Birdlıp, 22 stycznia, 1944
Dziś wieczorem zaczniemy studiować diagram zwany Enneagramem (lub dziewięcioma). Diagram ten jest charakterystyczny dla tej nauki. Nie występuje nigdzie indziej. Kiedy został po raz pierwszy podany przez G., zauważył on, że kilka elementów tego systemu można znaleźć w innych starożytnych systemach ezoterycznych, ale nie w Enneagramie. W związku z tym powiedział, że chociaż kilka elementów tego systemu można odnaleźć we fragmentach pozostałych nam z innych systemów, nie ma w nich właściwej organizacji i układu, a zależność jednej rzeczy od drugiej jest niewidoczna. Wszystkie części tego systemu są połączone we właściwej kolejności, tworząc organiczną całość – żywy organizm. Człowiek i Wszechświat są traktowane razem. Nauka o Człowieku jest związana z Wszechświatem, którego jest dzieckiem, a to, co w nim istnieje, okazuje się istnieć we Wszechświecie. Znaczenie ewoluującego Człowieka i znaczenie ewoluującego Wszechświata, a także prawa rządzące Człowiekiem i Wszechświatem są traktowane razem jako nierozłączne.
Mówiąc o Enneagramie, G. stwierdził, że formułuje on całość nauczania i że im głębiej człowiek potrafi odczytać jego znaczenie, tym głębiej rozumie Pracę. Pewnego razu, zapytany, o co w tym wszystkim chodzi, G. odpowiedział, że reprezentuje on zjednoczenie Prawa Trójcy, czyli Prawa Trójcy, i Prawa Siedmiu, czyli Prawa Oktawy. Przypomnijmy sobie, że Prawo Trójcy stanowi, iż w każdej manifestacji muszą uczestniczyć trzy siły: aktywna, pasywna i neutralizująca, które są siłami twórczymi, tworzącymi różne porządki światów w skali malejącej, zwiększając liczbę praw w miarę ich powielania. Pamiętajmy również, że istnieje drugie prawo, Prawo Siedmiu, które odnosi się do porządku manifestacji. Jeśli istnieje siła twórcza, musi istnieć również porządek w stworzeniu, inaczej wszystko będzie chaosem. Interakcja tych dwóch praw w taki sposób, że jedno nie utrudnia ani nie tłumi drugiego, a tak, że wszystkie możliwości są osiągnięte, jest reprezentowana w Enneagramie. Ale na naszym etapie możemy spodziewać się tylko pierwszego czytania.
Jego konstrukcja jest następująca: okrąg dzielimy na dziewięć równych części. Następnie liczbę 7 dzielimy przez 1, co daje wynik 1 42857 jako okres powtarzający się. Liczby te łączymy liniami – tj. od 1 do 4 itd.

Zauważysz kilka rzeczy. Po pierwsze, diagram jest symetryczny. Po drugie, pominięto trzy liczby: 3, 6 i 9, wszystkie będące wielokrotnościami 3. Po trzecie, zauważysz, że linie się przecinają. Jeden punkt przecięcia znajduje się dokładnie na linii środkowej, a dwa pozostałe są boczne i równo od niego oddalone.
Następnie wskażmy strzałkami kierunki reprezentowane przez linie. Punktem wyjścia enneagramu jest cyfra 1, ponieważ enneagram jest ruchomym diagramem i przedstawia ruchy rzeczy na dwa sposoby. Wskażę tylko dwa. Zaczynając od 1, następuje ruch do 4 wzdłuż linii 1-4. Następnie od 4 do 2, przez obszar, w którym powinna wystąpić cyfra 3, ale jej brakuje. Następnie od 2 ruch przechodzi prosto do 8, w dół do 5, a następnie przez obszar, w którym powinna być cyfra 6, do 7. Następnie ruch wraca prosto przez cyfrę do 1, ale w ten sposób przekracza linię 2-8. To jest jeden ruch. Drugi ruch znajduje się na zewnątrz obwodu od 1 do 2, do 4, do 5, do 7, do 8. Ustawmy obok cyfry I nutę Re, a obok 2 nutę Mi, a obok 4 nutę Fa. To wystarczy na razie, aby zobaczyć dwa ruchy, które wskazuję. Zobaczysz, że w enneagramie występuje ruch od 1 do 4, a następnie do 2 – czyli 1, 4, 2. Możliwe jest również przemieszczanie się wzdłuż obwodu od 1 do 2 i do 4 – czyli 1, 2, 4. Ułóżmy pozostałe nuty oktawy wokół obwodu, kończąc na Do w górnym punkcie.

Oznaczmy możliwy ruch na obwodzie od punktu Re do punktu Mi, do Fa, do Sol itd. za pomocą zakrzywionych strzałek, wskazujących ruch zgodny z ruchem wskazówek zegara. Pozostałe ruchy krzyżowe zachodzące w Enneagramie są już oznaczone sześcioma strzałkami, po jednej na każdej z sześciu linii łączących figury na obwodzie w kolejności 142857 – liczby uzyskanej przez podzielenie 7 przez 1.
Rozważmy teraz ten niezwykły diagram, ponieważ jeśli nie uchwycisz czegoś z jego tajemnicy, potraktujemy go tak, jak traktujemy wszystko inne. Ten diagram musi przypadać na wyższe części centrów. Kiedy czujesz, że coś jest niezwykłe, dziwne itd., oznacza to, że przypada na wyższe podziały centrów. Cała Praca powinna tam przypadać. Rozważmy jedną z wielkich nauk Pracy. Praca nie naucza, że żyjemy w umierającym, lecz w ewoluującym Wszechświecie. Wszystko rośnie we własnym czasie i skali. Księżyc, Ziemia, Słońce – wszystkie rosną w kolosalnych okresach czasu w porównaniu z naszym małym czasem i skalą. Wszystko, co stworzone, próbuje dotrzeć do swojego stwórcy. Weźmy pozornie trywialne, ale, jak sądzę, uzasadnione porównanie. Wszechświat, zaczynając od Jedności, jest rozciągnięty jak kawałek gumy. Dąży do powrotu do źródła, do wyeliminowania napięcia. (Mógłbym tu wiele powiedzieć o tablicy chemicznej pierwiastków i ich różnych tendencjach do łączenia się ze sobą w celu osiągnięcia równowagi.) Promień Stworzenia przedstawia Absolut jako 1, a wszystkie poziomy stworzenia od niego pochodzące jako liczby – mianowicie 3, 6, 12 itd. W ezoterycznej szkole Pitagorasa powiedziano, że wszystko jest liczbami. Czy kiedykolwiek myślałeś o relacjach liczb? Możesz je mnożyć lub dzielić. Co oznacza dzielenie? Załóżmy, że liczba 3 pragnie powrócić do 1. Wyobraź sobie, że dąży do przejścia do 1 – to znaczy do Absolutnej Jedności. Matematycznie przedstawia się to jako dzielenie 1 przez 3. Teraz, jeśli 3 próbuje przejść do 1, aby zostać przez nie wchłonięte – a całe stworzenie dąży do powrotu do swojego Źródła i zostanie przez nie wchłonięte – co się wtedy dzieje? Podziel 3 przez 3. 3 przez 1. 3 przez 1 przechodzi 3 razy (to znaczy przez 10) i pozostawia 1. Ponownie przechodzi 3 razy i pozostawia 1. Tak więc 3 przez 1 = .3 powtarza się w nieskończoność. A cały Promień, pojmowany jako 7 nut, próbując znaleźć rozwiązanie i spokój, przechodzi w Absolutną Jedność jako 7 w 1 (tj. 7 w 10 przechodzi w 1 i 3, w 30 przechodzi w 4 i 2, w 20 przechodzi w 2 i 6, w 60 przechodzi w 8 itd. itd.). Widzicie więc, że 3 i 7 nie mogą powrócić do 1, podczas gdy 1 jest we wszystkich liczbach. Jeden jest w 3, ale 3 nie może powrócić do 1 i tak dalej. Wszechświat zbudowany jest na liczbach, jak nauczał Pitagoras – ale należy dodać jedną rzecz. Całe stworzenie, cały stworzony Wszechświat, na jakimkolwiek poziomie lub liczbie, dąży do powrotu do swojego źródła, czyli dąży do wejścia w 1, czyli „Jedność”. Trójca – lub 3 – dążąca do tego jest „wieczna”, ponieważ zawsze się reprodukuje i w ten sposób pamięta siebie. Liczba 7 jest również wieczna, ale w czasie, a zatem nie w tym samym sensie. Gubi się i odnajduje swój byt w powtarzaniu tego, co nie jest sobą – tj. w ciągłym powtarzaniu 142857. Ponieważ ten diagram dotyczy Człowieka i jego możliwości, zaczyna się od 7 i właściwości tej liczby w odniesieniu do Jedności. Badając właściwości 7 w odniesieniu do Jedności, odkrywamy, że są one dane przez liczbę 142857. To samo w sobie nic nie znaczy. Ale biorąc pod uwagę ramy Enneagramu, odkrywamy, że daje to początek niezwykłej relacji, niezwykłej ze względu na symetryczny diagram. Nic nie wydaje się symetryczne w liczbie 1 42857 samej w sobie. Jedyne, co można powiedzieć o tej liczbie, to to, że powtarza się w nieskończoność w systemie dziesiętnym i nie zawiera w sobie 3 ani wielokrotności 3. To jest niezwykłe. Liczba ta ma również inne niezwykłe właściwości.
Ale trzeba zrozumieć, że stworzony Wszechświat dąży poprzez ewolucję do powrotu do swojego źródła i że wszystkie rzeczy pragną tego zaspokojenia lub spełnienia. Wszystko jest pozbawione, niekompletne, jako odrębne stworzenie, i wszystko dąży do dopełnienia – atom, człowiek, planeta, słońce, galaktyka. W odniesieniu do Absolutnej Jedności, nie jesteśmy jedynie podzieleni na pół czy ćwiartki, ale pod wpływem 48 dzielących nas sił. Dzielę się tą refleksją z tymi, którzy już próbowali medytować nad Promieniem.
Następnym razem porozmawiamy o Duchu Świętym w enneagramie, dzięki któremu staje się on żywy. Do tej pory zaczęliśmy mówić o szeregu Re, Mi itd., czyli o Prawie Siódemki – i o wewnętrznej relacji nut.
Zostaw odpowiedź