Pozytywne idee w pracy

Great Amwell House, 11 stycznia 1947 r.

POZYTYWNE IDEE W PRACY

II

Pozwólcie, że powtórzę raz jeszcze: nie powinniśmy robić niczego negatywnie. Cokolwiek robicie – a raczej cokolwiek musicie zrobić – nie róbcie tego negatywnie. Ostatnio mówiliśmy o tym w kontekście pozytywnych idei i o tym, jak człowiek na ogół pozostaje uwięziony w tonacji Do, Re, Mi – Do, Re, Mi, w kółko. Prawdziwy rozwój jest niemożliwy, ponieważ człowiek nie posiada wystarczająco dużo pozytywnych idei, by przeskoczyć i osiągnąć ton Fa, a tym samym zbliżyć się do sfery Świadomego Człowieka. Jest oczywiste, że jeśli robimy coś negatywnie, nie mamy z tym nic wspólnego w sposób pozytywny. Patrząc na życie, znajdujemy wiele powodów, by mieć negatywne wyobrażenia na jego temat. Większość literatury jest negatywna, większość poezji jest negatywna. Historia to historia zbrodni i tak dalej. Jak – można by zapytać – możemy mieć pozytywne wyobrażenia w takich okolicznościach? Tylko dzięki nowemu zestawowi idei – innemu wachlarzowi idei.

Negatywne idee mają ogromną siłę przyciągania. Negatywna idea, taka jak ta, że Wszechświat jest pozbawiony sensu, może wciągnąć miliony w swój wir i trzymać je jak w więzieniu. Odbiera im to szansę na indywidualny rozwój i czyni podatnymi na masową sugestię. Taki jest właśnie skutek negatywnych idei – mianowicie niszczenie indywidualnego znaczenia, sensu i wewnętrznej, indywidualnej myśli oraz uzależnianie człowieka od świata zewnętrznego, a tym samym coraz większe podporządkowywanie go władzy życia zewnętrznego. Tutaj dostrzegamy znaczenie negatywnych idei w odróżnieniu od idei pozytywnych. Pozytywna idea podporządkowuje człowieka coraz mniej władzy świata zewnętrznego, życia zewnętrznego. Pamiętajcie, że w Pracy stale się powtarza, iż dopóki życie jest Trzecią Siłą, nie można się zmienić. To znaczy, że ten wewnętrzny rozwój, możliwy dla Człowieka, o którym mówi cała nauka ezoteryczna, nie może mieć miejsca. Praca głosi, że dopóki człowiek nie przejdzie swojego przeznaczonego rozwoju, pozostaje w eksperymencie stworzenia samorozwijającego się organizmu na Ziemi – w odróżnieniu od zwierząt, roślin i tak dalej, które stanowią główną masę Życia Organicznego. Życie jako Trzecia Siła lub Siła Neutralizująca utrzymuje zewnętrzną Osobowość aktywną, a wewnętrzną Esencję bierną. Tak – ale trzeba zacząć zastanawiać się nad tym, co to znaczy. Prawdziwy człowiek pozostaje nierozwinięty przez życie. Tylko inna siła, pochodząca z innego kierunku i mająca inny zakres idei, może spowodować osłabienie ukształtowanej przez życie Osobowości – z jej pragnieniem widocznych nagród – i doprowadzić do poruszenia i przebudzenia wewnętrznego człowieka, człowieka esencjalnego, którego rozwój jest przedmiotem ezoterycznych nauk.

A teraz, przerywając na chwilę temat – co oznacza „ezoteryczny”? W Nowym Testamencie mówi się o człowieku zewnętrznym i wewnętrznym. Człowiek zewnętrzny nazywany jest człowiekiem egzoterycznym, a człowiek wewnętrzny – ezoterycznym. Co to znaczy? Człowiek zewnętrzny, Osobowość, może być dobrze wyszkolony i nigdy, powiedzmy, nie ukradnie. Ale gdyby pozbył się wszelkiego strachu, kradłby. Gdyby jednak człowiek wewnętrzny, ezoteryczny, rozwinął się, nie kradłby, rozumiejąc dlaczego. Staje się wewnętrznie odpowiedzialny. Na tym polega różnica. Gdyby człowiek wewnętrzny był rozwinięty, żadna policja nie byłaby potrzebna. Otóż w nas życie rozwija człowieka zewnętrznego, ale nie wewnętrznego. Nauki ezoteryczne dotyczą zatem rozwoju tej wewnętrznej, jeszcze nierozwiniętej Esencji – człowieka ezoterycznego. Wtedy, cokolwiek dzieje się w życiu zewnętrznym, człowiek zachowuje się właściwie – z siebie, wewnętrznie. W języku greckim εξω oznacza zewnętrzny, a εσω – wewnętrzny. Ezoteryka jest zatem nauką odnoszącą się do wewnętrznego człowieka – do tego, kim jesteś w sobie, poza zewnętrznymi ograniczeniami i lękami. Praca zaczyna się więc od samoobserwacji – czyli obserwacji swojego wnętrza, swoich stanów i tego, jaki jesteś. Nie zaczyna się od zewnętrznej obserwacji, jak to ma miejsce w przypadku nauki.

Mężczyzna, kobieta, w tej Pracy muszą nauczyć się poprzez samoobserwację, że to, kim się wydają – kim udają na zewnątrz – nie jest tym, kim są wewnętrznie. Uświadamiając to sobie, zaczynają cierpieć z powodu poczucia sprzeczności. To jest pożyteczne cierpienie. To, co zewnętrzne, i to, co wewnętrzne, musi ostatecznie się dostosować i stać się jednym – jednością. Człowiek śpiący przyjmuje siebie za pewnik jako jedność. Kiedy zaczyna obserwować siebie, zdaje sobie sprawę, że jest dwojgiem – w najszerszym sensie – to znaczy tym, kim udaje, że jest, i tym, kim jest naprawdę. Musi wtedy ostatecznie stać się jednością. Wówczas to, co zewnętrzne, i to, co wewnętrzne, jest tym samym. To jest pierwszy krok. Być dobrym dla kogoś na zewnątrz, a nienawidzić go i mordować wewnętrznie – to zwykły stan Człowieka śpiącego. W tym stanie psychicznym nic nie może się w człowieku zmienić. Jest on porażką w eksperymencie samorozwoju.

Wróćmy teraz do idei pozytywnych. „Jeśli – powiedział pan Uspieński, ujmując to w ten sposób – człowiek nie wierzy w Większy Umysł, jest bezużyteczny dla Pracy. Wiara w Większy Umysł to posiadanie pozytywnej idei – a bez pozytywnych idei nikt nie może się rozwijać. Człowiek, który myśli, że jest odizolowany, niezależny, że wie i że może coś zrobić ze swoim ograniczonym, skończonym umysłem – z całą jego ignorancją – zaczyna od aktywnego Do, a następnie opisuje opadającą oktawę i tak ginie. Historia jest pełna takich przykładów. Myślenie, że można coś zrobić, to zaczynanie od idei negatywnej. Uświadomienie sobie, że się czegoś nie da, i studiowanie, jak to zrobić i co jest konieczne, to zaczynanie od biernego Do, czyli rozpoczynanie wznoszącej się oktawy”. Pan Uspieński często mówił w ten sposób.

Można by pomyśleć, że idea, iż można coś zrobić – na przykład zreformować świat, zmienić innych ludzi i tak dalej – jest pozytywna. Wręcz przeciwnie, jest to idea negatywna. Jest równie negatywna jak myślenie, że można bez żadnej specjalistycznej wiedzy operować ludzki mózg. W tej Pracy ludzi, którzy myślą, że mogą coś zrobić, nazywa się szaleńcami. Pan Uspieński zapytał kiedyś pana Gurdżijewa, co człowiek musi zrobić, aby przyswoić sobie jego nauki:

„Co robić? – zapytał pan Gurdżijew, jakby zaskoczony. – Nie da się nic zrobić. Człowiek musi przede wszystkim zrozumieć pewne rzeczy. Ma tysiące fałszywych idei i wyobrażeń, głównie na swój temat, i musi pozbyć się niektórych z nich, zanim zacznie nabywać coś nowego. W przeciwnym razie to, co nowe, zostanie zbudowane na niewłaściwym fundamencie, a rezultat będzie gorszy niż poprzedni”.

„Jak możemy pozbyć się fałszywych idei? – zapytał pan Uspieński. – Jesteśmy zależni od form naszej percepcji. Fałszywe idee są wytwarzane przez formy naszej percepcji”.

Pan Gurdżijew pokręcił głową. „Znowu mówi pan o czymś innym – powiedział. – Mówi pan o błędach wynikających z percepcji, ale ja nie o nich mówię. W granicach danej percepcji człowiek może być w większym lub mniejszym stopniu zwiedziony. Jak już powiedziałem, głównym złudzeniem człowieka jest jego przekonanie, że może coś zrobić. Wszyscy ludzie myślą, że mogą coś zrobić, wszyscy chcą coś zrobić, a pierwszym pytaniem, jakie zadają, jest: co mają robić? Ale tak naprawdę nikt nic nie robi i nikt nic nie może zrobić. To jest pierwsza rzecz, którą należy zrozumieć. Wszystko się dzieje. Wszystko, co spotyka człowieka, wszystko, co jest przez niego czynione, wszystko, co od niego pochodzi – wszystko to się dzieje. I dzieje się dokładnie tak samo, jak deszcz pada w wyniku zmiany temperatury atmosfery, jak śnieg topnieje pod wpływem promieni słonecznych, jak kurz unosi się z wiatrem. Człowiek jest maszyną. Wszystkie jego czyny, działania, słowa, myśli, uczucia, przekonania, opinie i nawyki są wynikiem zewnętrznych wpływów, zewnętrznych wrażeń. Człowiek sam z siebie nie może wytworzyć ani jednej myśli, ani jednego działania. Wszystko, co mówi, robi, myśli, czuje – wszystko to się dzieje. Człowiek nie może niczego odkryć, nie może niczego wymyślić. Wszystko się dzieje”.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej