Dalsza uwaga na temat myślenia psychologicznego

Great Amwell House, 29 kwietnia 1947 r.

DALSZA UWAGA NA TEMAT MYŚLENIA PSYCHOLOGICZNEGO

Spróbujmy raz jeszcze zrozumieć, co Praca rozumie przez myślenie psychologiczne, i znajdźmy przykłady. We wstępie do swojej ostatniej książki O. mówi, że logicznie karabiny maszynowe są doskonałe, ale psychologicznie są błędne. Dzisiaj moglibyśmy z łatwością zastosować tę ideę do bomb atomowych. Logicznie są doskonałe do całkowitego unicestwienia wroga, ale psychologicznie są całkowicie błędne. Co to oznacza? Czy rozumiesz, co to znaczy? Zastanówmy się. Dzisiaj wojna jest otwarcie uznawana za totalną. Wszystko, co w wojnie pozostaje ludzkie i przyzwoite, jak nam powiedziano, musi zostać wyeliminowane. Wojna totalna to całkowite zniszczenie, bez litości i miłosierdzia. Logicznie jest to doskonały argument. Jeśli, jak mówią, ma być wojna, niech będzie to wojna totalna. Wymyślmy dzięki naszej logicznej nauce maszyny, które w jednej chwili zniszczą cały kontynent. A niektórzy dodają, że to jedyny sposób, by zakończyć wojnę.

Jednym z celów Pracy jest nauczenie nas myślenia psychologicznego, a jednym z wielu aspektów tej nauki jest zewnętrzne rozważanie. Zastanówmy się, co oznacza zewnętrzne rozważanie. Oznacza ono, jednym słowem, postawienie się w sytuacji innej osoby. W Ewangeliach nazywa się to „miłością bliźniego” – wyrażenie, które dziś może nie mieć większego znaczenia, ale poprawnie przetłumaczone oznaczałoby „bądź świadomy swego bliźniego” – ponieważ to, co tłumaczy się jako „miłość”, jest bardzo bliskie naczelnej idei tej Pracy – mianowicie stawaniu się bardziej świadomym, poszerzaniu naszej świadomości – w istocie stawaniu się Świadomym Człowiekiem. Świadomy Krąg Ludzkości – jak określa to Praca – składa się z ludzi, którzy w porównaniu z nami są w pełni świadomi. Bycie w pełni świadomym oznacza między innymi bycie świadomym siebie i drugiej osoby. Zewnętrzne rozważanie oznacza bycie świadomym w drugiej osobie, niejako włożenie swojej świadomości w drugą osobę – tak, by zobaczyć z jej perspektywy, co ona do ciebie czuje. To znaczy możesz, powiedzmy, zrozumieć, dlaczego cię nie lubi. Jest to jednak niemożliwe, dopóki nie staniesz się świadomy siebie. W ten sposób widzisz siebie w innych, a innych w sobie. To kładzie kres przemocy. A tym samym kładzie kres masowemu zabijaniu przez maszyny. O. powiedział kiedyś, że to maszyny prowadzą wojnę. Powiedział, że to tak, jakby domagały się użycia, a Człowiek, śpiąc i będąc pozbawionym prawdziwej woli, musi być posłuszny ich woli bycia używanymi. Warto zastanowić się nad tą ideą, jeśli masz czas na samodzielne myślenie w coraz bardziej pośpiesznym stresie życia. Idea ta należy oczywiście do wielkiej idei Pracy, że sam Człowiek jest maszyną i nic nie może zrobić, dopóki nie osiągnie wyższego poziomu świadomości i nie znajdzie się pod lepszymi wpływami, dzięki którym otrzyma pomoc. Aby całkowicie wczuć się w sytuację innej osoby, mając za punkt wyjścia świadomą wiedzę o sobie, jest jednym z przykładów myślenia psychologicznego. Odłożysz karabiny maszynowe. Przemoc rodzi jedynie przemoc. Świadomość odbiera pragnienie przemocy, bo jak możesz być agresywny wobec siebie, skoro rozpoznajesz, że druga osoba jest tobą i ma te same lęki i ból? To jest komentarz i przykład myślenia psychologicznego, oparty na uwadze O., że użycie karabinów maszynowych jest niewątpliwie słuszne na poziomie logicznym, ale nie należy do poziomu myślenia psychologicznego i nie jest na tym poziomie słuszne – to znaczy człowiek, który myśli na poziomie psychologicznym, nie może ich używać, tak po prostu, ani żadnej innej maszyny masowego rażenia.

Żadne myślenie psychologiczne nie jest możliwe bez wiary w Większy Umysł. Połóżmy ponownie na szachownicy różne kategorie myślenia, jedną pod drugą. Najpierw pojawia się Większy Umysł. Ten umysł jest poza naszym umysłem. Myśli nie tylko inaczej, ale w zupełnie inny sposób. Możemy się domyślać jednego ze sposobów, w jaki myśli – mianowicie, myśli zawsze relatywnie. To znaczy, gdy my, z naszymi ledwie świadomymi umysłami, myślimy o jednej rzeczy, o rzeczy odrębnej od wszystkiego innego, Większy Umysł myśli o tej jednej rzeczy w odniesieniu do całości, której jest częścią. Nasze myślenie, by podać jeden przykład, ledwo może wyjść poza nasz kraj. Istnienie świata jako całości, którego nasz kraj jest małą częścią, i naszego kraju jako małej części całego świata, nie wchodzi do świadomości jako warunek sine qua non, aby w ogóle zacząć myśleć poprawnie w tym zakresie. „W myśleniu względnym – powiedział O. – trzeba najpierw poznać coś o całości, zanim będzie można właściwie pomyśleć o części. To jest właściwa definicja myślenia względnego i to właśnie mam na myśli, mówiąc ci o myśleniu względnym”. Dodał, że można poznać tylko niewiele o całości, a znacznie więcej o części, ale bez myślenia o nich w relacji do siebie myślenie byłoby błędne. Zauważył, że żyjemy w powiązanym Wszechświecie – Wszechświecie, w którym wszystko jest powiązane ze wszystkim innym i wszystko wpływa na wszystko inne, a niczego nie można traktować oddzielnie, w oderwaniu od reszty. Tak samo jest – powiedział – z ciałem. Żadna część ciała nie jest odizolowana, nie jest rzeczą samą w sobie. Aby zrozumieć małą część ciała, taką jak kciuk, trzeba znać coś o całym ciele, a część myśleć w relacji do całości. Najpierw trzeba myśleć o kciuku w odniesieniu do dłoni i czterech palców, które bez kciuka są bezużyteczne, a następnie do ramienia i tak dalej. Możemy zatem być pewni, że Większy Umysł, choć jego sposób myślenia jest zupełnie inny od naszego i jest to zupełnie inny rodzaj umysłu, zawsze myśli relatywnie i wszystko postrzega jako powiązane ze wszystkim innym. Ponownie, możemy być pewni, że Większy Umysł, myśląc relatywnie, może być świadomy wszystkich trzech sił, a już z pewnością drugiej siły, i potrafi obliczyć, kiedy i jak się ona pojawi, jeśli coś się zdarzy. Wiele rzeczy, na które mechaniczny człowiek reaguje bez świadomości, musi zatem wydawać się Większemu Umysłowi czystym szaleństwem. Krótko mówiąc, nasza mądrość musi wydawać się czystą głupotą. Tak powiedziano w świętych pismach: „Albowiem mądrość tego świata jest głupstwem u Boga” – Bóg oznacza Większy Umysł.

Porozmawiajmy teraz przez chwilę o Wyższych Centrach, Większym Umyśle i w pełni Świadomym Człowieku. Słyszeliście, że język Wyższych Centrów nie jest językiem logicznym, ponieważ zawiera w sobie trzy siły i nie można go zrozumieć na poziomie logicznym. Idee Wyższych Centrów nie padają na niższe centra, lecz ulegają przekształceniu. To jeden z powodów, dla których wpływy C – pochodzące bezpośrednio z Wyższych Centrów lub od Świadomego Człowieka – są nieuchronnie zniekształcane w momencie wejścia w życie i stają się wpływami B. Pomyślcie o tym sami i zobaczcie, dlaczego tak musi być. Wyższe Centra nie myślą w kategoriach Tak-Nie; nie myślą w kategoriach przeciwieństw, jak umysł formacyjny lub logiczny. Zakres ich myślenia jest innego rzędu – nie ma w nim sprzeczności. Aby nawiązać kontakt z Większym Umysłem, człowiek musi zrozumieć, że jego logiczne, formacyjne myślenie będzie mu przeszkadzać. Człowiek logiczny nie jest w stanie zrozumieć tej Pracy. Musi „zeskoczyć” z formacyjnego poziomu argumentacji i złapać „linę zawieszoną nad głową”. Najpierw musi zacząć odróżniać znaczenie psychologiczne od logicznego. Na przykład, gdy w Modlitwie Pańskiej czytamy: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”, logiczne myślenie przyjmuje to za dosłowny chleb. Nie oznacza to jednak dosłownego chleba. Zauważ, że modlitwa zaczyna się od idei Większego Umysłu – mianowicie „Ojcze nasz, który jesteś w niebie”. Chleb, o który się modlimy, to znaczenie pochodzące od Większego Umysłu. W języku greckim słowo przetłumaczone jako „powszedni” to słowo nieużywane nigdzie indziej, które nie ma nic wspólnego z piekarzem dostarczającym chleb każdego dnia. Jeśli zatem człowiek zaczyna postrzegać świat i siebie w świetle ezoterycznych nauk – to znaczy w świetle tej Pracy – zaczyna się budzić. Wtedy modli się o to, co pomoże mu się obudzić i utrzyma go w stanie czuwania każdego dnia. Teraz rozumiesz, że w powyższym przykładzie logiczne, dosłowne myślenie uzna „chleb” za chleb. Jeśli istnieje Bóg, z pewnością całkowicie logiczne jest proszenie Go o codzienny, fizyczny chleb. Chodzi o to, że modlitwa tego nie oznacza. Oznacza coś na innym poziomie, co można zrozumieć jedynie za pomocą myślenia psychologicznego, a przekonasz się, że wszystko to jest powiązane z ogólną ideą Promienia Stworzenia, Większego Umysłu, Świadomego Kręgu Ludzkości, przebudzenia Człowieka i nawiązania kontaktu z wyższymi siłami, które pomogą mu w jego przeznaczonym rozwoju wewnętrznym. Innymi słowy, modlitwa o tak zwany chleb powszedni oznacza modlitwę o siłę, wpływy, które pozwolą duchowi Człowieka przebudzić się, otworzyć oczy i stanąć prosto na nogi na tej Ziemi, gdzie wszyscy śpią i są duchowo horyzontalni, a mimo to wyobrażają sobie, że mogą coś zrobić. To znaczy wyobrażają sobie, że wiedzą, co jest dobre, a co złe, i potrafią to zapewnić. Zakończę ten krótki komentarz stwierdzeniem, że w tym stwierdzeniu kryje się kolejny przykład myślenia psychologicznego: „Cokolwiek nie pozwala ci zasnąć, jest słuszne; cokolwiek cię usypia, jest złe”. Daje to nowe pojęcie dobra i zła – pojęcie psychologiczne, a nie dosłowne.


Odkryj więcej z życie jako system

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z życie jako system

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej