Quaremead, Ugley, 1 września 1945 r.
W tej Pracy wszelki wysiłek musi być inteligentny. Musi stać za nim cel, który sam rozumiesz inteligentnie i musi być podejmowany za twoją własną zgodą. Wszelki prawdziwy wysiłek, czyli inteligentny wysiłek, polega na rozwijaniu nierozwiniętych stron nas samych. Każdy z nas jest maszyną, która jest rozwinięta tylko w niewielkim stopniu z jednej strony. Wszelka inteligentna Praca polega na rozwijaniu wszystkich stron maszyny, z którą jesteśmy połączeni, i doprowadzaniu jej do właściwego stanu działania. Jednak większość ludzi uważa, że wysiłek oznacza po prostu robienie czegoś, czego nie chcesz robić, bez zrozumienia, dlaczego to jest konieczne, aby to zrobić. Albo znowu, ludzie myślą, że wysiłek polega tylko na nierobieniu czegoś, na powstrzymaniu się od czegoś. Teraz cała praca i wysiłek opiera się na zrozumieniu i jeśli wysiłek bez zrozumienia tego, co robisz, nie może prowadzić donikąd. Nie ma dla ciebie znaczenia. Człowiek w tej Pracy, poprzez samoobserwację, może dojść do wniosku, że zawsze znajduje się w jednym centrum i nie używa innych centrów. Jeśli zacznie rozumieć Pracę, będzie dążył do podejmowania wysiłków w kierunku swoich nierozwiniętych centrów lub części centrów. To jest inteligentny cel, inteligentny wysiłek. Podejmowanie wysiłku w kierunku, który nie ma realnego związku z tym, czego się potrzebuje, jest całkiem dobrym doświadczeniem, ale może nie przynieść rezultatu, ponieważ nie jest podejmowane z własnego zrozumienia i wglądu w to, co jest dla nas niezbędne. Mogę postanowić wstać wcześnie rano i kopać cały dzień w polu, a potem stwierdzić, że jestem zbyt zmęczony, by myśleć. Mogę wtedy pomyśleć, że muszę wstać jeszcze wcześniej i kopać mocniej następnego dnia. Ale czy podejmuję ten wysiłek z mojego zrozumienia? Takie wysiłki są sztuczne, arbitralne. Są one na początku bardzo przydatne, ponieważ dostarczają mnóstwo materiału do samoobserwacji i do tej rzadkiej formy myślenia – tj. „Co tak naprawdę robię i po co?”. Na przykład, o wiele lepiej byłoby dla mnie nie kopać w polu przez cały dzień, ale zamiast tego podjąć wysiłek w odniesieniu do mojego Centrum Emocjonalnego i moich negatywnych uczuć, albo skupić się na moim Centrum Myślenia i przepracować w umyśle coś, czego unikałem. Wszyscy słyszeliście, że istnieje rodzaj wysiłku w Pracy zwany wysiłkiem unikania wysiłku. Prawdopodobnie niektórzy z was zauważyli i uświadomili sobie, że powinni podjąć inny wysiłek, powiedzmy, w odniesieniu do umysłu lub w nieutożsamianiu się z nieprzyjemnymi emocjami, a zamiast tego, że tak powiem, idą, żeby kopać w polu. To łatwiejsze, ale nieinteligentne. Nie opiera się na zrozumieniu własnej sytuacji.
Co musisz zrobić, aby zmienić swój stosunek do własnych centrów? Pierwszym celem tej Pracy jest stać się Człowiekiem Nr 4 – czyli Zrównoważonym Człowiekiem i przestać być człowiekiem jednostronnym, czy to Człowiekiem Nr 1 – czyli człowiekiem czysto fizycznym, czy Człowiekiem Nr 2, czy Człowiekiem Nr 3. W życiu każdy jest jednostronny i z tego powodu nikt nikogo nie rozumie i wszystko jest w chaosie, w którym ewidentnie się znajdujemy. Właściwy wysiłek przyniesie ci o wiele więcej rezultatów niż wysiłek nieinteligentny, ale dojdziesz do punktu, w którym zaczniesz rozumieć, co oznacza właściwy wysiłek, tylko wtedy, gdy będziesz obserwować siebie szczerze i całkowicie obiektywnie – w przeciwnym razie nie będziesz w stanie dostrzec, jak jednostronny jesteś i jak zamiast poruszać się na czterech kołach, próbujesz poruszać się na jednym. Jednocześnie, jak powiedziałem, sztuczne wysiłki są przydatne do samoobserwacji i uświadomienia ci Drugiej Siły. Musisz wystrzelić, że tak powiem, wiele pocisków w różnych kierunkach, ale po pewnym czasie odkryjesz, że jest jeden, który trafi w cel – jedna rzecz, którą powinieneś zrobić. Załóżmy, że ktoś bardzo krytyczny lub oszczerczy i postanawia podjąć wysiłek kopania przez cały dzień na polu. Z pewnością nie trafia w sedno. Nie podejmuje żadnego wysiłku przeciwko swojej zbyt dużej skłonności do krytykowania innych lub oczerniania ich otwarcie lub prywatnie. Nie panuje nad sobą we właściwy sposób. Nie dostrzega, że wysiłek powinien leżeć dla niego właśnie w kierunku niebycia zbyt krytycznym lub mówienia w sposób oszczerczy o innych. Jednocześnie wysiłek fizyczny jest niezbędny w tej Pracy. G. nauczał, że musimy przełamać nasze lenistwo, fizycznie mówiąc, i w ten sposób wyjść poza to, czego zwykle unikamy w kierunku wysiłku fizycznego, w całym obszarze garnków i patelni, kopania i pracy rękami i tak dalej, w przeciwnym razie będziemy upośledzeni i nie będziemy w stanie pracować nad sobą w żaden inny sposób. Jeśli przyjrzysz się osobie pracującej fizycznie, często zauważysz, że ta osoba wcale nie pracuje, a jedynie wykonuje to, co jej powiedziano, bez rzeczywistej zgody na to lub inteligentnego myślenia. G. powiedział, że w każdej pracy fizycznej należy zaangażować wszystkie centra, a wtedy staje się ona inteligentna i użyteczna. Załóżmy jednak, że kopię w polu cały dzień i nigdy nie zwracam uwagi na to, co robię i jak używam łopaty, lecz po prostu robię to mechanicznie – wtedy nie pracuję. To nazywa się wysiłkiem mechanicznym, w odróżnieniu od wysiłku świadomego. Najprostszym sposobem zrozumienia tej różnicy jest zwrócenie uwagi na to, co robisz, zwrócenie uwagi na swój opór wobec tego, co robisz, i próba pracy nad sobą w taki sposób, abyś robił to sam, z własną zgodą, z własnym zrozumieniem. Wtedy wysiłek staje się, relatywnie rzecz biorąc, wysiłkiem świadomym i zakończysz dzień z siłą, zamiast być jedynie wyczerpanym i potencjalnie negatywnym. Człowiek, powiedział G., który pracuje fizycznie, powinien starać się opanować to, co robi – mianowicie zauważać, co robi i jak robić to łatwiej, szybciej i inteligentniej. Wszystko, co robisz mechanicznie, ginie, ale wszystko, co robisz bardziej świadomie, zaczyna należeć do ciebie. Na przykład, mechaniczna dobroć jest bezużyteczna w Pracy, ale świadoma, aktywna dobroć daje ci siłę. Robienie czegoś trudnego w chwili, gdy czujesz się bardzo niechętny, jeśli jest robione inteligentnie, zawsze da ci siłę. Ale jeśli pracujesz w jakikolwiek sposób z ciągłym wewnętrznym rozważaniem, z ciągłymi myślami i uczuciami, że inni ludzie powinni to zrobić, a nie ty, twoje wysiłki są bezużyteczne i dotyczy to nawet drobnych rzeczy, które robisz tutaj. Naszym zadaniem jest wykorzystanie części centrów, których zwykle nie używamy, aby otworzyć ten trzypiętrowy dom, w którym żyjemy i w którym zajmujemy tylko bardzo małą część. To właśnie zamieszkiwanie niewielkiej części tego trzypiętrowego domu sprawia, że życie staje się nudne i wywołuje tę dziwną nieświeżość, którą odczuwa każdy.
Jeśli nie spróbujesz przekształcić dnia i tego, co on przynosi – to znaczy, jeśli nie podejmiesz świadomego wysiłku w odniesieniu do żadnego z wydarzeń dnia, nie będziesz wykonywał Pracy. Reagujesz mechanicznie, tak jak zawsze robiłeś to w każdej chwili dnia. To jest niepożądane. Po pewnym czasie, gdy Praca zacznie cię dotykać, znienawidzisz uczucie, że po prostu robisz wszystko mechanicznie. Wtedy być może zaczniesz rozumieć, co znaczy przekształcać dzień, przekształcać chwilę, tę właśnie chwilę, w której słuchasz tego wykładu. Mamy tę możliwość przekształcania każdej chwili. Mamy tę możliwość zupełnie innego podejścia do życia. Jednym ze sposobów jest niemówienie o wszystkim, aby zachować milczenie. Ta Praca to dyscyplina, w każdym kierunku, dla każdego centrum, nie tylko wtedy, gdy jesteś tutaj, ale gdy jesteś zaangażowany w swoje niezbędne sprawy życiowe. Możesz wnieść atmosferę Pracy do wszystkiego, co robisz. Ale jeśli utożsamisz się ze wszystkim i będziesz robić wewnętrzne rozliczenia, będzie to niemożliwe. Życie cię pożre. Patrzenie na rzeczy z perspektywy Pracy może zmienić twoje Bycie. Jeśli podejmiesz taki wysiłek – mianowicie, aby wnieść Pracę do tego, co robisz – będziesz pracować inteligentnie i podejmować inteligentny wysiłek. Nie może to oczywiście być robione na siłę, ale z pewną lekkością, którą stopniowo sam odkryjesz. Nie możesz zbytnio okazywać, że pracujesz.
Najwyższy wysiłek Pracy polega na podejmowaniu wysiłku przeciwko Twojej Cesze Głównej, niezależnie od tego, czy kopiesz w polu, słuchasz spotkania, gotujesz, podróżujesz pociągiem, jesteś sam ze sobą czy otoczony innymi ludźmi. Powodem jest to, że Cecha Główna wkracza w Twój sposób myślenia, w Twój sposób relacji z innymi, w Twoje emocje, w Twoje ruchy i sposób, w jaki wykonujesz swoją pracę życiową, a także w Twoje zarozumiałość, apetyty i kłótnie. Jednak bardzo trudno jest nawet zacząć dostrzegać przebłyski Twojej Cechy Głównej i zupełnie bezużyteczne jest teoretyczne spekulowanie na jej temat. Radziłbym Ci zastanowić się nad tym, co zostało powiedziane na początku tego artykułu – tj. o podejmowaniu inteligentnego wysiłku opartego na samoobserwacji. Zadałbym Ci to pytanie: Gdzie, poprzez samoobserwację, dostrzegasz, że unikasz podejmowania pewnych rodzajów wysiłku? Gdzie zawsze popadasz w negatywizm? W którym momencie zawsze się identyfikujesz? W którym momencie uważasz, że coś jest nie do zniesienia? Albo inaczej, co uważasz za swoje prawo? Co ci się należy, zanim zgodzisz się cokolwiek zrobić? Wszyscy mamy o sobie dobre zdanie, ale kiedy jesteśmy poruszeni tym, co uważamy za nie do zniesienia w zewnętrznych okolicznościach, szybko uświadamiamy sobie, że jesteśmy bardzo ograniczonymi ludźmi, zdolnymi jedynie do odrobiny dobrej woli i bardzo niewielkiego wysiłku. Możesz być całkiem pewien, że twoja Główna Cecha ma z tym coś wspólnego. Musimy podejmować wysiłki poza tą wąską granicą, w której zazwyczaj się staramy. G. powiedział, że liczy się tylko dodatkowy wysiłek i wyobrażam sobie, że każdy z nas powinien już wiedzieć, czym jest dodatkowy wysiłek – intelektualny, emocjonalny czy fizyczny. Jeśli nie możemy wyjść poza nasze mechaniczne ograniczenia, jeśli pozostajemy tylko w wąskiej sferze samych siebie, nie mamy szans stać się Człowiekiem Nr 4 – tj. Człowiekiem Zrównoważonym. Nie będziemy mieli pojęcia, co oznacza dodatkowy wysiłek. Człowiek, którego środek ciężkości znajduje się w Ruchomym Centrum, nigdy nawet przez chwilę nie pomyślałby, że musi podejmować wysiłek intelektualny i naprawdę myśleć. Nie zobaczy, gdzie leży dla niego dodatkowy wysiłek. A jeśli zdecyduje się podjąć Dodatkowy wysiłek sprawi, że będzie kopał dłużej w polu. Ale to nie jest inteligentny wysiłek, który teraz łączę z dodatkowym wysiłkiem.
Zakończę teraz ten krótki referat i poproszę was, abyście pomyśleli tylko o tym, co dla was oznacza inteligentny wysiłek, mając na uwadze fakt, że dążymy do tego, aby stać się wszechstronnym, zrównoważonym człowiekiem – tzn. osobą, w której wszystkie centra nadają różne znaczenia jej codziennemu życiu.
Zostaw odpowiedź