale ta formuła wymaga dużego zrozumienia, aby ją pojąć.
PAMIĘTANIE SIEBIE
Ludzie ciągle myślą o pamiętaniu siebie, ale tego nie robią. Trzeba codziennie zatrzymywać łańcuch automatycznych skojarzeń. Można to zrobić przez wewnętrzne zatrzymanie – to znaczy zatrzymując wszystko, wszystkie myśli itd. To jest początek pamiętania siebie. Ale ludzie – jak mówią – ciągle myślą o pamiętaniu siebie i nigdy tego nie robią. Aby pamiętać siebie, trzeba wszystko zatrzymać i wznieść się w całkowitą ciszę i całkowitą utratę wszelkiego zwykłego poczucia siebie. Zajmuje to trochę czasu. Ale większość ludzi nie może poświęcić na to nawet minuty, ponieważ są niewolnikami swoich maszyn, więc są związani i przyklejeni do nieustannego i bezużytecznego przepływu mechanicznych myśli, negatywnych emocji, osobistych relacji itd. To wielka szkoda, zwłaszcza dzisiaj, gdy zewnętrzny hipnotyzm życia jest tak silny, że ludzie myślą nawet o takich rzeczach, jak to, że wojna wszystko poprawi. Ludzie nie zadają sobie Pierwszego Świadomego Wstrząsu. Pomoc może dotrzeć do człowieka tylko w wyniku tego wstrząsu. Nie może do niego dotrzeć w powodzi jego osobistych myśli, kłopotów i emocji. Pomoc, która przychodzi z kierunku wyższych ośrodków, nie może dotrzeć do Drugiego Stanu Świadomości; może dotrzeć tylko tak daleko, jak Trzeci Stan Świadomości. Dzisiaj, gdy tak wielu ludzi jest zahipnotyzowanych wojną, w świecie jest więcej siły dostępnej niż w innych czasach dla tych, którzy jej szukają, jeśli tylko mogą jej dotknąć. Ale nie może być dotknięta przez skojarzone myślenie, które utrzymuje człowieka na tym samym poziomie, jakby powtarzał raz po raz: „Muszę skoczyć”, nie zdając sobie sprawy, że jeśli chce osiągnąć wyższy poziom, musi naprawdę skoczyć. Nie ma sensu mówić: „Muszę pamiętać siebie”. Musicie faktycznie pamiętać siebie.
Zostaw odpowiedź