KOMENTARZ DOTYCZĄCY UMYSŁU

I

Niedawno padło pytanie o uważność, jaka jest różnica między brakiem uwagi a obojętnością. Powtórzę pytanie:

„Jeśli ci nie przeszkadza, nic cię nie boli. Po pewnym czasie, być może, słusznie uczymy się tej wielkiej lekcji. Ale większość ludzi myśli, że nie przejmować się oznacza być obojętnym. Dawno temu O. powiedział na spotkaniu, że obojętność to jeden z najgorszych stanów snu, w jakim można się znaleźć. Jaka jest różnica między „nie przejmowaniem się” a „byciem obojętnym”?”

Mówią nam, że jedną z najgorszych rzeczy jest bycie obojętnym, a celem pytania było rozróżnienie między „nie przejmowaniem się” a „byciem obojętnym”. Teraz myślimy zgodnie z naszymi umysłami. Celem tej Pracy jest zmiana naszych umysłów. Czym są nasze umysły? Wyobrażamy sobie być może, że nasze umysły są nieskończenie elastyczne. Jednak takie umysły, jakie mamy, są rzeczami zbudowanymi, nabytymi. Na przykład, poprzez edukację mówi się nam, że musimy myśleć to lub tamto, naśladować tamto i tak dalej, a wszystko to kształtuje nasze umysły, umysły, którymi się poruszamy. Większość z nas ma bardzo sztywne umysły w tym sensie. Te nasze nabyte umysły są częścią naszej Osobowości – tj. nabytej strony naszej psychiki. Teraz wszyscy musicie zrozumieć, że ta Praca zaczyna się od zmiany umysłu, a to oznacza zmianę sposobu, w jaki myślimy o wszystkim. Być może nauczono cię, że musisz się martwić o to czy tamto, a to stanowi część twojego umysłu, twojego nabytego umysłu, i dlatego, gdy to czy tamto się wydarzy, będziesz się tym przejmować, ponieważ to jest twoja forma umysłu. Będziesz czuć, że musisz się tym przejmować, ponieważ twój umysł został ukształtowany przez to, czego cię nauczono w odniesieniu do tego czy tamtego. Tak więc, gdy jakiekolwiek wrażenie z życia zewnętrznego dotrze do ciebie w ten sposób, będziesz się tym przejmować. Będziesz o tym myśleć zgodnie z tym umysłem, który został w tobie zakorzeniony i dlatego nie znajdziesz innego sposobu na potraktowanie zdarzenia, które ci się przydarzyło – to znaczy innego sposobu na potraktowanie go. W rzeczywistości nigdy nie przyjdzie ci do głowy, że nie musisz się tym przejmować w taki sposób, w jaki się tym przejmujesz. Załóżmy na przykład, że nauczono cię, że tacy a tacy ludzie są bardzo źli: wtedy zawsze będziesz się nimi przejmować, ponieważ twój nabyty umysł zakorzenił w sobie ten sposób myślenia, ten sposób postrzegania ludzi i myślenia o nich.

Jednym z pierwszych wielkich celów Pracy jest skłonienie nas do nowego myślenia o wszystkim, w tym o nas samych. Pan O. zwykł nam kiedyś powtarzać, że celem Pracy jest skłonienie nas do nowego myślenia. To znaczy do posiadania innych umysłów. Teraz myśleć w nowy sposób to mieć nowy umysł, a to oznacza, że ​​jeśli pomyślimy w nowy sposób, nie będziemy już myśleć tak samo, jak kiedyś. Zmiana umysłu jest podstawą wszelkich nauk ezoterycznych z okresu od Chrystusa. Mówiąc głębiej, powodem jest to, że Człowiek jest teraz tak zamknięty, tak prawie martwy, tak uśpiony, że jedyną rzeczą, która pozostała otwarta na ezoterykę, jest droga przez umysł. Z tego powodu Chrystus nauczał μετάνοια, czyli zmiany umysłu, jako punktu wyjścia swojego ezoterycznego nauczania i możemy ogólnie powiedzieć, że nikt obecnie nie ma szansy na przebudzenie i wewnętrzną transformację ani na odczuwanie nowych wpływów, inaczej niż poprzez ścieżkę umysłu. Umysł musi się zmienić – tj. sposób myślenia o rzeczach musi się zmienić. Dlatego bardzo dobrze jest obserwować, jak myślimy o rzeczach, ponieważ całe nasze myślenie o rzeczach zależy od formy, jaką przybrał nasz umysł, poprzez przykład, to, czego nas nauczono, nabyte uprzedzenia i naśladowane nastawienie itd. Jednak wszystko, co zostało zapisane w naszych umysłach, przyjmujemy za całkiem realne, całkiem prawdziwe i, w istocie, jako jedyny możliwy umysł. Ale dopóki to czynimy, nasze umysły nie zmieniają się i nie mogą się zmienić. Każdy ma pewne mentalne punkty widzenia, pewne mentalne uprzedzenia, pewne głęboko zakorzenione idee dotyczące tego, co jest dobre, a co złe, i dopóki wszystkie te poglądy pozostają niepodważalne przez osobę poprzez uważną samoobserwację – dopóki nie zostaną zaobserwowane – osoba ta będzie nadal myśleć w ten sam sposób i nie zda sobie sprawy, że idee Pracy dążą do zmiany tego utrwalonego umysłu i skłonienia człowieka do myślenia w zupełnie nowy sposób. Bo jeśli umysł jest utrwalony, nikt nie może myśleć w nowy sposób. Myślimy z naszej formy umysłu.

Zakładając, że twój umysł jest bardzo stały i ograniczony, to zawsze będziesz myślał w sposób stały i ograniczony. Na przykład, będziesz uważał za słuszne być zdenerwowanym tym i złym tamtym, albo przygnębionym czymś innym i tak dalej. Będziesz myślał o wszystkich tych rzeczach. Dlaczego myślisz o nich? Myślisz o nich, ponieważ tak działa twój umysł. Myślisz o nich, ponieważ nauczono cię wszystkich tych rzeczy, wszystkich tych sposobów myślenia. Umysł jest nieskończony, a to, co nazywamy umysłem, które nabyliśmy, wcale nie jest umysłem totalnym. Jest jak mała sterta kamieni na rozległej, otwartej równinie. Jest czymś bardzo małym i arbitralnym, w tym sensie, że nabyłeś to bez zastanowienia. Jeden z tych kamieni może być twój, ale reszta jest nabyta. Nauczono cię tworzyć tę małą stertę kamieni i traktować ją tak, jakby była całością umysłu z wszystkimi jego nieskończonymi możliwościami zrozumienia i wglądu. Kiedy coś uderza w umysł, czego nie możemy znieść, mówimy: „Tut-tut” albo wpadamy w złość, ponieważ możemy jedynie przez małą szczelinę przyjąć pewne rzeczy, które odpowiadają tym małym stosikom kamieni, które nazywamy naszymi umysłami. Poruszamy się więc, by tak rzec, z bardzo małym instrumentem, który został stworzony w nas mniej lub bardziej chaotycznie, i otrzymujemy całe życie na tym małym, zupełnie niewystarczającym instrumencie – tym stosie kamieni.

A teraz, jak ci to przeszkadza? Czy zauważyłeś, jak myślisz o rzeczach? Czy jesteś zadowolony ze sposobu, w jaki myślisz o rzeczach, czy może mógłbyś myśleć inaczej? Jeśli to zauważyłeś, to zaczynasz dochodzić do punktu zmiany swojego sposobu myślenia, a to oznacza zmianę twojego faktycznego sposobu myślenia i posiadanie nowego sposobu myślenia. Aby zmienić umysł, potrzebne są nowe myśli. Jak trudno jest zmienić nasz umysł. Jednym z powodów jest to, że nigdy nie obserwujemy naszych umysłów, ani tego, jak myślimy, ani dlaczego myślimy o rzeczach w taki, a nie inny sposób. Bierzemy nasze umysły, a zatem nasz sposób myślenia o wszystkim, za pewnik. Wierzymy, że nasze problemy nie mają nic wspólnego z naszymi umysłami i sposobem, w jaki są ukształtowane. Potrafimy zauważyć, że myślimy o rzeczach, ale nie łączymy tego z tym, jaki rodzaj umysłu mamy. W rzeczywistości nie wiemy, że mamy umysły mające określoną formę. Nie atakujemy naszych umysłów, nie podejrzewamy naszych umysłów. Wszystkie nasze nawyki mentalne są dla nas nie nawykami, ale prawdami. Są dla nas całkowicie słuszne. Nie może być innego punktu widzenia. Nie możemy postrzegać ich jako nawyków. To tragedia. Nie możemy więc dostrzec, że tak wiele rzeczy, o których tak bardzo myślimy, wynika z niewidzialnych nawyków mentalnych. Oczywiście musimy się martwić, oczywiście musimy myśleć, że to niemożliwe. Oczywiście musimy powiedzieć, że nigdy o czymś takim nie słyszałem. Oczywiście musimy powiedzieć „tututu”, „no cóż, nigdy” i tak dalej. A dlaczego? Ponieważ traktujemy nasze nawyki myślowe jako ostateczne prawdy, jako najwyższe standardy – nawet nie zdając sobie sprawy, że są to nawyki myślowe, które nabyliśmy niepostrzeżenie przez długi czas, w istocie przez długi, mroczny okres, który nieuchronnie nadchodzi – Wieki Ciemne – zanim zaczniemy myśleć samodzielnie o sobie, o życiu i o tym, dlaczego robimy i mówimy to, co robimy i mówimy, i o tym, kim jesteśmy.

Z pewnością bardzo trudno jest uświadomić sobie swoją mechaniczność w 3 centrach. Możemy zauważyć naszą mechaniczność w Centrum Ruchu, ale większości z nas zajmuje dużo czasu uświadomienie sobie naszej mechaniczności w Centrach Emocjonalnym i Intelektualnym – to znaczy nawykach emocji i myślenia. Teraz Praca zaczyna się od umysłu lub Centrum Intelektualnego i z tego powodu jej podejście nazywa się psychologicznym. Nie zaczyna się z punktu widzenia Fakira, od torturowania ciała, ani z punktu widzenia Mnicha, od łamania emocji. Zaczyna się od umysłu, tak jak Ewangelie. Zaczyna się od zmiany umysłu, od patrzenia na rzeczy inaczej, od nowej nauki, nowych idei. Dopóki to nie zacznie mieć miejsca, dopóki nie zaczniemy widzieć, mentalnie, siebie i życie w nowy sposób, nie możemy oczekiwać, że będziemy pracować nad innymi centrami, chyba że w sposób czysto nieinteligentny. Mogę siedzieć cały dzień na zadzie; mogę odmawiać jedzenia; Mogę poddać się największym fizycznym torturom jako Fakir – ale rezultat będzie zupełnie bezużyteczny, ponieważ nie będzie powiązany z moim zrozumieniem, a zatem nie doprowadzi do żadnego wewnętrznego rozwoju. Ale jeśli zacznę od mojego umysłu i zaobserwuję, powiedzmy, jak postrzegam rzeczy, w jaki sposób postrzegam rzeczy, i zapytam siebie, dlaczego postrzegam rzeczy w ten sposób, i pomyślę o Pracy, zacznę mieć pewien wgląd w rzecz, którą zawsze uważałem za niezaprzeczalnie moją i zawsze mającą rację, którą nazywam moim umysłem. Zacznę dostrzegać, że mój umysł, taki jaki jest, z tą małą stertą kamieni w sobie, jest dziwnym, ograniczonym tworem i czymś, o czym nie mogę powiedzieć, że zawsze ma rację. W rzeczywistości zacznę dostrzegać, że mój umysł prawdopodobnie się myli i wszystkie moje idee mogą być błędne i że w pewnym sensie muszę pozbyć się tej formy mojego umysłu, tego małego sposobu myślenia o wszystkim, a tym samym tego sposobu myślenia. Czy potrafisz sobie wyobrazić, że ktoś przychodzi do ciebie w chwili, gdy bardzo się nad czymś zastanawiasz i mówi: „Czy nie rozumiesz, że powodem, dla którego tak bardzo się tym przejmujesz, jest to, że coś jest nie tak z twoim umysłem, że niesłusznie się tym przejmujesz i powinieneś spróbować zmienić swoje nastawienie i pomyśleć o tym, na co tak głupio się przejmujesz, w zupełnie nowy sposób?”. Bez wątpienia byłbyś bardzo zły. Teraz spróbuj głębiej zastanowić się nad tym, dlaczego przejmujesz się czymś i zauważ, że dzieje się tak, ponieważ w twoich umysłach jest coś, co sprawia, że ​​myślisz w ten sposób, coś w twoich myślach, które pochodzą tylko z twoich umysłów, takich, jakie są, ponieważ tak długo, jak twoje umysły są ukształtowane w ten sposób, zawsze będą produkować te same rodzaje myśli. Chodzi mi o to, spróbuj zrozumieć, że musisz przejmować się rzeczami, z powodu sterty kamieni, którą uważasz za jedyny umysł, jaki możesz mieć.

Pamiętam, jak G. kiedyś kazał nam wszystkim krzyczeć na cały głos: „Mogę pracować”. Teraz, gdy o czymś myślisz, krzycz do siebie: „Mogę pracować” i zobacz, co w takiej chwili oznacza Praca. To znaczy, przywołaj umysł Pracy. Wszystko to oznacza, że ​​powinniśmy głębiej przyjrzeć się uprzedzeniom i ideom, których nas nauczono w przeszłości, które sprawiają, że myślimy tak, jak myślimy. Załóżmy, że po prostu powiesz sobie: „Nie muszę myśleć w ten sposób” i powtórzysz to – czy to będzie Praca? Czy to będzie samoobserwacja? Czy to będzie próba zgłębienia tego, jaki jest nasz umysł? Czy to będzie dostrzeżenie mentalnej mechaniczności? Oczywiście, że nie. Musimy zmagać się z samymi sobą bardziej i zobaczyć, jak wyglądają nasze stosy kamieni, uformowane ze wszystkich tych nabytych rzeczy, buforów, uprzedzeń, wszystkich tych małych, lokalnych elementów środowiskowych, które ukształtowały nasze małe umysły. Samo mówienie: „Nie wolno mi się przejmować” i ciągłe powtarzanie z jakimś strasznym i świętym wyrażeniem: „Nie wolno mi się przejmować” nie jest Pracą i nie ma z nią nic wspólnego. Ale jeśli teraz zapytasz: „Dlaczego się przejmuję?”, to być może, poprzez szczerą obserwację, dostrzeżesz w sobie coś, co do tej pory w tobie panowało niezakłócone, jakąś nabytą ideę życia, innych lub siebie samego, która jest przyczyną twojego tak silnego przejmowania się. Wiesz, jak często ktoś zaczyna się jeżyć i mówi w tak wielu słowach: „Czy chcesz powiedzieć, że nie wiem, co jest dobre, a co złe?” lub coś w tym rodzaju. Przecież wszyscy musieliście zauważyć tę reakcję w sobie i jak szybko zderzacie się ze swoim poziomem bytu. Ta Praca ma nas nauczyć nowego, co jest dobre, a co złe, ponieważ jej celem jest wzniesienie nas na poziom bardziej świadomy, gdzie ludzie nie będą się tak jeżyć, gdzie ludzie nie będą się przejmować tak, jak my zazwyczaj. Praca polega na tym, aby wznieść nas na poziom, na którym umysły ludzi różnią się od naszych umysłów, na poziom, na którym ludzie myślą inaczej – na poziom, na którym ludzie nie przejmują się byciem negatywnymi, dzięki światłu swoich nowych umysłów.

Pamiętam, jak kiedyś pan O. mówił o nastawieniu i o tym, jak wspaniale jest znaleźć właściwe podejście do różnych spraw. Wkrótce potem musiałem poprowadzić dla niego grupę i popełniłem błąd, pozwalając ludziom mówić o nastawieniu jako o czymś emocjonalnym, za co spotkałem się z ostrą reprymendą, i słusznie. Nastawienie zaczyna się od stanu mentalnego. Powiedział, mówiąc wprost: „Musisz zrozumieć, że nastawienie zaczyna się w Centrum Intelektualnym. Należy do umysłu. Zmiana nastawienia to przede wszystkim zmiana w Centrum Intelektualnym. Nasze nastawienie psychiczne wpływa na nasze Centrum Emocjonalne, ale ich źródło leży w Centrum Intelektualnym – w naszych umysłach. Ludzie mają najróżniejsze nastawienia psychiczne, nie zdając sobie z tego sprawy. Negatywne nastawienia są jak martwe miejsca w umyśle. Nic nie rośnie. Zamiast myśleć, ludzie mają nastawienie, które nabyli w dzieciństwie i naśladowali rodzice. Tylko dzięki myśleniu w zupełnie nowy sposób te zakorzenione nastawienia ulegają zmianie, a umysł uwalnia się, by myśleć samodzielnie”. Dla większości z nas powinno być całkiem jasne, że nasz umysł pochodzi z naszych mentalnych idei i postaw, które bierzemy za pewnik i dlatego nie jesteśmy ich świadomi. Negatywne postawy mentalne można nazwać uprzedzeniami, a jeśli się rozrosną, staną się buforami. Przy innej okazji pan O. powiedział nam: „To, co ludzie nazywają edukacją, jest zazwyczaj, jeśli chodzi o umysł, niczym więcej niż nabyciem szeregu stereotypowych, negatywnych postaw. Umysł staje się wtedy niemal martwy. Musicie zrozumieć” – kontynuował – „że ostatnią rzeczą, jaką zrobią ludzie, jest myślenie. Nikt nie chce myśleć. Myślenie jest zbyt trudne dla większości ludzi. Wolą podążać za umysłami, które nabyli, a jeśli ktoś nie ma Ośrodka Magnetycznego, perspektywy nie są dobre”.

NOTATKA

Przypuszczam, że nikt z nas nie rozumie, jak bardzo opieramy się nowemu sposobowi myślenia. Czytałem niedawno historię uniwersytetów w Anglii w okresie średniowiecza i renesansu. Na początku XIII wieku w Oksfordzie osiedliła się duża liczba młodych studentów, pod wpływem nowego ruchu zwanego renesansem, który rozprzestrzeniał się po Europie. Mieszkańcy Oksfordu sprzeciwiali się obecności tych dziwnych urzędników, jak ich nazywano. Nienawidzili ich, ponieważ studiowali coś nowego. W tamtych czasach nie było uniwersytetu, tak jak go rozumiemy, ani budynków kolegiów. Wybuchł bunt z powodu jakiejś kobiety i wszyscy studenci wymaszerowali z Oksfordu, niektórzy udali się do Cambridge, inni do Northampton i innych miejsc. I tu znowu wszyscy mieszkańcy byli niezadowoleni z ich obecności, ponieważ studiowali jakąś dziedzinę wiedzy. Te spory o to, kto jest miastem, a kto to jest to, toczyły się przez długi czas, zanim Oksford lub Cambridge zdołały utworzyć zorganizowaną całość i zbudować własne kolegia. Często widzimy w historii odbicie tego, co dzieje się w naszych umysłach. Wszyscy opieramy się nowemu myśleniu, sprzeciwiamy się zmianom. Cała historia z mentalnego punktu widzenia pokazuje nam, jak opiera się wszelkiemu nowemu. Jeśli zastosujemy historię do siebie, odkryjemy dokładnie to samo. Bardzo trudno nam zmienić zdanie: dostrzegamy potężną siłę oporu. A jeśli weźmiemy nasze zwykłe umysły za Miasto, a nasze nowe umysły za Suknię, zawsze toczy się walka między Miastem a Suknią.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jakie siły skłoniły tych wszystkich młodych mężczyzn do zjednoczenia się i utworzenia ośrodków nauczania – nie wojny czy rewolucji, lecz nauki? Świadome wpływy mogą oddziaływać na ludzkość tylko w rzadkich odstępach czasu, „gdy rzeczy są otwarte”, jak mnie uczono. Czyż to nie przykład? Tylko czasami wpływy Oktawy Bocznej Słońca – czyli Wpływów Ezoterycznych – wkraczają pomiędzy potężne siły spływające z Promienia Stworzenia. Rzeczy są otwarte na chwilę, a potem na długo pozostają zamknięte.

II

Być może zauważyłeś, że wraz ze zmianą nastawienia wszystko staje się zupełnie inne. Co oznacza zmiana nastawienia? Oznacza to, że nie przejmujemy się tym samym, ponieważ nastawienia są mentalne – nietraktowanie rzeczy umysłem w sposób, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Uświadomienie sobie, że możemy myśleć inaczej, że możemy przekroczyć granice naszych obecnych umysłów, jest cudownym nawiedzeniem świadomości, a wręcz cudownym doświadczeniem. Zmiana nastawienia może sprawić, że jakaś pozornie nie do pokonania sytuacja stanie się niczym trudnym. Ale nie dostrzegamy naszych umysłów z ich głęboko zakorzenionymi postawami i ideami, z których wywodzą się nasze sposoby myślenia. Nie dostrzegamy źródła większości naszych problemów w rodzaju umysłu, który nabyliśmy mechanicznie, bez sprzeciwu, traktowany jako oczywistość. To tak, jakby dostać gramofon z kilkoma płytami, nie wiedząc jednocześnie, że istnieją inne formy muzyki. Dla tego rodzaju umysłu są to jedyne płyty gramofonowe, które może on odtworzyć. Umysł jest zatem gramofonem z kilkoma płytami. Wszystko inne znosimy cierpliwie, by tak rzec, albo mówimy, jak wspomniałem wyżej: „Cóż, nie wolno mi się przejmować” albo „Muszę starać się nie przejmować”. Ale powtarzanie tego nie jest pracą nad sobą. To prosta droga do męczeństwa z całym jego nieprzyjemnym aromatem. Wszyscy znacie ludzi, którzy powtarzają: „Nie wolno mi się przejmować” albo „Kimże jestem, żeby się przejmować?” i wszystkie te pobożne bzdury, które są tak irytujące, i słusznie. Wydaje mi się, że spośród wszystkich form nieprzyjemnych przejawów innych ludzi, na które musimy pozwalać, rozumieć i znosić, wśród najgorszych są tak żałosne przejawy tego odważnego, zranionego cierpienia. Praca jest bardzo silną, czystą rzeczą i dlatego wymaga ogromnej wewnętrznej czystości, siły i szczerości wobec siebie. Kim są nieczyści w Ewangeliach? Każda forma hipokryzji i udawania, każda forma patrzenia z góry, każda forma lekkiego westchnienia, każda forma pseudocierpliwości – tak, wszystko to jest nieczystością i poznajemy ją. To bardzo dobry etap do osiągnięcia, gdy się to pozna.

Przyjrzyjmy się więc sobie również z perspektywy uważności i spróbujmy zarejestrować momenty, w których coś nas martwi, i głębiej zbadajmy nasze Centrum Intelektualne, nasze myśli, nasze idee, nasze postawy – jeśli potrafimy zrozumieć, dlaczego nam się to zdarza. I tu również pojawiają się różne formy wyobraźni, wiele form oczekiwań, wiele błędnych wyobrażeń o sobie, w istocie cała wyobraźnia pochodząca z Fałszywej Osobowości. To wszystko jest bardzo długim zadaniem. To bardzo długa droga, długa podróż, w której popełniamy błąd za błędem, ale możesz być pewien, że jeśli prawdziwie docenisz Pracę, znajdziesz właściwe drogi lub zostaniesz do nich sprowadzony w nieopisywalny sposób. I możecie być też całkiem pewni, że jeśli wyruszycie w tę podróż, tak dziwną i tak zupełnie różną od wszystkiego, co myśleliście w swoich zwykłych umysłach, po pewnym czasie zaczniecie dostrzegać to, co kiedyś tak bardzo wam przeszkadzało, a teraz nie, a to oznacza, że ​​wasz umysł się zmienia, że ​​cały wasz sposób myślenia ulega zmianie, a wtedy nieuchronnie ukaże się wam wiele miejsc w waszym życiu, w których myśleliście tak nierozsądnie i niewłaściwie. Dzieje się tak z powodu wzrostu świadomości.

Teraz to światło świadomości spływa także w przeszłość, w teraźniejszość. ciało-czas, a z tego, czego jesteśmy teraz świadomi, możemy dostrzec, że działało na nas w przeszłości, że wprowadzało nas w błąd, po prostu dlatego, że akceptowaliśmy siebie i nasze umysły tak, jak nas wychowano, nawet nie myśląc o tym, kim byliśmy ani dokąd zmierzaliśmy. Pamiętaj, że każdy etap nieznacznie zwiększonej świadomości zaczyna zmieniać nas i przeszłość. Przeszłość żyje w nas. Jest wszędzie wokół nas, niedaleko. Cokolwiek teraz robisz, zmienia przeszłość, jak również przyszłość. Cokolwiek teraz przestaniesz słusznie pamiętać, zmienisz w przeszłości wszystkie te przeszłe podobne myśli. Każdy nowy wgląd, który teraz zdobędziesz, da ci wgląd w twoją przeszłość i ją zmieni. Świadomość to siła, która nas zmienia. Warto o tym pomyśleć, ponieważ oznacza to, że w nawrocie spotkasz swoje bardziej świadome „ja”, takie, jakie jest teraz, znacznie wcześniej, być może nawet w szkole, i poczujesz, że ktoś ci coś pokazuje, ktoś do ciebie mówi. To ty sam. Jak to możliwe, skoro zawsze myślisz tak samo i nigdy nie zmieniłeś zdania ani nie widziałeś ku temu powodu?


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej