Dalsza uwaga na temat bycia zapieczętowanym przeciwko życiu

Quaremead, Ugley, 16 marca 1946 r.

Na niedawnym spotkaniu rozmawialiśmy dalej o kwestii odizolowania się od skutków życia. W zeszłym tygodniu mówiłem o wewnętrznym zatrzymaniu. Jest to fraza Pracy i oznacza, że istnieją pewne sytuacje, w których musimy powstrzymać wrażenia przed przybraniem negatywnej formy. Musimy to powstrzymać wewnętrznie, jako akt Pracy. Powiedziałem, że załóżmy, iż widzisz w tej Pracy kogoś, kogo nie lubisz, i za każdym razem, gdy widzisz tę osobę, pozwalasz, by negatywne wrażenia na ciebie spadły, akceptujesz je i w ten sposób utożsamiasz się z nimi. W rezultacie prędzej czy później wyładujesz te negatywne wrażenia słowami i czynami na kimś innym lub na osobie, której nie lubisz. Twoja niechęć jest karmiona tym, czym się żywi – a tym, czym się żywi, jest twoje ciągłe odbieranie nieprzyjemnych myśli na temat tej osoby. Zatem jeśli przyjmujesz nieprzyjemne wrażenia, w końcu będziesz musiał je z siebie wyrzucić. Wewnętrzne zatrzymanie oznacza, że nie pozwalasz, by wrażenia na ciebie wpływały. Nie kłócisz się z nimi, ale po prostu powstrzymujesz je w sobie.

Drugą poruszoną kwestią było to, że musimy stać się bierni wobec życia. Sprawy nie układają się tak, jak się spodziewamy, i w rezultacie jesteśmy ciągle zdenerwowani. Stanie się biernym wobec życia to oczywiście bardzo ważna sprawa. Musimy zacząć starać się stawać się bardziej bierni wobec tego, co się dzieje, a to wymaga wielkiej aktywności wewnętrznej. Wymaga to bardzo świadomej relacji z samym sobą. W moim przypadku oznacza to uczynienie Nicolla biernym wobec tego, co się dzieje, tak aby to, czego doświadcza, było czymś, czego niekoniecznie akceptuję. Zobaczysz od razu, że dopóki nie będę w stanie rozróżnić między „ja” a Nicollem, nie mogę stać się biernym wobec życia. Jeśli wezmę Nicolla za „ja”, a „ja” za Nicolla, to zawsze będę pod władzą życia i jego zmiennych wydarzeń. Będę po prostu człowiekiem mechanicznym.

Teraz bardzo często powtarzano, że ta Praca musi być chroniona przed życiem, tak jak małe dzieci muszą być chronione. Jak ochronisz Pracę przed życiem, aby mogła rosnąć i rozwijać się? Jeśli nazywasz się Smith, musisz chronić Pracę przed Smithem. Oznacza to, że możesz chronić Pracę w sobie tylko wtedy, gdy potrafisz oddzielić się od swojej mechanicznej Osobowości. Nie możesz dodać Pracy do Smitha. Musisz zacząć od Smitha i zacząć dostrzegać Smitha, i stawać się kimś innym niż Smith. Wtedy możesz stworzyć w sobie miejsce dla Pracy, ponieważ w przeciwnym razie Smith – który nigdy nie zrozumie Pracy – zawsze będzie ją rozrywał na kawałki i niszczył. Praca zaczyna się od wewnętrznego oddzielenia się od twojej Osobowości. Twoja Osobowość została nabyta poprzez Trzecią Siłę życia, a Trzecia Siła życia będzie ją utrzymywać w aktywności – to znaczy życie będzie utrzymywać, w moim przypadku, Nicolla w swojej mocy. Muszę oddzielić się od Nicolla. Nie mogę od razu pokonać Nicolla, ponieważ Nicoll jest bardzo potężny w porównaniu z „ja” przez długi czas. Ale sam fakt, że zaczynam dostrzegać Nicolla – w moim przypadku – tworzy we mnie coś innego, co nie jest Nicollem. Ta nowa rzecz, oddzielona od Nicolla, jest częścią mnie, która może wzrastać, przyjmować i rozumieć Pracę. Jednak przez długi czas ta mała, oderwana część mnie musi znosić Nicolla, a Nicoll będzie stale przejmował kontrolę. Samoobserwacja, w moim przypadku, to widzenie Nicolla. Wszystko to przytrafia się każdemu z was – a przynajmniej może, jeśli obserwujecie siebie.

Obserwujące „ja” nie utożsamia się z tym, co obserwuje. Obserwuję siebie, ale to nie znaczy, że mogę zmienić to, co obserwuję. Coś we mnie zaczyna mnie obserwować. To „coś”, którym jest Obserwujące „ja”, jest punktem wyjścia do nowego miejsca, które prowadzi do Zastępcy-Zarządcy, Zarządcy i Prawdziwego „ja” lub Mistrza. Lecz jeśli nic we mnie nigdy mnie nie obserwowało, a ja po prostu zawsze jestem sobą, Praca nie może się we mnie rozpocząć. Nie będę w stanie zatrzymać się w sobie, chyba że z zewnętrznych powodów społecznych, takich jak strach przed utratą reputacji – w którym to przypadku nie jest to „wewnętrzne zatrzymanie”. Nigdy nie zrozumiem, gdzie zaczyna się Praca. Z pewnością nigdy nie będę w stanie zmusić Nicolla do bierności. Będę Nicollem przez cały czas.

Kiedy człowiek zaczyna autentycznie obserwować siebie, kiedy zaczyna rozróżniać między tym, co zewnętrzne, a tym, co wewnętrzne – między stopami i błotem na nich, a oczami, swoim wglądem – zaczyna autentycznie wkraczać w Pracę. Mógł myśleć, że był w Pracy lata wcześniej. Zaczyna dostrzegać, na czym polega jego zadanie. Chociaż był ślepy, teraz zaczyna widzieć. Ma wgląd w siebie. Zaczyna dostrzegać swoje stopy, które zaniosły go dokądkolwiek.

Za każdym razem, gdy odbierasz każde psychologiczne wydarzenie w sobie jako „ja” – takie jak nieprzyjemny ciąg myśli czy nieprzyjemny nastrój – wkładasz w to poczucie „ja”. Odbierasz to jako siebie, jako „ja”, a nie jako TO. Niektórzy ludzie utożsamiają się ze wszystkimi swoimi myślami, nastrojami, uczuciami i doznaniami. Mówią do nich „ja”. Nie rozumieją Pracy. Stany wewnętrzne. Ale nawet samoobserwacja może częściowo to osiągnąć, ponieważ jeśli obserwuję w sobie jakiś stan, nie jestem już całkowicie tym stanem umysłu. Jeśli obserwuję w sobie nieprzyjemny tok myśli, nie utożsamiam się już całkowicie z tym nieprzyjemnym tokiem myśli. Identyfikacja to nadawanie poczucia „ja” temu, co się dzieje. Możesz utożsamiać się ze swoimi negatywnymi stanami – to znaczy możesz traktować je jako „ja”. Jeśli nazywasz się Smith, zamiast mówić, że Smith jest negatywny, mówisz: „Jestem negatywny”.

Możesz osiągnąć etap w tej Pracy, w którym zaczniesz odczuwać wolność od swoich nastrojów, emocji i myśli. Obserwujesz je na początku, ale nie podążasz za nimi, ponieważ nie czujesz, że są tobą, czyli nie są „ja”. Możesz nie być w stanie ich zatrzymać. Praca nie mówi, że możesz zatrzymać swoje nastroje i myśli ot tak. Mówi, że możesz się od nich oddzielić lub je obserwować. Prawdą jest, że możesz zmęczyć się swoimi myślami, nastrojami lub uczuciami. Może to po prostu oznaczać, że się zużywają i powtarzają, albo może to oznaczać, że osiągnąłeś etap w swojej świadomości siebie, w którym coś innego w tobie się nimi męczy. Niektóre negatywne emocje są z pewnością tak trudne do opanowania, że dobrze, iż same się wyczerpują. Jednak jeśli dzieje się to nieświadomie, bez próby samoobserwacji, odnowią się po krótkim czasie. Ale jeśli praktykowałeś samoobserwację, będziesz o nich pamiętał, gdy następnym razem się pojawią. To się nazywa Pamięć Pracy – pamięć pochodząca z samoobserwacji, która jest szczególną formą świadomości. Samoobserwacja jest aktem świadomym. Będziesz wiedział, że już przez to czy tamto przeszedłeś i że te stany prowadzą donikąd, więc nie będziesz się z nimi tak w pełni utożsamiał, jak to robiłeś wcześniej. Oznacza to, że zaczynasz być w niewielkim stopniu odizolowany od ich mocy, a później w Pracy możesz zostać niemal całkowicie odizolowany od mocy pewnych starych toków myśli, pewnych starych nastrojów, pewnych starych uczuć. Nie zgodzisz się na nie, nie uwierzysz im. Powiesz: „Byłem tu już wcześniej”, przypomnisz sobie, co się stało, i szybko odejdziesz. Lepiej poznasz niektóre złe miejsca w swojej psychicznej krainie. Stan to miejsce. Do miejsc psychologicznych można powracać, ale mówi się nam, jakich miejsc unikać, od jakich stanów się oddzielić – odizolować. Ale samoobserwacja jest pierwszą koniecznością.

Czym jest samoobserwacja? Wyobraźmy sobie trwającą sztukę teatralną i liczną publiczność, która ją ogląda, jest nią pochłonięta. To ty i twoje liczne „ja”, a scena to życie. Kiedy obserwujesz siebie, odwracasz się i patrzysz na publiczność.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej