Dalsza uwaga na temat Ciała Czasu

Great Amwell House, 5 października 1946

DALSZA UWAGA NA TEMAT CIAŁA CZASU

W poprzednim tekście powiedziano, że poczucie Wieczności przenika Samo-Pamiętanie, ale nie samoobserwację. Obserwujemy siebie w upływającym Czasie. Obserwujemy Osobowość, która została ukształtowana w upływającym Czasie przez działanie życia. Obserwujemy w niej różne „ja”, które pojawiły się w różnych okresach Czasu, głównie poprzez naśladownictwo. Esencja nie jest upływającym Czasem. Nie jest rzeczą doczesną. Przypominając sobie siebie, nie pamiętamy Osobowości, ale coś, co ją poprzedza, co leży w kierunku Esencji i do czego można dotrzeć tylko poprzez nią. Pamiętanie siebie w Osobowości oznaczałoby jej wzmocnienie, powiedzenie „To jestem ja” zamiast „To nie jestem ja”.

Jeśli powiesz „ja” do niewłaściwej rzeczy, zwiększasz jej władzę nad tobą. Nie oddzielasz się od niej. Życie sprawia, że utożsamiamy się z Osobowością. Naturalnie sprawia, że utożsamiamy się z tym, co samo w nas stworzyło. Praca polega na tym, abyśmy przestali utożsamiać się z tym, co życie w nas stworzyło i co teraz nam robi. Pamiętanie siebie, przywoływanie najczystszego, najsubtelniejszego uczucia „ja” w powiązaniu z jakąś wybitną stroną Osobowości oznaczałoby jeszcze większą identyfikację z tym, co życie uformowało wokół Esencji. Byłoby to jak zmywanie farby farbą. Najczystsze, najsubtelniejsze, najjaśniejsze i całkowite uczucie „ja” kryje się za wielorakim poczuciem Osobowości i jej zgiełkiem ambicji, niepokoju, przemocy i negatywności. W to poczucie „ja”, o którym mówię, poczucie Wieczności wkracza w każdą chwilę Czasu, ale w kierunku, którego nigdy nie znajdziemy, dopóki jesteśmy całkowicie utożsamieni z Osobowością. Podczas gdy Osobowość jest w pełni aktywna, kierunek jest zamknięty. Osobowość kieruje nas ku Czasowi – ku przemijającemu Czasowi – to znaczy ku Życiu. Diagramatycznie, wymiar Wieczności wkracza w wymiar Czasu pod kątem prostym. W miarę jak poczucie Czasu wzrasta dzięki samoobserwacji i zaczynamy robić sobie zdjęcia czasu, czyli studiować „ja” przez długie okresy – hipnotyzm chwili obecnej rejestrowany przez zmysły słabnie. „Teraźniejszość” nie jest już ograniczona do chwili obecnej, lecz stopniowo rozszerza się na całe życie, w miarę jak świadomość się poszerza. Zaczynamy w istocie rozumieć, czym jest Czas – to znaczy zaczynamy rozumieć, że nasze życie tkwi w niewidzialnym wymiarze Czasu i nie ogranicza się do migawek Czasu, które rejestrują nasze zmysły. Przeszłość żyje w swojej własnej teraźniejszości – i się zmienia. Jak to możliwe? Poprzez zmianę nas samych. Poprzez dotarcie do naszej świadomości. Świadomość jest światłem: światło zmienia wszystko. Zamknięci w więzieniu zmysłów, nie wierzymy w wymiary inne niż te przestrzeni, które zmysły nam pokazują. Jak, jeśli wierzymy tylko w to, co widzimy, możemy się kiedykolwiek rozwijać? Jak możemy dotknąć ośrodków, które są ponadzmysłowe? Jak możemy dokonać zmiany umysłu – pierwszego kroku w rozwoju, którego ezoteryka naucza jako sensu człowieka? Jeśli wierzysz, że za kulisami widzialnego życia nic nie ma i że Natura stworzyła się sama, jak możesz pamiętać siebie? Jeśli wierzysz, że jesteś swoim widzialnym ciałem i że wraz z nim przestajesz istnieć, jak możesz pamiętać siebie? Kiedy ta Praca mówi, że Esencja zstępuje z Gwiazd, mówi coś, co może zmienić twoje życie. Źródło Esencji jest pionowe w stosunku do Czasu. Nasze pochodzenie nie leży w Czasie – w przeszłości. To dziwna idea. Ale jest to idea konieczna. Zmienia umysł, a to jest pierwsza rzecz konieczna. Zaczynamy myśleć w nowy sposób – i jak wiele jest do przemyślenia w nowy sposób, do czego można wrócić w swoim życiu i co można zmienić. Można spojrzeć na swoje życie zupełnie inaczej – ale nie wtedy, gdy nie zrozumie się, że ono żyje i jest pod wpływem wszystkiego, co robimy teraz i co rozumiemy teraz. Nowe zrozumienie jest najpotężniejszą siłą, jaką możemy stworzyć w Pracy. Pochodzi z nowych idei. Ta siła nowego zrozumienia nie tylko zmienia przyszłość, ale i przeszłość. Całe Ciało Czasu danej osoby jest połączone, tak jak jeden koniec kija jest połączony z drugim. Dotknij go gdziekolwiek, a zawibruje na całej swojej długości. Ale Ciało Czasu nie jest proste. Jest okręgiem, nie do końca zamkniętym.

To prowadzi nas do nawrotu. Nauka głosi, że jeśli nie pracujemy nad sobą, życie powraca tak jak poprzednio. Nic się nie zmienia. Dlaczego? Ponieważ niczego w sobie nie zmieniliśmy. Co to znaczy coś w sobie zmienić? Oznacza to wzrost Esencji. Jeśli Esencja wzrasta, nie przyciągnie tego samego życia w nawrocie. W Pracy termin „rozwój” oznacza nowy wzrost Esencji. Może to nastąpić jedynie poprzez to, że pewna część Osobowości przestaje być aktywna dzięki mocy Pracy. Człowiek widzi, poprzez światło Pracy i swoje rozumienie go, pewne negatywne przejawy siebie, powiedzmy. Poprzez dalszą obserwację widzi je coraz pełniej, rozprzestrzeniające się przez całe jego życie. Pragnąc pracować nad sobą – to znaczy cenić Pracę praktycznie, a nie sentymentalnie – zaczyna się od nich oddzielać, że tak powiem, z zimną krwią – celowo. Kiedy czuje się blisko „ja”, które do niego prowadzi, do tego złego stanu psychicznego w sobie, nie identyfikuje się z tymi negatywnymi „ja” w tym miejscu, które zawsze istnieje. Jeśli zauważy, że ma tendencję do zbytniego zbliżania się do nich, przypomina sobie siebie i kiedy czuje Pracę – to znaczy, kiedy jest w obecności Pracy – przypomina sobie dotychczasowe obserwacje tego negatywnego stanu i momenty wglądu w niego, które miał, i to, co zrozumiał ze znaczenia Pracy i dlaczego sam pracuje. W ten sposób wzmacnia swój cel. Zadał sobie Pierwszy Świadomy Wstrząs i w ten sposób stworzył nowe wodory, nową siłę. Z tą nową siłą, którą stworzył, tym bardziej wzrasta jego zdolność do nieidentyfikowania się.

Praca tego rodzaju, która jest skierowana przeciwko temu czy innemu przejawowi Osobowości, stwarza odpowiednie warunki dla rozwoju Esencji. Walka musi koniecznie mieć miejsce na każdym etapie tego rozwoju. Jeśli Osobowość wygrywa, nie ma wzrostu. Osobowość i samowola absorbują siłę i pozostają aktywne, a Esencja nic nie otrzymuje i pozostaje bierna. Musimy więc być kuszeni. Człowiek modli się, aby nie został zwiedziony na pokuszenie, ale wyzwolony od zła, od Osobowości. Tutaj musimy myśleć indywidualnie. Walka toczy się między tym, co nierealne, a tym, co realne. Ale w tej walce tylko światło Pracy – to znaczy siła i oświecenie pochodzące od Świadomego Człowieka w formie ezoterycznych nauk, takich jak Praca, którą studiujemy – może oddzielić cię od Osobowości. Ta siła jest przeciwna sile życia. Wywołuje wojnę w człowieku. Ale w przeciwnym razie Esencja nie może się uaktywnić. Życie stworzyło i utrzymuje Osobowość w aktywności. Praca polega na uczynieniu Osobowości bierną metodami Czwartej Drogi, aby Esencja mogła rosnąć i ostatecznie stać się silniejsza niż Osobowość, aby człowiek nie był już kształtowany z zewnątrz, poza życiem. Oznacza to pojawienie się nowego mężczyzny, nowej kobiety. To jest zamierzony rozwój – nie wzrost tego, kim jesteś, ale pojawienie się innej, nowej osoby, poprzez uczynienie tego, kim jesteś teraz, biernym, zgodnie z liniami tak wyraźnie nauczanymi przez Pracę. Jeśli Esencja rośnie po uformowaniu Osobowości, nie przyciągnie tego samego życia w nawrocie. Ale dopóki człowiek nie będzie miał innego światła niż światło widzialnego Słońca, nie będzie w stanie uczynić Osobowości bierną. Nie zrozumie, co to znaczy. Jeśli spotka się z jakimiś pseudonauczaniami, jego wysiłki tylko zwiększą Osobowość, a on pozostanie w kole mechanicznego nawrotu.

Zrozumiesz zatem, dlaczego mówi się, że człowiek z właściwym Ośrodkiem Magnetycznym jest już na znacznie wyższym poziomie Bytu niż inni – jakkolwiek wybitni, naukowi i tak dalej – którzy są go pozbawieni i mogą wierzyć jedynie w swoje zmysły. Punktem wejścia do nauczania ezoterycznego jest Ośrodek Magnetyczny, który potrafi odróżnić rzeczy życia – czyli wpływy A – od rzeczy Świadomej Ludzkości – czyli wpływy B. Bez tego punktu wejścia człowiek nie może oddzielić się od Osobowości, ponieważ siła życia będzie go do niej przytrzymywać. Rozwój Esencji będzie wtedy niemożliwy. Człowiek żyje i umiera jako nasiono, żołądź, a Praca mówi, że może zostać zjedzony przez świnie, co jest bolesnym zadaniem. Tworzy on źródło pożywienia dla tego, co jest pod Ziemią. Człowiek, w którego wniknęła wiedza od Wyższego Człowieka, który zaczyna rozumieć i uświadamiać sobie, kim jest, i ostatecznie dostrzega swoją własną nicość, który zaczyna pracować – ten człowiek może uczynić Osobowość bierną. To znaczy Praca czyni ją bierną, jeśli jest on jej użyteczny. W tym człowieku nastąpi wzrost Esencji. Nie będzie on krążył w kółko. Jeśli rozwój Esencji stanie się pełny, jeśli człowiek esencji osiągnie pełnię – nie będzie już doświadczał życia na poziomie tej Ziemi. To ten poziom zwany Słońcem, który wymaga życia Człowieka, a także Ziemi i Księżyca. Słońce wymaga rozwiniętego organizmu – Świadomego Człowieka. Tak więc Człowiek został stworzony jako samorozwijający się organizm i otrzymał Esencję pochodzącą z poziomu Galaktyki Gwiezdnej.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej