Stosunek pamięci do Czwartego Wymiaru

Great Amwell House, 13 października 1946 r.

STOSUNEK PAMIĘCI DO CZWARTEGO WYMIARU

Nasza pamięć jest przechowywana na rolkach w ośrodkach. Wrażenia padają na rolki w ośrodkach. Są one obracane przez skojarzenia. Kiedy coś sobie przypominamy, oznacza to, że rolka w jakiejś części ośrodka zaczęła się obracać. Czasami rolka ledwie rusza i zatrzymuje się, a my prawie to pamiętamy – dziwny, ale powszechny stan. Czasami obraca się więcej niż jedna rolka. Kiedy tak się dzieje, pamięć jest znacznie bogatsza. Gdy rolki obracają się jednocześnie w trzech ośrodkach, powiedzmy w Ośrodku Intelektualnym, Emocjonalnym i Instynktownym – wspomnienie ma coś z jakości rzeczywistości. Ale to zapach może niemal zamienić przeszłość w teraźniejszość. Subtelne aspekty zapachu dotykają Czwartego Wymiaru, o którym ostatnio mówiliśmy.

Moja pamięć, powiedzmy, o Paryżu, jest przechowywana na rolkach w ośrodkach. Pamięć o nim jest inna w każdym ośrodku, ponieważ każdy ośrodek ma odrębny rodzaj pamięci. Wrażenia przechowywane w Ośrodku Instynktownym przywołują, powiedzmy, jego jedzenie i wino lub wygodne łóżka. Wrażenia przechowywane w Ośrodku Emocjonalnym przywołują, powiedzmy, jego piękno w porannym słońcu. Wrażenia przechowywane w Ośrodku Ruchu przywołują, powiedzmy, wyczyny sportowe na ulicach Paryża. Wrażenia przechowywane w Ośrodku Intelektualnym przywołują, powiedzmy, stragany z książkami nad rzeką albo myśli o Notre Dame i tak dalej. Wszystkie te wrażenia oraz milion jeden innych, przechowywanych na rolkach w różnych ośrodkach, tworzą moją pamięć o Paryżu. Czasami paryska rolka zostaje uruchomiona przez przypadkowe skojarzenie i cząstka Paryża pojawia się na chwilę w świadomości, a być może inne rolki lekko się obracają i mam mgliste poczucie innych fragmentów Paryża. Ta maszyneria rolek znajduje się w mózgu. Mózg to maszyna zamknięta w pudełku. Gdybyśmy wiedzieli wystarczająco dużo i mogli zajrzeć do pudełka oraz do maszyny w nim zawartej o wiele subtelniejszymi zmysłami, które posiadamy, ale których nie używamy, moglibyśmy zobaczyć, jak te rolki się obracają. Gdyby ktoś inny wiedział, jak połączyć swoją maszynę z moją, mógłby poznać Paryż przeze mnie i zobaczyć to, co ja widzę. Mógłby również obserwować, jak myśl wnika do mojego mózgu w jeden sposób, a do mózgu innej osoby w inny, i wtedy zrozumiałby, dlaczego nigdy się w niczym nie zgadzaliśmy, zawsze pamiętaliśmy inaczej i ciągle się kłóciliśmy. Mózg to mała maszyna o bardzo dużej pojemności i milionach przewodów łączących różne jej części. Jest ona w zasadzie taka sama u każdego, ale połączenia używane przez różnych ludzi są różne. Kiedy osądzasz inną osobę, to pewne połączenia, które według ciebie ona wykorzystuje, nie odpowiadają połączeniom używanym przez ciebie. W ten sposób człowiek zdaje sobie sprawę, że jego przeszłość leży nie tylko w zwojach w ośrodkach, ale i w połączeniach nabytych przez wychowanie między milionami przewodów, które są teraz nawykowo używane – czyli ścieżkami w mózgu, którymi zawsze kroczymy. Spośród milionów innych możliwych ścieżek, nasza przeszłość jest zatem jedną formą, jedną możliwością, jednym wzorem i jednym układem ulic w rozległym mieście. Teraz rozumiesz, co oznacza stwierdzenie w tym nauczaniu, że Czas jest dla nas spełnieniem jednego ciągu możliwości, ale że w każdej chwili istnieją linie rozgałęziające się we wszystkich kierunkach, a zatem nieskończone możliwości, zaś Wieczność jest spełnieniem wszystkich możliwości. Pamiętasz jedną definicję Boga, którą podał Chrystus, że u Boga wszystko jest możliwe. Bóg nie jest w Czasie, ale w Wieczności, poza Czasem, nie mając nic wspólnego z Czasem. Dlatego, aby właściwie zrozumieć, co jest ponad nami, musimy pozbyć się Czasu z naszych myśli. Musimy całkowicie uwolnić się od Czasu, aby osiągnąć poziom siebie, który jest ponad nami. Czas i przestrzeń uniemożliwiają nam osiągnięcie możliwego i faktycznie istniejącego wyższego poziomu nas samych. Człowiek musi odrodzić się poza Czasem i Przestrzenią, aby jego umysł, jeśli się przebudzi, mógł zrozumieć i dotrzeć do świata wyższego wymiaru, w którym nie ma Czasu i wszystko nie jest tym, co było. Dlatego musimy zacząć od uświadomienia sobie, że całe nasze życie polega na życiu w niewidzialnym Czwartym Wymiarze, a przeszłość jest życiem. Przeszłość nie jest tym, co było, i dlatego można ją zmienić. Mogę zmienić swoją przeszłość, pracując nad sobą teraz. Możesz zmienić przeszłość, jak również przyszłość, teraz, jeśli przypomnisz sobie siebie i przestaniesz utożsamiać się z typową ścieżką, którą zazwyczaj podążasz, na przykład osądzając innych. Zatem to, co robimy teraz, aby zdobyć nową wiedzę i zrozumieć, jak myśleć w nowy sposób – poprzez tworzenie nowych połączeń, bo to jest początek wszelkiej zmiany Bytu – jest naprawdę ważne. Między innymi zaczynasz myśleć w nowy sposób, jeśli uważasz upływ czasu za iluzję. Jaki jest powód tej iluzji? Jednym z powodów są te rolki w ośrodkach, o których mówiliśmy, pomijając to, co zostało powiedziane wcześniej. Kiedy się obracają, dają wrażenie przeszłości, tego, co było, i dlatego myślimy o przeszłości jako o nieistniejącej, martwej i nieodwracalnej, i z tego czerpiemy całkowicie błędne poczucie siebie – tak, z tego i z setek innych rzeczy. Rolki są niezbędne – inaczej nie mielibyśmy pamięci. Ale pamięć nie jest nowym znaczeniem, nową inspiracją. Nie jest tym samym, co świadomość w Czwartym Wymiarze, której czasami doświadczamy, gdy dwutlenek węgla we krwi osiąga określone stężenie. Wtedy może zaistnieć bezpośredni dostęp do Czwartego Wymiaru Czasu. Może to wywołać pewien rodzaj oddychania. To tak, jakby pojechać do Paryża, zamiast o nim pamiętać. Paryż jest, a nie był. Gdybyś mógł zajrzeć do czyjegoś mózgu, mógłbyś zobaczyć, powiedzmy, nadchodzącą chorobę. Mózg jest przywiązany do Czasu jak pierścień przesuwający się po linie. To maszyna przechodząca przez Czas – przez jedną z możliwych linii Czasu – i pozostaje w niej niewielki osad na tych rolkach. To jest pamięć. Pamięć jest nikła. Pamiętamy bardzo mało. Niemal wszystko źle pamiętamy lub zapominamy. Ale w samym Czwartym Wymiarze, poza pamięcią, całe nasze życie stoi tak, jak było, w każdym szczególe myśli, uczuć, wrażeń, ruchu, percepcji i działania. W chwili śmierci całe życie razem, całość życia, tworzy pewien rodzaj pożywienia i zależnie od jego jakości zostaje ono wchłonięte albo przez to, co leży pod Ziemią w skali stworzenia – mianowicie Księżyc – albo przez wyższy poziom – mianowicie Słońce. Tak więc nie jesteśmy naszymi ciałami, ale wszystkim, co jest złożone w naszych życiach poza pamięcią. Jesteśmy naszymi całkowitymi życiami od narodzin do śmierci. To jest nasze Ciało Czasu. Wszystko jest obecne, wszystko tam jest; i jeśli teraz popracuję nad sobą, obserwuję siebie, widzę, gdzie się utożsamiam, widzę, jakie rachunki wystawiam innym, jak się usprawiedliwiam i nikomu nie wybaczam, jak myślę tylko o tym, że inni się mylą, jak mechanicznie osądzam ludzi, nie zaglądając w ich życie ani nie widząc, jak bardzo jestem z siebie zadowolony i próżny, że wcale nie jestem tym, kim sobie wyobrażam – w rzeczywistości, jeśli zacznę pracować nad sobą w oparciu o ezoteryczne idee tej Pracy, które dążą do naszej transformacji, to mogę być w stanie zmienić moje Ciało Czasu, przechodząc na inny poziom Czasu, na inną linię, gdzie wszystko w przeszłości jest zmienione – tak, że kiedy ponownie wejdę w swoje życie w chwili narodzin, stwierdzę, że rzeczy są inne, a nawet pamiętam swój poprzedni powrót, być może przepełniony dziwnym uczuciem znajomości – bycia tam wcześniej. Dzieje się tak, ponieważ gdy prawdziwa pamięć zostaje otwarta, w chwili śmierci, gdy księga naszego życia zostaje otwarta, zapisywane jest nie tylko to, co zrobili inni, ale także twoje własne zadowolenie z siebie, twoja własna zasługa, twoje własne okrucieństwa i niechęci, to, co zrobiłeś, co czułeś i myślałeś. To zbyt silne lekarstwo, by je znieść, chyba że poprzez długą, szczerą, bezkrytyczną samoobserwację. Zamiast więc tak potężnego stopnia bezpośredniej świadomości, otrzymujemy łaskawie pamięć na rolkach i nie wolno nam mieć dostępu do prawdziwej pamięci, którą tylko Świadomy Człowiek może znieść i posiada. My, jako ludzie mechaniczni, błądzący w ciemności, nie moglibyśmy znieść tak intensywnego światła. Stopniowo jednak, poprzez pracę nad sobą, ten zakres świadomości wzrasta, a wraz z nim nasze Osobowości zaczynają tracić moc, a Esencja zaczyna się rozwijać.

Możecie dostrzec, o czym mówię – mianowicie, jak mało możemy ufać depozytom pamięci na rolkach w ośrodkach. Gdyby ludzie tylko zdali sobie sprawę, że to, co nazywają absolutnie pewną pamięcią, nie jest pewne i że w rzeczywistości nie mogą ufać pamięci na rolkach w ośrodkach, i że to, co są pewni, że się wydarzyło, nie wydarzyło się tak, jak pamiętają – doprowadziłoby to do uwolnienia się od maszynerii mózgu, a w rezultacie do rozluźnienia wszystkiego w nich i nowego poczucia siebie. Ta Praca, z wielu różnych punktów widzenia, ma na celu uwolnienie mężczyzny, kobiety, od ich nawykowego, sztywnego, utrwalonego poczucia siebie i ostatecznie stworzenie nowego poczucia „ja”, nowego poczucia siebie. Ileż złych oskarżeń wobec innych, ile gorzkich żalów podtrzymywanych jest wobec innych na podstawie tej wadliwej pamięci na rolkach, która – gdybyśmy mogli doświadczyć rzeczywistego kontaktu z Wymiarem Czasu – całkowicie by zniknęła. Jednak niewielu jest jeszcze wystarczająco przygotowanych przez Pracę, by zacząć dostrzegać i znosić to, co naprawdę się wydarzyło. Gdybyśmy mieli prawdziwą pamięć, nigdy nie moglibyśmy odczuwać negatywnych emocji wobec innych. Ale tacy, jacy jesteśmy, musimy zacząć od nowa – to znaczy dostrzegać i oddzielać się od naszych negatywnych emocji. Nazywa się to „przygotowaniem niższych ośrodków do odbioru wyższych ośrodków”. Wyższe ośrodki działają w wyższych wymiarach. Obejmują one całe życie.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej