Quaremead, Ugley, 16 czerwca 1945 r.
Porozmawiajmy o sile. Kiedy robisz coś zbyt długo, tracisz siłę. Niektórzy ludzie mają trudności z oddzieleniem pojęcia siły od pojęcia siły fizycznej. Ale istnieje wiele rodzajów siły, które na nas działają. Z punktu widzenia Pracy, gdy człowiek jest całkowicie uśpiony, nie ma siły, to znaczy, nie ma Siły Pracy. Wtedy żyje. Wszelka siła powstaje poprzez jakąś formę samoświadomości – mam na myśli, że cała Siła Pracy powstaje w ten sposób. Możesz być niezwykle potężny w sensie fizycznym, a jednak z punktu widzenia Pracy nie masz siły. Próbując zrozumieć, jak powstaje w nas siła, musimy przede wszystkim zbadać, co powoduje, że tracimy siłę. Ale znowu, nie zaczynamy wystarczająco daleko, ponieważ ludzie, którzy rozumieją siłę jedynie jako siłę fizyczną, nie zrozumieją, co oznacza ta siła, o której mówi Praca. Siła, o której mówi Praca, utrzymuje nas w stanie czuwania i tutaj ponownie trudno jest zrozumieć, co to znaczy, jeśli ktoś zawsze żył w całkowitej identyfikacji z samym sobą i w stanie całkowitego uśpienia. Oczywiście nie wiesz, że nie masz siły, jeśli jesteś całkowicie uśpiony. Jeśli jesteś jedynie funkcją swojej Osobowości, jeśli utożsamiasz się z tym, kim jesteś w życiu, nie zrozumiesz, co oznacza siła w sensie Pracy.
Spróbujmy mówić o sile najprościej, jak to możliwe. Mamy w sobie różne ośrodki. Każdy ośrodek wymaga innego rodzaju energii lub siły, aby działał prawidłowo. Na przykład siła jest w Centrum Ruchu. Człowiek może mieć wielką energię połączoną ze swoim Centrum Ruchu i nie mieć energii dla swojego Centrum Intelektualnego. Teraz, jeśli taki człowiek użyje całej swojej siły, powiedzmy, w Centrum Ruchu, nie zrozumie, co to znaczy mieć siłę dla Centrum Intelektualnego. Siły lub energie w nas są różnego rodzaju. Jeśli zrozumiesz tę ideę, że istnieją w nas różne rodzaje energii i sił, będziesz w stanie lepiej zrozumieć pełniejszą naukę o sile, jaką daje Praca. Idea Zrównoważonego Człowieka, która często myślę, że dominuje w naszej Pracy, lub powinna dominować, to idea człowieka, który ma siłę, która może w różnych momentach przechodzić do różnych centrów, ponieważ Zrównoważony Człowiek to człowiek, który może wykorzystać wszystkie swoje centra we właściwym czasie. Człowiek jednostronny, wykorzystuje swoją siłę, jaką posiada, mechanicznie, głównie w jednym ośrodku, ale Praca mówi, że musimy ostatecznie dojść do punktu, w którym będziemy w stanie wykorzystać wszystkie ośrodki z ich właściwymi energiami. W przeciwnym razie pozostaniemy niedojrzali, nierozwinięci. Mamy pięć zwyczajnych ośrodków: Ośrodek Intelektualny, Ośrodek Emocjonalny, Ośrodek Seksualny, Ośrodek Ruchu i Ośrodek Instynktowny. W pełni rozwinięty człowiek ma we właściwym czasie siłę we wszystkich tych pięciu ośrodkach, a siła ta jest zupełnie inna w każdym przypadku. Nie można na przykład użyć siły intelektualnej do podnoszenia ciężarów: należy użyć zupełnie innej siły. Zrównoważenie maszyny, zrównoważenie ośrodków, zależy od właściwego przywłaszczenia siły pomiędzy tymi różnymi ośrodkami. Mężczyzna i kobieta zazwyczaj żyją bardzo jednostronnie, używając, by tak rzec, tej samej jakości siły, więc się męczą. Ale są inne ośrodki, inne siły, które można wykorzystać, gdy jest się zmęczonym w jednym ośrodku. Problem polega na tym, że kiedy jesteśmy zmęczeni w jednym ośrodku, to jesteśmy zmęczeni i na tym koniec. To jak chodzenie w tę i z powrotem tą samą ścieżką. Ale kiedy jesteś zmęczony w jednym ośrodku, niekoniecznie jesteś zmęczony w innym. Mogę czuć się zmęczony psychicznie i niezdolny do myślenia lub pisania przez jakiś czas, ale jeśli dotrę do mojego, powiedzmy, Centrum Ruchu, stwierdzę, że jest tam mnóstwo siły. Jednak wszyscy mamy pewien wzorzec życia, którego trzymamy się zbyt sztywno i który ogranicza nas do bardzo wąskiego zakresu doświadczenia, znaczenia. Każdy ośrodek ma swój własny, odmienny rodzaj znaczenia: każdy ośrodek kieruje znaczeniem. Ale mamy tendencję do życia w jednym wzorcu znaczenia i nie zdajemy sobie sprawy, że możemy mieć inne znaczenia, które czekają na nas w innym ośrodku lub części ośrodka, z którego nie korzystaliśmy przez długi czas.
Pewnego razu rozmawiałem z Panem Uspieńskim, który powiedział, że ludzie nie uczą się, jak przejść z jednego ośrodka do drugiego ani z jednej części ośrodka do innej części ośrodka. Powiedział, że do przejścia z jednego ośrodka do drugiego potrzebny jest pewien rodzaj wysiłku i że gdybyśmy sami znaleźli sposób, by to zrobić, mielibyśmy o wiele więcej energii, o wiele więcej siły. Następnie podał jedną metodę, której sam używał, a której nie mogę tu przytoczyć, ale później powiedział, że pierwszą rzeczą, którą należy zrozumieć, jest to, że możliwe jest przejście z jednego ośrodka do drugiego lub z jednej części tego samego ośrodka do drugiego, i że dopóki człowiek tego nie rozumie, nie zdaje sobie sprawy z możliwości, jakie w nim tkwią. Myślę, że miał na myśli to, że nie zdając sobie sprawy, że jakiś ośrodek lub jego część może mieć siłę, mamy tendencję do odczuwania wyczerpania, podczas gdy nie musimy być wyczerpani. Dzieje się tak, ponieważ żyjemy w pewnego rodzaju sztywnym schemacie życia i zawsze robimy to samo w kółko, czyli żyjemy w bardzo małych częściach. W tym czasie Pan Uspieński dużo mówił o myśleniu inaczej. Powiedział, że zakładając, że człowiek zacznie myśleć inaczej, natychmiast poczuje siłę, ponieważ jego myślenie przesunie się z jednej części Centrum Intelektualnego na inną. Ale większość ludzi nie rozumie, co to znaczy myśleć inaczej od tego, jak zawsze myślą. Mogę podać przykład. Załóżmy, że zauważyłeś, że myślisz o danej osobie w określony sposób, zupełnie mechanicznie, jak zawsze, i że te myśli nie dodają ci siły. Załóżmy nawet, że stałeś się wystarczająco wrażliwy na swoje życie wewnętrzne, by zdać sobie sprawę, że tak naprawdę tracisz siłę, myśląc o tej właśnie osobie w ten zwyczajny sposób. Teraz załóżmy, że w tym momencie zastosujesz Pracę do siebie i postawisz się w sytuacji tej osoby, a nawet posuniesz się tak daleko, że pomyślisz, że sam jesteś tą osobą i że być może jesteś do niej podobny. To zmieni twoje myślenie, a następnie przejdziesz do wyższej części Centrum Intelektualnego i nagle możesz odkryć, że masz siłę. Myślisz w nowy sposób. Oto przykład zyskiwania siły poprzez zastosowanie Pracy do siebie. Po pewnym czasie w Pracy zaczniesz się męczyć swoimi zwyczajowymi myślami – tj. myślami, którymi zazwyczaj podążasz każdego dnia – ale musisz pamiętać, że możesz myśleć w nowy sposób o wszystkim i musisz zacząć od uwzględnienia siebie. To naprawdę cudowne doświadczenie uświadomić sobie, że można myśleć inaczej zarówno o innych ludziach, jak i o sobie, o swoim przeszłym i obecnym życiu. Problem polega na tym, że po prostu akceptujemy nasze myśli i wierzymy, że są one całkowicie słuszne i że są jedynymi możliwymi myślami, jakie możemy mieć. Przecież można myśleć inaczej na milion sposobów. Czy zauważyłeś sztywnego mężczyznę, sztywną kobietę, którzy zawsze myślą w ten sam sposób, zawsze mówią to samo, zawsze wyrażają tę samą opinię, niczym papuga? Być może zauważyłeś, ale radzę ci przede wszystkim, abyś zauważył siebie pod tym względem. Czy jesteś papugą? Czy rozumiesz, że możesz myśleć zupełnie inaczej i że po prostu każdego dnia posługujesz się tylko jednym tokiem myślenia, a jest ich milion? Załóżmy, że jesteś pełen uprzedzeń, skrystalizowanych postaw, samozadowolenia itp., z którymi całkowicie się zgadzasz, z których jesteś w pełni zadowolony. Skoro jesteś taką osobą, czy możesz oczekiwać zmiany, jakiegokolwiek wewnętrznego rozwoju? Taka osoba zawsze będzie tą samą osobą, zawsze będzie mówić to samo, zawsze będzie wyrażać te same poglądy, będzie postrzegać wszelkie doświadczenia w sposób stereotypowy. Z punktu widzenia Pracy nie nadaje się. Dlaczego? Ponieważ bycie całkowicie zadowolonym nie prowadzi do samozmiany. Kluczem do samozmiany jest obserwacja siebie, obserwowanie tego, jak się mówi, jakie opinie się stale powtarza, co się stale potępia w innych, z czego jest się tak dumnym, i tak dalej. Nie możesz się inaczej zmienić, ponieważ jeśli przyjmujesz siebie za pewnik, że jesteś w porządku, nie możesz się zmienić. Co musi zostać zmienione w tej Pracy, jak tak często mówiono? To ty, ty sam musisz się zmienić. Musisz zrozumieć, że jesteś tylko mechaniczną papugą. Ty sam musisz zrozumieć, że zawsze mówisz to samo, robisz to samo i zachowujesz się w ten sam sposób. Dlatego Praca mówi, że dopóki nie zaczniesz uświadamiać sobie swojej mechaniczności, nigdy tak naprawdę nie będziesz w stanie zapamiętać siebie. I właśnie dlatego, jeśli przyjmujesz siebie za pewnik i myślisz, że sam możesz być punktem wyjścia i że taki, jaki jesteś, jesteś całkiem akceptowalny i masz rację, z właściwymi ideami, właściwymi formami życia, właściwymi postawami i tak dalej, nigdy nie będziesz w stanie się zmienić i nigdy nie dowiesz się, o co chodzi w tej Pracy. Ale jeśli zaczniesz szczerze obserwować „ja” – a to jest niemożliwe, dopóki nie poczujesz Pracy emocjonalnie i własnego braku Wiedzy i Bycia – to po pewnym czasie poczujesz się raczej niezadowolony ze swojego stanu, z tego, jakim jesteś człowiekiem. Wspominano o tym ostatnio w kilku artykułach, ale teraz podkreślam to ponownie, ponieważ zauważam, że niektórzy ludzie nie potrafią tego pojąć. Zaczynają od siebie jako doskonałych, jakimi są. Życie ukształtowało w nas wszystkich pewien typ ludzi. To jest nasze doświadczenie życiowe. To jest Osobowość. Możesz być bardzo dobry w szyciu koszul, robieniu na drutach skarpet, ogrodnictwie, byciu lekarzem, inżynierem, dobrą matką, dobrym ojcem, dobrym żołnierzem, maszynistką, sprawnym urzędnikiem, dobrym biznesmenem, czymkolwiek chcesz w życiu, dobrą żoną, dobrym mężem lub czymkolwiek, co lubisz w wypełnianiu swoich obowiązków, tak jak cię nauczono i tak nabyto. Jak uciec z tego wszystkiego? To twoje więzienie. Oczywiście, jeśli nie chcesz uciec od tego wszystkiego i czuć się usatysfakcjonowany, to nie ma powodu, dla którego miałbyś wykonywać tę Pracę lub próbować ją studiować. Dlatego w ostatnich artykułach mówiłem, że jeśli jesteś całkowicie zadowolony z siebie takim, jaki jesteś, naprawdę nie możesz wykonywać tej Pracy i nie ma sensu jej studiować, ponieważ twoje bariery, twoja duma, twoja pycha i próżność itd. będą tak wielkie, że nic nie będzie mogło się w tobie zmienić. Właśnie dlatego tak trudno jest nauczać tej idei dalszego rozwoju, o której mówi ezoteryka, tej drugiej edukacji, w której Osobowość musi stać się bierna. W rzeczywistości musisz stopniowo uświadomić sobie, że jesteś absolutnie nikim, niczym więcej niż rodzajem wynalazku. To znowu jest wielka trudność i jeśli mężczyzna lub kobieta nie potrafi spojrzeć na siebie z punktu widzenia Pracy, nie będzie w stanie oddzielić się od siebie, więc nie będzie miał żadnej dodatkowej siły, żadnej Siły Pracy, a jedynie siłę życiową. Siła życiowa to siła, która kształtuje Osobowość i podtrzymuje ją dzień po dniu, i jest absolutnie niezbędna do pierwszego rozwoju, pierwszej edukacji, pierwszego kontaktu człowieka z Ziemią. Istnieje jednak inna siła zwana Siłą Roboczą, siła ezoterycznych nauk, siła, o której mowa na każdej stronie Ewangelii, siła, która prowadzi do odrodzenia mężczyzny lub kobiety. Przypomnę wam, że ta Praca dotyczy transformacji Bytu – to znaczy stania się nowym mężczyzną lub kobietą. Ta Praca może ostatecznie przynieść wam, jeśli ją przyjmiecie i uznacie za wystarczająco ważną, zupełnie nową ocenę siebie i zupełnie nowe zrozumienie sensu waszego życia. Wtedy zobaczycie, że jesteście niczym, tacy, jacy jesteście. Właśnie na tym polega sedno Pracy, ponieważ Praca nie dotyczy życia i tego, kim ono was uczyniło, chyba że pośrednio, ale tej dalszej transformacji, której mężczyzna lub kobieta, wypełniwszy swoje obowiązki życiowe, może ostatecznie dokonać. Nie mogą jednak przejść tej transformacji, dopóki nie poczują, że dotarli do kresu rzeczy, do kresu obowiązku, do kresu własnej doskonałości, do kresu nauki, do kresu wszelkiej wiedzy światowej, a jednocześnie nie poczują, że musi istnieć coś innego poza tym, co życie uczyniło ich z urodzenia i wychowania. Przypominam wam tu frazę z Pracy: „Życia nie da się wyjaśnić życiem”. Życia nie da się wyjaśnić w kategoriach samego siebie, natury nie da się wyjaśnić w kategoriach samej siebie, a siebie nie da się wyjaśnić w kategoriach samego siebie. Zadaj sobie pytanie: Jak myślisz? Jak się poruszasz? Czy potrafisz to wyjaśnić? Jednak większość ludzi nie zaprząta sobie głowy tego rodzaju myślami, a wielu uważa je za wyjątkowo makabryczne. Radzą ci skonsultować się z lekarzem. Ale jeśli masz takie myśli, posiadasz już Ośrodek Magnetyczny, który jest oznaką Bytu, ponieważ człowiek, który posiada Ośrodek Magnetyczny, nawet jeśli niewiele w życiu zdziałał, i tak przewyższa w swoim Bycie człowieka, który, powiedzmy, odniósł wielki sukces w życiu i przypisuje wszystko sobie i nie dostrzega żadnej tajemnicy.
W pewnym sensie cała siła robocza bierze swój początek w Centrum Magnetycznym. Nie można uzyskać nowej siły bez tego, do czego ostatecznie prowadzi Centrum Magnetyczne. To poczucie tajemnicy prowadzi do pewnego punktu. Nie można uzyskać tej siły roboczej, jeśli nie odczuwa się czegoś innego poza widzialnym światem i widzialnym życiem – z pików, cegieł, rachunków itd. Jeśli jesteś zadowolony ze swojego jedzenia, dochodów, domu, dzieci, doskonałego usposobienia, nieskazitelnej cnoty, szacunku, udanej kariery itd. i ogólnie ze swoich umiejętności, to nie ma się Centrum Magnetycznego. Czasami, czytając gazety, zastanawiam się, czy ktokolwiek ma dziś Centrum Magnetyczne na wysokich stanowiskach, w polityce itd. Wydaje mi się, że każdy myśli, że może coś zrobić, a wszystko, czego ludzie pragną, to więcej regulacji, więcej zasad, więcej nauki, aby stworzyć idealny świat. W moim przypadku, jako stosunkowo młody człowiek, zdałem sobie sprawę, że nic nie wiem. Poznałem lekarzy, sam zostałem lekarzem, nieco wbrew swojej woli, a jednak przez cały czas towarzyszyło mi to poczucie, że tak naprawdę nic nie wiem. Człowiek uśpiony za życia, przez co rozumiem człowieka pozbawionego ośrodka magnetycznego, będzie całkiem zadowolony, jeśli zostanie lekarzem, naukowcem, generałem itd. Jego siła będzie czerpać wyłącznie z życia, z sukcesów, a on zacierać będzie ręce i mówić, że dokonał tego wszystkiego czy tamtego. To nudne, ale normalne. Oczywiście, taki mężczyzna – czy taka kobieta – nie pomyśli ani przez chwilę, że on lub ona cały czas przypisuje wszystko sobie. Nie dostrzegają, że życie ich stworzyło. Będą uważać się za bardzo dobrych ludzi, znakomitych ludzi, godnych podziwu ludzi, ludzi wykonujących swoją pracę auty itd., ale muszę nalegać, aby nadal wskazywać wam wszystkim, że to właśnie tutaj przebiega linia podziału między mężczyzną lub kobietą, którzy potrafią zrozumieć tę Pracę, a mężczyzną lub kobietą, którzy nigdy go nie zrozumieją. Potrzeba naprawdę wyjątkowej osoby, aby przyznać, niezależnie od jej reputacji w życiu, że tak naprawdę nic nie wie i że czuje się niczym. Niektóre kotły są bardzo małe i szybko się napełniają. Ale w tej Pracy szukamy ludzi, którzy pragną znaleźć coś innego niż to, co uczyniło ich życie.
Wróćmy teraz ponownie do tematu siły, ponieważ wszystko, co zostało powiedziane, wiąże się z ideą tworzenia siły w sensie Pracy. Nikt nie może tworzyć siły w sensie Pracy, jeśli jest całkowicie utożsamiony, zadowolony z siebie, próżny i dumny, zadowolony z siebie takim, jaki jest. To zupełnie bezużyteczne. Tacy ludzie czerpią poczucie siebie ze swoich osiągnięć życiowych. Możesz tworzyć siłę w sensie Pracy tylko wtedy, gdy nie utożsamiasz się z sobą. Teraz postaram się dokładniej wyjaśnić istotę tego artykułu, który jest powiązany z innymi ostatnio napisanymi artykułami. Możesz znaleźć się pod wpływem nowego wachlarza sił, które są bardzo cudowne i mogą dać ci bardzo dziwne i osobliwe poczucie mocy, pod warunkiem, że nie utożsamisz się ze wszystkim, co zrobiłeś w życiu. Oczywiście, nie zrobiłeś wszystkiego, co zrobiłeś w życiu. Zrobiły ci to okoliczności, siły zewnętrzne, zewnętrzna konieczność. A jeśli czerpiesz swoje poczucie siebie ze wszystkiego, co zrobiłeś w tym sensie, nigdy nie będziesz w stanie uzyskać tej dziwnej siły Pracy działającej na ciebie. Przyjrzyj się swojej pysze, swojej próżności, swoim zasługom, swojemu samozadowoleniu, swojej cnocie, swojej godności, wszystkiemu, co życie w tobie zbudowało, i pozwól, że zadam ci to pytanie: Czy z tego wszystkiego czerpiesz poczucie siebie, czy też masz w sobie coś, co raczej tego nie lubi i czuje, że to nie jest tak naprawdę tobą? Jeśli tak, możesz zacząć czerpać siłę z Pracy. Musisz jednak pogłębić to uczucie niechęci, nieakceptowania siebie takim, jakim uczyniło cię życie – tj. Nie możesz czerpać z tego wszystkiego swojego poczucia „ja”, poczucia siebie, jeśli chcesz się zmienić, ponieważ dopóki będziesz się tego wszystkiego trzymać i postrzegać siebie jako „Jaki ze mnie wspaniały człowiek”, będziesz utożsamiać się ze swoją Osobowością, a prawdopodobnie przede wszystkim ze swoją Fałszywą Osobowością. I dopóki tak się dzieje, dopóki taka jest twoja wewnętrzna sytuacja dzień po dniu i minuta po minucie, nie ma miejsca, w którym Praca mogłaby do ciebie wniknąć, ponieważ w każdej chwili wzmacniasz to próżne, zarozumiałe poczucie siebie, wynikające z tego, kim byłeś lub jesteś w życiu. Ale mówiąc technicznie, dopóki życie jest twoją Siłą Neutralizującą – tj. dopóki życie jest siłą, która popycha cię do działania, do robienia wszystkiego – utrzymuje ono Osobowość aktywną (a to oczywiście obejmuje szczególnie Fałszywą Osobowość) i utrzymuje prawdziwą część ciebie, która może się rozwijać – tj. Esencję – w stanie pasywnym. Praca polega na wprowadzeniu nowej Neutralizującej lub Trzeciej Siły, której ostatecznym celem jest zmiana tej relacji Esencji do Osobowości – w rzeczywistości całkowite jej odwrócenie. Wiele głupich rzeczy mówi się o porzuceniu swojego życia, wielu głupich ludzi idzie do klasztorów i tak dalej, ale ja nie o tym mówię. Ta Droga, ta Praca, leży w życiu, a sekret polega na tym, aby nie identyfikować się z tym, kim byłeś lub jesteś w życiu. Musisz zacząć wszystko od nowa. Im lepszym człowiekiem byłeś za życia, tym lepsze masz możliwości, jeśli rozumiesz, co to znaczy uczynić Osobowość bierną, ponieważ poprzez uczynienie Osobowości bierną Esencja lub prawdziwa część ciebie może rosnąć, ponieważ Osobowość jest jak żółtko w jajku, a Esencja jest jak plamka zarodkowa, która może rosnąć kosztem mięsa jajka.
Cała Siła Robocza wywodzi się z uświadomienia sobie tej potężnej idei, że Praca naucza, iż nowe narodziny są możliwe. Być może wszyscy zauważyliście, jak wiele osób, które miały kontakt z tą Pracą, nie jest już takich samych jak kiedyś. Odkrywają, że w atmosferze Pracy niewiele jest sensu wnosić do życia doświadczenia, pochodzącego z Osobowości, a zwłaszcza z Fałszywej Osobowości. Odkrywają, że nie mogą chwalić się tym, co zrobili, tak jak ludzie robią to w życiu. Stopniowe poświęcanie tego żółtka Osobowości, aby mógł rozwijać się zarodek Esencji, jest jednym z powodów, dla których atmosfera Pracy musi zostać stworzona wśród was wszystkich – atmosfera, w której czasami możemy się z siebie naprawdę pośmiać. Tak, ale czy potrafisz się śmiać z siebie? Nawet niewielka zmiana, która może nastąpić u osób, które mają dość dobre nastawienie do Pracy, jest często bardzo niezwykła. Tak, ale dlaczego tak się dzieje? Dzieje się tak, ponieważ atmosfera Pracy różni się od atmosfery życia. Technicznie rzecz biorąc, Trzecia Siła Życia, która utrzymuje Osobowość aktywną, a Esencję pasywną, ulega nieznacznej zmianie, a niektóre części Osobowości zaczynają być poświęcane, dzięki czemu Esencja zaczyna rosnąć, dzięki czemu ludzie stają się dla siebie bardziej realni, ponieważ gdybyśmy wszyscy byli bardziej w Esencji niż obecnie, wszystko stałoby się o wiele bardziej realne, o wiele bardziej autentyczne, o wiele bardziej proste, o wiele bardziej prawdziwe i o wiele bardziej dobre. Kiedy próbujesz zwiększyć to, kim byłeś, i poczuć się większym, silniejszym, potężniejszym, ważniejszym, zmierzasz w zupełnie przeciwnym kierunku do tej Pracy. Wtedy nie uzyskasz żadnej siły w sensie Pracy. Taki stan oznacza, że jesteś bardzo utożsamiony ze sobą, ze swoją Osobowością, która przypisuje wszystko sobie. Ale nie uzyskasz Siły Pracy, jak powiedziałem, z tej identyfikacji z sobą. Otrzymasz Siłę Pracy tylko poprzez nieutożsamianie się, poprzez samoobserwację i poprzez rozpuszczenie tych obrazów, tych idei, tej cudownej, dumnej wyobraźni o sobie. Powód tego jest całkiem prosty. Co powstrzymuje dwa Wyższe Centra, które nieustannie w nas działają – Wyższe Centrum Mentalne i Wyższe Centrum Emocjonalne – przed przekazaniem nam swojej siły? Nie mogą do nas dotrzeć z powodu naszego samouwielbienia – naszej Osobowości. Cała Siła Robocza pochodzi pośrednio z tych dwóch Wyższych Centrów. Centra, które znajdują się na wyższym poziomie Bytu niż my – na poziomie wykraczającym poza naszą Osobowość. Pamiętajcie, że Praca uczy, iż są one w pełni rozwinięte i że cały czas przekazują nam wiadomości. Ale nie możemy ich usłyszeć z powodu naszego stanu snu. Czyż to nie niezwykły pomysł? Czyż nie wydaje się to fantastyczne, że jest w nas coś, co cały czas próbuje nas zmienić i nie może do nas dotrzeć z powodu tego zablokowania, tego zaciemnienia, z powodu Osobowości, a dokładniej, z powodu nadętej Fałszywej Osobowości?
Teraz, jeśli człowiek zaczyna pracować nad sobą poprzez własną samoobserwację, jeśli zaczyna obserwować swój wewnętrzny sen, swoją próżność, jeśli zaczyna obserwować swoją zasługę, jeśli zaczyna obserwować swoje negatywne emocje, jeśli zaczyna obserwować swoje obrazy samego siebie, jeśli zaczyna obserwować swoje bufory i uprzedzenia, swoje mechaniczne opinie, swoje stereotypowe mówienie, swoją paplaninę, swoją złośliwą mowę, on (lub ona) zacznie się od tych rzeczy oddzielać, ponieważ jeśli potrafisz obserwować rzecz, nie jesteś już nią (rozumiesz?), co jest pierwszym krokiem w tym oddzieleniu, którego uczy Praca. Mógłbym dodać wiele innych rzeczy, które trzeba tu obserwować, ale ostateczny problem jest taki: jeśli identyfikujesz się ze sobą takim, jakim jesteś, jeśli przyjmujesz wszystkie swoje myśli za realne i nie widzisz, że musisz oddzielić się od wielu, wielu złych nastrojów, złych uczuć wobec siebie, nie zajdziesz nigdzie w tej Pracy. Metoda tej Pracy polega na nieutożsamianiu się z samym sobą. Musisz nauczyć się nie identyfikować się ze sobą – obserwując siebie i oddzielając. Czym jesteś? Ty jesteś psychologiczny, ty jesteś psychiczny, ty jesteś tym, czymkolwiek chcesz to nazwać, ale nie jest to fizyczne – nie twoje ciało. Należy do tego, czego jesteś świadomy. Czy zamierzasz umieścić swoją świadomość w złej myśli lub złym nastroju? Czy zamierzasz umieścić swoją świadomość w samozadowoleniu, samouwielbieniu, czy też zamierzasz umieścić swoją świadomość w poczuciu, że zawsze masz rację i wiesz najlepiej? Czy nie widzisz, że dopóki nie obserwujesz siebie, nie możesz zauważyć, gdzie umieszczasz swoją świadomość? Znajduję się z wieloma uczuciami, wieloma nastrojami, wieloma myślami, które przychodzą do mnie mechanicznie, w które nie umieszczam mojej świadomości, na przykład nie umieszczam mojego poczucia „ja” w nienawiści lub poczuciu beznadziei – nie zgadzam się na nie, nie podążam za nimi.
Jeśli to zrobisz, otrzymasz Siłę Roboczą, ale jeśli będziesz po prostu sobą, traktowany jak coś oczywistego, całkowicie utożsamiony ze sobą, nie otrzymasz żadnej Siły Roboczej, ponieważ będziesz pod wpływem Trzeciej Siły życia, a nie Trzeciej Siły Pracy. Istnieje duch i materia – używając sformułowań, które nie należą do naszego systemu. Człowiek musi rozwijać się duchowo, a to oznacza w Pracy psychologicznie. Wszyscy otrzymujecie ciała o różnych rozmiarach i to nie jest wasza wina, więc nie bądźcie z nich dumni. Ale Praca mówi o psychologicznym rozwoju wewnętrznym, w którym prawda liczy się tak wiele. Załóżmy, że próbujesz zbudować to drugie ciało, które wszyscy musimy zbudować w tej Pracy, ciało psychologiczne. To ciało opiera się na prawdzie, na szczerości. Załóżmy teraz, że masz negatywne emocje wobec kogoś. To oznacza Od razu, że będziesz miał błędne połączenia w swoim ciele psychicznym, które przetrwa po śmierci (jeśli to możliwe). Masz więc ciało psychiczne całkowicie nieprawidłowo połączone, ponieważ wszystkie negatywne stany sprawiają, że kłamiesz. Zauważ, że kiedy jesteś negatywny, zawsze kłamiesz. Czy masz już siłę, by dostrzec, że kłamiesz, smakując negatywne emocje? Czy nie zaczynasz rozumieć, że ta Praca ma budować w nas prawdę, nie prawdę moralną w ortodoksyjnym sensie, nie prawdę wynikającą z określonego rodzaju ortodoksyjnej wiary, ale prawdę prawdziwą, poprzez wewnętrzny grzech – szczerość? Dlatego Praca zaczyna się od samoobserwacji, bezkrytycznej i absolutnie szczerej. Stopniowo buduje ona w nas instrument transmisyjny, instrument psychologiczny, który może przewodzić wpływom Wyższych Centrów, ponieważ Wyższe Centra, które zawsze w nas działają, mogą do nas dotrzeć tylko wtedy, gdy jest w nas prawda. Z tego powodu wielu z nas musi przejść przez to, co można by nazwać bardzo niepokojącymi doświadczeniami, aby pozbyć się naszej Fałszywej Osobowości, naszej zasługi, naszej próżności, naszych uprzedzeń. Uprzedzenie jest zupełnie bezużyteczne. Do niczego nie prowadzi. Poczucie zasługi jest jeszcze gorsze; przypisywanie sobie jakiejkolwiek doskonałości uniemożliwi dotarcie do was Wyższych Centrów. Radziłbym tym z was, którzy nazywają siebie chrześcijanami, aby uważnie przeczytali Kazanie na Górze i zastanowili się, co ono oznacza, na ile to możliwe. Ale wracając do tematu, nie uzyskacie żadnej siły w sensie Pracy, jeśli nie będziecie działać wbrew Osobowości i nie utożsamicie się z osobą, którą uważacie za oczywistą, ponieważ nie jesteście tym, kim myślicie, że jesteście.
To jest jeden z artykułów na temat siły w Sile Roboczej. Cała Siła Robocza powstaje poprzez sprzeciwianie się sobie, poprzez sprzeciwianie się swojej naturalnej, mechanicznej reakcji w danym momencie. Ale każdy mężczyzna i każda kobieta muszą mieć w sercu i umyśle osobiste poczucie Pracy, aby nawet będąc sami, nie zgadzali się na mechaniczne, negatywne myśli i nie mówili mechanicznie o innych ludziach w tej Pracy. Jeśli zrobimy to szczerze, być może uda nam się w końcu stworzyć prawdziwą atmosferę Pracy, do której każdy będzie się przyczyniał, a jeśli ona ustąpi, ludzie szczerze zapytają samych siebie, co powiedzieli, co zrobili, dlaczego Siła Robocza najwyraźniej wyciekła.
Zostaw odpowiedź